netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Z czego to wynika? Proszę, pomóżcie mi :(

4 odpowiedzi2 279 wyświetleńzałożony przez cherrycoke, 08.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Z czego to wynika? Proszę, pomóżcie mi :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Z czego to wynika? Proszę, pomóżcie mi :(

Mam nadzieję, że temat umieściłam w dobrym dziale, bo chodzi o związki, partnerstwo, ale także seks...

Mam 20 lat, dotychczas byłam w 3 dość długich związkach (rok, półtora roku, dwa lata), a także spotykałam się z kilkoma facetami, ale nic poważnego z tego nie wyszło.
Mój problem dotyczy tego, że dziwnym trafem większość facetów, z którymi się spotykałam, albo którzy są moimi kolegami - proponują mi seks.
Nie będę się przechwalać wyglądem, ponieważ nie uważam się za piękność, ot zwykła dziewczyna, przeciętna, ubieram się normalnie, nie noszę żadnych sukienek, ani spódniczek. Nie jestem super szczupła, mam normalną sylwetkę.

Dla przykładu opiszę doświadczenia z ostatnich kilku miesięcy.
- kolega z roku nr 1 - po imprezie u koleżanki odprowadza mnie do domu, stoimy na przystanku, on nagle mnie obejmuje i proponuje, żebyśmy poszli do pobliskiego lasku na seks. Nie był pijany, zaproponował seks jeszcze kilka razy, nigdy się nie zgodziłam.
- kolega z roku nr 2 - otwarcie zaproponował mi układ "friends with benefits"
- kolega z roku nr 3 - stwierdził, że mógłby mnie przelecieć
- kolega, z którym się spotkałam po kilku latach nie widzenia - chciał mnie całować i iść ze mną do łóżka

I takich przykładów było wiele, problem w tym, że ich nie interesuje związek ze mną, tylko seks ze mną. Przyjaciółka śmieje się, że jestem femme fatale, mi jednak do śmiechu nie jest.
Co mnie dziwi- koledzy których widuję codziennie, otwarcie mówią o seksie ze mną i dla nich to nie stanowi żadnego problemu. Potem ja się krępuję chodzić do szkoły.

Co mam zrobić? sad

2 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-01-08 17:46:18)

Odp: Z czego to wynika? Proszę, pomóżcie mi :(

Szukać dalej tego jedynego. Są tacy. Nie żebym się przymilał ale wg mnie podstawą do rozpoczęcia współżycia jest nawiązanie głębszej relacji z kobietą oraz doprowadzenie do tego gdy ona jest tego na 100% pewna.

A że tacy jeszcze się uchowali to fakt (ja mam taki pogląd na te sprawy oraz np. mój przyjaciel). Życie jest Twoje, przeżyjesz je jak chcesz, taki jakiego poszukujesz jednak istnieje.

3

Odp: Z czego to wynika? Proszę, pomóżcie mi :(
malyksiaze2 napisał/a:

Szukać dalej tego jedynego. Są tacy. Nie żebym się przymilał ale wg mnie podstawą do rozpoczęcia współżycia jest nawiązanie głębszej relacji z kobietą oraz doprowadzenie do tego gdy ona jest tego na 100% pewna.

A że tacy jeszcze się uchowali to fakt. Np mój przyjaciel, które sądzi podobnie do mnie.

Fajnie wiedzieć, że są jeszcze tacy faceci, bo ja po ostatnich doświadczeniach zwątpiłam.

Poza tym nie kuszę tych facetów w żaden sposób, nie rozpoczynam z nimi tematu seksu, więc tym bardziej nie wiem, z czego to wynika, jednak uważam, że zasługuję na więcej, niż jednorazowe bzykanie..

4 Ostatnio edytowany przez malyksiaze2 (2013-01-08 17:56:36)

Odp: Z czego to wynika? Proszę, pomóżcie mi :(
cherrycoke napisał/a:
malyksiaze2 napisał/a:

Szukać dalej tego jedynego. Są tacy. Nie żebym się przymilał ale wg mnie podstawą do rozpoczęcia współżycia jest nawiązanie głębszej relacji z kobietą oraz doprowadzenie do tego gdy ona jest tego na 100% pewna.

A że tacy jeszcze się uchowali to fakt. Np mój przyjaciel, które sądzi podobnie do mnie.

Fajnie wiedzieć, że są jeszcze tacy faceci, bo ja po ostatnich doświadczeniach zwątpiłam.

Poza tym nie kuszę tych facetów w żaden sposób, nie rozpoczynam z nimi tematu seksu, więc tym bardziej nie wiem, z czego to wynika, jednak uważam, że zasługuję na więcej, niż jednorazowe bzykanie..

Skoro seks jest wszędzie to czemu się dziwić. Jest kilka głównych portali w Polsce na których od razu na dzień dobry epatuje się seksem. No i efekt jest taki, że wszyscy pędzą za tym bez przerwy kopulować z kim podpadnie. Taki ot cel. A gdzie ta radość z samej obecności drugiego człowieka?

Może jestem idealistą ale przykro mi - w tym "wyścigu" nie biorę udziału. Moim celem nie jest ranienie innych ludzi. Wolę przeżyć życie sam niż z myślą, że gdzieś przeze mnie ktoś może płakać. Gdzie jednak znaleźć kobietę, która wyznaje podobne wartości?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Z czego to wynika? Proszę, pomóżcie mi :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026