witam:)bardzo stresuje sie przed ezzaminem na prawo jazdy nie radze sobie co robić??
Podobne tematy
hmmmm nie wiem Kochana jaki jest zloty srodek na stres przed egzaminem... wiem, ze w Legnicy np WORD ma psychologa, ktory pomaga radzic sobie ze stresem... pamietam ja przed swoim egzaminem tez mialam cholernego stresa, nie jadlam, nie spalam, ciagle o tym myslalam, ale jak w dzien egzaminu mialam jeszcze godzinke jazdy wsiadajac do Lki powiedzialam instruktorowi "a co bedzie to bedzie, jak mam zdac to zdam, jesli nie to nikt mnie za to nie zabije" i faktycznie z takim nastawieniem jezdzilam cala godzine, teoria poszla latwo, jednak jak uslyszalam swoje nazwisko stres znowu powrocil. w trakcie egzaminu nawet prawie sie poplakalam, bo pomyslalam co ja zrobie jak nie zdam, jak zadzwonie do mamy czy do brata i im powiem, ze oblalam. jednak zaraz doprowadzilam sie do porzadku. moja rada? jesli nie czujesz sie az tak pewnie za kierownica, kup jeszcze godzinki, jesli czujesz, ze cos masz niedopracowane, dokup godziny, nie zaluj pieniedzy, jesli masz jakiekolwiek watpliwosci co do swojej jazdy. aha, no i godzinka przed egzaminem jest jak najbardziej wskazana:) i skup sie na tym co mowi egzaminator, rob to wszystko z glowa, nie daj sie zjesc stresowi. jak parkujesz, pamietaj, ze lepiej, zebys zaparkowala np z predkoscia 2km/h ale zrobisz to dobrze, niz 10km/h i Ci nie wyjdzie, tylko samochod musi byc caly czas w ruchu, nie moze sie zatrzymac. na luku to staraj sie wogole nie myslec, ze to jest egzamin, pomysl, ze to poprostu luk z instruktorem, no i pamietaj, ze lepiej jest jechac troche za wolno niz za szybko:) jak ja ze stresu nie wiedzialam czy jest 40km/h czy 50km/h jechalam 37km/h i jak egzaminator mi mowil, zeby zwiekszyc dynamike jazdy wiedzialam, ze jest 50km/h i jechalam 47km/h ehehe, zeby tylko nie przekroczyc.
nie wiem jakim autem bedziesz zdawala, ja zdawalam na toyocie yaris(swietne auto na egzamin!!) i tam byl elektryczny predkosciomierz, wiec egzaminator widzial wszystko dokladnie. pamietaj, ze na stopie musisz sie zatrzymac do 0km/h
co wiecej nie mam pojecia co Ci doradzic, mam nadzieje, ze jakos to Ci pomoze. kiedy masz egzamin? i w jakim miescie??
witam:)bardzo stresuje sie przed ezzaminem na prawo jazdy nie radze sobie co robić??
Jak nie radzisz sobie ze stresem przed egzaminem, to jak poradzisz sobie ze stresem podczas prowadzenie samochodu bez egzaminatora?
Nie wszyscy mogą być kosmonautami, nie wszyscy pilotami samolotów i nie wszyscy mogą być kierowcami.
Lepiej zachować życie i nie mieć prawa jazdy, niż mieć prawo jazdy i zginąć w wypadku lub zabić kogoś na przejściu dla pieszych.
Widziałem jeden taki wypadek, gdy Kobieta ruszyła na światłach po łuku w lewo, nie wyrobiła na zakręcie po czym walnęła w słup przed przejściem dla pieszych. Gdyby nie ten słup to by wjechała w grupę pieszych. Też nie panowała nad emocjami.
Animus nie przesadzaj ![]()
Może Autorka ma stres tylko przed egzaminem, a nie przed prowadzeniem samochodu.
Autorko - nie ma jednej recepty na radzenie sobie ze stresem przed jakimkolwiek egzaminem. Każdy sobie radzi na swój sposób.
Ja wyćwiczyłam sobie - gdy dopadają mnie złe myśli (na jakikolwiek temat) - "przekierowanie" umysłu na coś innego.
Większość osób boi się egzaminów. Mnie na szczęście strach opuszczał zawsze w momencie rozpoczęcia egzaminu - czego i Tobie życzę.