netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Werbalnie upokorzona

41 odpowiedzi7 770 wyświetleńzałożony przez margolcia, 15.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Werbalnie upokorzona

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: Werbalnie upokorzona

Witajcie Kobietki i Panowie także:)
Krótko i zwięźle: mam 50siatkę na karku, od czterech lat w niby związku z facetem 13 lat starszym. Niby, bo nie mieszkamy razem, czasem spędzamy ze sobą tydzień, dwa u niego lub u mnie. Kończyłam ten związek już chyba trzy razy, ale zawsze jakoś udało nam się dogadać. A raczej jemu udało się przekonać mnie do powrotu.
Pan łagodności ogromnej czym mnie zresztą ujął przed laty. Jednak potrafi mi tak dopiec, że mam dość.

W sobotę byliśmy u znajomych, gdzie X sobie podpił (ja byłam kierowcą). Po powrocie do mnie do domu zaczęło się:" za mało zarabiasz", (fakt: pomaga mi finansowo), jego nie stac na bycie ze mną, on ma debet na karcie, a nigdy tak nie było, muszę poszukać sobie lepszej pracy itd. A teraz wisienka na torcie: "jak zapłacę jakiejś pani, to będę miał seks lepszy niż z tobą". Że jest baaardzo oszczędny, a chwilami chytry wiedziałam, jakoś nauczyłam się z tym żyć. No ale ostatnim tekstem mnie powalił. Kurczę, mam 50 lat, nie jestem wulkanem seksu, ale też nie jestem zimną rybą.

I tak sobie pomyslałam: " małgoniu, jesteś jeszcze wciąż atrakcyjną babką i wcale nie musisz użerać się z zakompleksionym staruszkiem o mentalności 90ciolatka. Kopnij go w dupsko ile sił w nóżce!"

Czy moje myślenie jest właściwe?

2

Odp: Werbalnie upokorzona

Ze wszech miar właściwe. Nie miej co do tego wątpliwości.

3

Odp: Werbalnie upokorzona
margolcia napisał/a:

I tak sobie pomyslałam: " małgoniu, jesteś jeszcze wciąż atrakcyjną babką i wcale nie musisz użerać się z zakompleksionym staruszkiem o mentalności 90ciolatka. Kopnij go w dupsko ile sił w nóżce!"

Czy moje myślenie jest właściwe?

Tym tekstem o seksie przegiął. Może powiedz mu o tym jak bardzo cię upokorzył, że zrobił ci cholerną przykrość (co z tego, że był pijany). Rozejrzyj się za kimś innym, może nie od razu dla trwałego związku, ale po to by spędzić miło czas. Zobaczysz jak go szlag trafi, gdy zaczniesz się spotykać z innym facetem.  Kto wie, może ten nowy okaże się bardziej wartościowym człowiekiem. Na pewno musisz dać mu wyraźny sygnał, że to co powiedział jest wstrętne i niedopuszczalne, i że ty tego tak nie zostawisz. Może mu uświadom, że on co prawda jak by zapłacił, seks mógłby mieć i owszem, ale ty za to nie musisz za to płacić w przeciwieństwie do niego wink.

4

Odp: Werbalnie upokorzona

Moim zdaniem, skoro jest już w tm wieku powinien zdecydować czego chce albo stablinego związku albo zabawy , więc takie teksty niech sobie lepiej odpuści bo źle to dla was wróży . Pozdrawiam

5

Odp: Werbalnie upokorzona

No tak.... dzieci i pijaki zawsze mówią prawdę albo inaczej: to, co im w mózgu siedzi.
Masz 50 lat i nabyłaś rozumu: kopnięcie ile sił w nóżce jest tego najlepszym przejawem big_smile

6

Odp: Werbalnie upokorzona

Dla mnie facet bylby w moich oczach skonczony. Jest pewien limit prostactwa.... Machnij nozka z calej sily smile

7

Odp: Werbalnie upokorzona

Małgosiu, tylko dobrze się zamachnij! smile

8

Odp: Werbalnie upokorzona

Pomysl przez chwile tylko.Czy prawa czy lewa?

9

Odp: Werbalnie upokorzona

Przedmówczynie mają rację. Po takim tekście facet byłby skończony. Jeszcze by usłyszał: o, Apollo się znalazł! A skoro stać go na płatny seks, a nie stać na pomaganie Tobie finansowo, to niech się buja. Tego kwiata pół świata!

10

Odp: Werbalnie upokorzona

Daj znac czy kopnęłaś.

11

Odp: Werbalnie upokorzona
Kizia75 napisał/a:
margolcia napisał/a:

I tak sobie pomyslałam: " małgoniu, jesteś jeszcze wciąż atrakcyjną babką i wcale nie musisz użerać się z zakompleksionym staruszkiem o mentalności 90ciolatka. Kopnij go w dupsko ile sił w nóżce!"

Czy moje myślenie jest właściwe?

Tym tekstem o seksie przegiął. Może powiedz mu o tym jak bardzo cię upokorzył, że zrobił ci cholerną przykrość (co z tego, że był pijany). Rozejrzyj się za kimś innym, może nie od razu dla trwałego związku, ale po to by spędzić miło czas. Zobaczysz jak go szlag trafi, gdy zaczniesz się spotykać z innym facetem.  Kto wie, może ten nowy okaże się bardziej wartościowym człowiekiem. Na pewno musisz dać mu wyraźny sygnał, że to co powiedział jest wstrętne i niedopuszczalne, i że ty tego tak nie zostawisz. Może mu uświadom, że on co prawda jak by zapłacił, seks mógłby mieć i owszem, ale ty za to nie musisz za to płacić w przeciwieństwie do niego wink.

A po co autorka postu ma mu cokolwiek jeszcze "uświadamiać"? Szkoda prądu na prymitywa.

12

Odp: Werbalnie upokorzona

Nic dodac, nic ująć do wniosków, które już sama wysnułaś. Szkoda zasobów na kogoś takiego.

13

Odp: Werbalnie upokorzona

o matko uciekaj od niego jak najdalej

14

Odp: Werbalnie upokorzona

Dzięki Kochani za wsparcie. Niestety jeszcze nie kopnęłam, bo facet milczy, a mnie szkoda cennych impulsów na telefon. Ale te parę szmat, które ma u mnie czekają już w kartonie:):)

15

Odp: Werbalnie upokorzona

To Ty jesteś dobra kobieta, ja bym nauczyła te szmaty latac wink

16

Odp: Werbalnie upokorzona

karton!? nie zasłużyły nawet na worek na śmieci!!! Nie daj sobie wmówić że jesteś zerem! A poza tym każdy ma tyle na ile się czuje więc milczeć mi proszę o wieku smile Kobieta ma zawsze 18 wink

17

Odp: Werbalnie upokorzona

smile Małgoniu jak najbardziej właściwe. Prostak i tyle.

18

Odp: Werbalnie upokorzona

Rzecz jasna ,że kopnąć! Już mało tego,że facet nie ma klasy,ale i brak mu dojrzałości..pozbądź się go ze swojego życia jak najprędzej,szkoda czasu na takich frajerów! Poznać się można ,że kochana z Pani kobietka,na pewno znajdzie Pani kogoś kto zadba o Panią- tak jak Pani by tego pragnęła.Całuję i życzę wszystkiego co dobre ! wink

19 Ostatnio edytowany przez Olinka (2013-01-17 00:53:39)

Odp: Werbalnie upokorzona

Przez okno wulgaryzm ten karton ze szmatami, a dobrze by bylo gdyby to bylo na jego oczach ,niech czeka na dole a ty mu baach,nie istotne z ktorego pietra jesli mieszkasz w bloku, a niech sie wstydu naje zbierając to co w sniegu sie zakopalo smile

20

Odp: Werbalnie upokorzona

Chyba od jakiegoś czasu było nie tak ? A po tym ostatnim występie to "wykop" (żeby się nie powtarzać smile )

21

Odp: Werbalnie upokorzona

mortisha - niestety, mieszkam w kamienicy, na parterze i w dodatku w oficynie więc widownia żadna:(

klarek - fakt, od dłuższego czasu było niezbyt, ale teraz nie ma już zmiłuj.

Właśnie przed chwilą dzwonił, ale nie mam nastroju do rozmowy, więc nie odebrałam. Niech jeszcze podzwoni...

22

Odp: Werbalnie upokorzona
margolcia napisał/a:

"jak zapłacę jakiejś pani, to będę miał seks lepszy niż z tobą".

On jest po 60, prawda? big_smile No na taki tekst, jeszcze u 60- latka, to bez względu na to ile ja bym miała lat, odpowiedziałabym, że płatny seks lepszy nie lepszy, ale JEDYNY jaki może dostać w tym wieku big_smile

Eh, żal... tym chłopom się w głowie przewraca bez względu na wiek...

23

Odp: Werbalnie upokorzona

Noi super kopnij go w dupe, nie zasluguje na bycie z Toba i nie sluchaj jego wykretow. Widac ze jestes pewna siebie osoba i nie dawaj sie w jakiejs gry z tym panem. Niech spada.

24

Odp: Werbalnie upokorzona

Milcz po prostu i nie reaguj na jego telefony, smsy, maile. Przykre, ale chyba konieczne.

25

Odp: Werbalnie upokorzona
margolcia napisał/a:

Kopnij go w dupsko ile sił w nóżce!"

Czy moje myślenie jest właściwe?

Kop z całej siły,zostaw mu na tym dupsku miłą pamiątkę.pozdrawiam:)

26

Odp: Werbalnie upokorzona

Podstawowa zasada kopania: NIGDY BOSA NOGA!! big_smile
Upewnij sie ze masz na nogach wlasciwe obuwie. Wojskowe traperki swietnie sie sprawdzaja... big_smile

Szmaty? Nie brakuje ci przypadkiem scierek w kuchni?
Okna nie wymagaja mycia? Eech niewazne ze mylas tydzien temu, na pewno im sie przyda polerowanie. Koszula tego pana nada sie w sam raz big_smile

Wiesz co ja nie wiem...czemu jak ludzie chca sobie dopiec to wywlekaja na wierzch seks??

27

Odp: Werbalnie upokorzona

Nie wyobrażam sobie by mężczyzna powiedział mi coś takiego. Trzeba mieć własną godność. Więc nie oglądając się za siebie zostaw szanownego chama na lodzie. Ty sobie poradzisz a po co się męczyć i upokarzać

28

Odp: Werbalnie upokorzona

Słów raz wypowiedzianych niestety się nie cofnie i jestem pewna, że choćby przepraszał na kolanach, kajał się i tłumaczył, to i tak to jedno zdanie (czy nawet one wszystkie) będzie Ci baaardzo mocno i jeszcze bardzo długo dźwięczeć w uszach. To nie jest tak, że alkohol, zły dzień czy emocje mogą być usprawiedliwieniem dla jakiegokolwiek upokorzenia, a już na pewno nie mogą być usprawiedliwieniem dla upokorzenia ze strony osoby, która powinna dawać Ci poczucie bezpieczeństwa i sprawiać, że czujesz się silna, wartościowa i piękna. Dlatego moim zdaniem Twoja decyzja jest właściwa, żeby nie powiedzieć, że jedyna słuszna - lepiej teraz niż za jakiś czas i za kilka czy kilkanaście kolejnych upokorzeń.

29

Odp: Werbalnie upokorzona
klarek napisał/a:

Milcz po prostu i nie reaguj na jego telefony, smsy, maile. Przykre, ale chyba konieczne.

No i taki mam właśnie zamiar. Tymbardziej, że sporo jego podłych zachowań i wypowiedzi stolerowałam.
Jeszcze raz dzięki wszystkim:)

30

Odp: Werbalnie upokorzona
Olinka napisał/a:

Słów raz wypowiedzianych niestety się nie cofnie (...)To nie jest tak, że alkohol, zły dzień czy emocje mogą być usprawiedliwieniem dla jakiegokolwiek upokorzenia, a już na pewno nie mogą być usprawiedliwieniem dla upokorzenia ze strony osoby, która powinna dawać Ci poczucie bezpieczeństwa i sprawiać, że czujesz się silna, wartościowa i piękna.

Swięte słowa!  Smutne tylko, że w co którymś wątku trzeba to wałkować, tłumaczyć i przekonywać, że nie ma innej prawdy. Szkoda, że nie wszystkie kobiety są tak świadome i mają takie poczucie wartości jak margolcia.

31

Odp: Werbalnie upokorzona

Margolcia gratuluję odważnej i zarazem słusznej decyzji. Trzymaj się! Jesteśmy z Tobą!

32

Odp: Werbalnie upokorzona

No i właśnie się dowiedziałam, że to ja jestem ta zła. Rozmowa, jak ze ślepym o kolorach. On przecież nic złego nie powiedział ani nie zrobił...normalnie ręce i cycki opadają...
Dobrze, że mam to już za sobą.

33

Odp: Werbalnie upokorzona

To tym lepiej dla nieszczęśnika, że pozbył się z życia takiej złej baby tongue

34

Odp: Werbalnie upokorzona

tylko sie nad nim nie lituj. pewnie bedzie chciał CI wcisnąć jakąś tanią bajke i kilka dobrych słowek! nie daj sie

35

Odp: Werbalnie upokorzona

Szczera rozmowa z partnerem jest chyba Twoim kluczem do sukcesu. Jeśli coś mu leży na sercu niech Ci to powie na trzeźwo i znajdzcie jakieś rozwiązanie problemu, powodzenia smile

36

Odp: Werbalnie upokorzona
margolcia napisał/a:

No i właśnie się dowiedziałam, że to ja jestem ta zła. Rozmowa, jak ze ślepym o kolorach. On przecież nic złego nie powiedział ani nie zrobił...normalnie ręce i cycki opadają...
Dobrze, że mam to już za sobą.

Typowa argumentacja dla płytkiego, zarozumiałego samca. On nic nie zrobił, ty jesteś winna. Niestety. To jeszcze jeden argument za tym, aby nie dać się poniżać i po prostu odejść.

37 Ostatnio edytowany przez niebieskicienkopis (2013-01-21 22:53:03)

Odp: Werbalnie upokorzona

jednym słowem - prooossstaaak z "faceta" !
Niech leci niech sobie zapłaci tej "pani" ale Ty kochana kopnij go z całych sił !!

38

Odp: Werbalnie upokorzona

margolcia -- mnie raczej przeraża, że Ty jako 50-latka nie jesteś samowystarczalna finansowo i on musi Cię wspomagać; to trzeba załatwić najpierw

39

Odp: Werbalnie upokorzona

Nie każdy ma życie usłane rózami. Od siedmiu lat sama utrzymuję siebie, syna, dom i uwierz mi, że nie jest łatwo. Syn od niedawna zaczął pracę, bo wczesniej się uczył więc będzie lepiej. A jak facet ma 5000zł emerytury, to dlaczego niby miał mi nie pomóc? Mieszkał w moim domu, korzystał z wody, pralki, prądu...Nie widzę w tym nic dziwnego.

niebieskicienkopis, baziula - mam już spokój, zamknęłam ten rozdział mojego życia i nie zamierzam do tego wracać.

natka1234 - rozmow w czasie tych 4 lat były tysiące. Niestety, facet należy do gatunku niereformowalnych. ON zawsze ma rację, ON wszystko wie najlepiej, poza tym jest to typ faceta, który po 60ciu latach małżeństwa wypomni, żeś cnotą nie była (jak w pewnym dowcipie).

40

Odp: Werbalnie upokorzona
margolcia napisał/a:

...Od siedmiu lat sama utrzymuję siebie, syna, dom i uwierz mi, że nie jest łatwo (...) jak facet ma 5000zł emerytury, to dlaczego niby miał mi nie pomóc? Mieszkał w moim domu, korzystał z wody, pralki, prądu...Nie widzę w tym nic dziwnego.
(...)
facet należy do gatunku niereformowalnych. ON zawsze ma rację, ON wszystko wie najlepiej, poza tym jest to typ faceta, który po 60ciu latach małżeństwa wypomni, żeś cnotą nie była (jak w pewnym dowcipie).

Rany, jak to dobrze, że zdecydowałaś się skończyć z tą farsą - "Książę" RACZYŁ dopuścić Cię w swe pobliże i zwrócić (ewentualnie wink ) na Ciebie uwagę... a teraz się dziwi... że nie chcesz takiego cudu? Aaaa to "niech się dziwy dziwują"
No "niebywałe", że będąc w związku ma się JAKIEŚ zobowiązania hmm
Trzymaj się cieplutko - jeszcze będzie lepiej smile

41

Odp: Werbalnie upokorzona
Anhedonia napisał/a:
margolcia napisał/a:

...Od siedmiu lat sama utrzymuję siebie, syna, dom i uwierz mi, że nie jest łatwo (...) jak facet ma 5000zł emerytury, to dlaczego niby miał mi nie pomóc? Mieszkał w moim domu, korzystał z wody, pralki, prądu...Nie widzę w tym nic dziwnego.
(...)
facet należy do gatunku niereformowalnych. ON zawsze ma rację, ON wszystko wie najlepiej, poza tym jest to typ faceta, który po 60ciu latach małżeństwa wypomni, żeś cnotą nie była (jak w pewnym dowcipie).

Rany, jak to dobrze, że zdecydowałaś się skończyć z tą farsą - "Książę" RACZYŁ dopuścić Cię w swe pobliże i zwrócić (ewentualnie wink ) na Ciebie uwagę... a teraz się dziwi... że nie chcesz takiego cudu? Aaaa to "niech się dziwy dziwują"
No "niebywałe", że będąc w związku ma się JAKIEŚ zobowiązania hmm
Trzymaj się cieplutko - jeszcze będzie lepiej smile

Dzięki:):) już jest lepiej, bo spokojnie.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Werbalnie upokorzona

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026