netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

2+1

10 odpowiedzi2 175 wyświetleńzałożony przez snejana, 03.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: 2+1

Witajcie ,

Trochę się pogubiłam w tych emocjach i czasami sama zastanawiam się co ja takiego wyprawiam.

Może jakoś zacznę ... mojego obecnego chłopaka poznałam około 3 lat temu , biorąc pod uwagę nasze początki , od kąd mnie poznał dałam mu nieźle popalić . Poznałam go spotykając się jeszcze z chłopakiem który totalnie zawrócił mi w głowie , powiedziałabym nawet , że zrobił mi z mózgu sieczkę . Poniżając się i błagając o czas dla mnie nie zauważyłam ,że zatracam siebie a on robi co mu się podoba .
Moim życiem był on , natomiast dla niego byłam jak mebel ... fajnie jak byłam ale gdy się znudze lub znajdę lepszy to wyrzucę na śmietnik.

Długo się leczyłam z tej znajomości a oparciem w tych chwilach był mój teraz obecny chłopak. Wspierał mnie , zapełniał mi czas i myśli żebym zapomniała ...

I po około pół roku zbliżyliśmy się do siebie , może też przez to że tyle czasu razem spędziliśmy może dlatego ,że zawsze trafiałam na facetów którzy mną pomiatali i to ja musiałam o nich zabiegać a każdy miły gest w moim kierunku był swojego rodzaju "nagrodą" i motywacją do dalszych starań by chociaż trochę wykrzesać z nich uczuć ... Moj chłopak był inny traktował mnie jak księzniczkę .

I nie myślę tu o kupowaniu mnie , wystawnych restauracjach .. nie ... on mnie wspierał interesował się mna ,
Pamiętam jedną sytuację która wyjatkowo wpadła mi w pamieć ...
Pojechaliśmy razem z jego znajomym na koncert na świeżym powietrzu , droga przed nami długa , do tego straszny upał ...
Pech chciał ,że tego dnia założyłam jeszcze białe spodnie , pogoda zmęczenie spowodowały ,że dostałam okres .
Wierciłąm się strasznie jadac samochodem na tylnim siedzeniu bo widziałam ,że został ślad i jak ja wstane gdy wysiąde juz z auta? wink a zupełnie nie wiedziałam jak mam powiedzieć to swojemu facetowi do tego jeszcze siedzącemu obok niego koledze wink
W końcu wymusiłam jakaś stację benzynową , musiało wyglądać zabawnie gdy kryłam się za torebką biegnąc do toalety na Orlenie ;-p
kiepskiego dnia ciąg dalszy bo toaleta okazała się być zepsuta ... zadzwoniłąm wiec do chłopaka zeby wszedł i powiedziałam mu co się stało.

Oczywiście było "pokaż jak się ubrudziłąś " haha nie dość że krępująca sytuacja to on jeszcze chce oglądać ...
W końcu wpakował mnie do auta i pognaliśmy w poszukiwaniu innej stacji ,
Koncert jest dużą impezą w Polsce więc albo kolejki albo awaria na każdej kolejnej stacji ..
W końcu dotarliśmy na jakaś z czynna toaletą , wyobrazcie sobie teraz że ja stałam w kabinie a mój chłopak zapierał mi spodnie ...
Stojąc tam zastanawiałam się czy kiedykolwiek jakiś facet byłby w stanie zrobić dla mnie takie coś biorąc pod uwagę wszystkich moich przyszłych niedoszłych ... chyba NIE .
Najlepsza i tak była konsternacja i zdziwienie kolegi który przez cały ten czas siedział w aucie i był wożony od jednej stacji do drugiej wink

To taki mały przykład sytuacji kiedy moj partner nie wypiął się na mnie nie zaczął na mnie drzeć i nie powiedział to Twój problem ja przyjechałem się zabawić a Ty oczywiście musiałaś to popsuć.

Więc tak trwamy razem te 3 lata , wszystko byłoby super gdyby nie SEKS.
Zawsze pociągał mnie seks z facetem niedostepnym, okrutnym a z drugiej strony czułym w łózku.
Moi poprzedni partnerzy seksualni sprawiali ,że to ja byłam tą zdominowaną w łóżku a oni wyprawiali ze mną co chcieli.
Natomiast mój facet w trakcie seksu jest tak przepełniony tym uczuciem do mnie ,że sprawia mi to aż poczucie odrzucenie , jest mi wręcz nie dobrze , mdli mnie na samą myśl jak mnie dotyka ...
Pomimo ze wizualnie podoba mi się , ale jest dla mnie aseksualny tą dobrocią ciepłem ...

I w tym momencie zaczęło się od imprezy na której razem byliśmy plus jego znajomi i kuzyni , poznałam tam jego znajomego kolegę.
Wygląd 100% samiec , wysoki , dobrze zmudowany z tym czymś w oku .
Aż mną zatrząsło ...
Przetańczyłam z nim pół nocy drugie pół spędziłam w jego mieszkaniu i sami wiecie ,że nie rozmawialiśmy przy herbacie.
Rano obudziłam się przy obcym facecie , z mega kacem i wyrzutami sumienia ,że właśnie przekresliłam moj 2 letni związek.

I tak było bo wszyscy oczywiście wiedzieli co zrobiłam , biorąc do tego jeszcze pogardę ze strony mojego chłopaka znajomych i kuzyna który od tego momencu wpisał mnie na swoją czarną listę.
Ja błagałam o powrót a jego znajomi mówili weź ją kopnij w tyłek po takim czymś...

Wrócił ale z brakiem zaufania do mnie , stwierdził ,że wyparł to z głowy nie dopuszcza tego do swojej świadomości...
Ale ten 1 raz spowodował ,że zablokowałam się na seks z nim , odrzucałam go , kiedy on próbował mnie dotykać wykręcałam się bólem głowy , miesiączką , i innymi powodami.
Kładąc się z nim do 1 łózka miałam tylko jedną myśl co zrobić zeby nie doszło do zbliżenia ...

I to trwało może z pół roku , kilka miesięcy temu odezwał się do mnie mój były ten z przed 3 lat ,
Kawa - kawa aż w końcu zaprosił mnie do siebie żebym zabrała swoje płyty ...

Fakt było to niesamowite kiedy ludzie stojąc na przeciwko siebie patrzą sobie nagle głęboko w oczy i rzucają się na siebie , zrzucając przy tym wszystko co jest pod reka na ziemie .
Seks między nami był tak ognisty ,że chyba pierwszy raz zrozumiałam co to orgazm ...

W łózku jesteśmy jak dwie dopasowane połówki , natomiast w związku nie wyobrażam sobie nas...

W związku jest mi dobrze z moim chłopakiem , ale w łózku jesteśmy jak małżeństwo z 30letnim stażem ...

Czuję się spełniona gdy jem obiad z moim , oglądam wtulona w niego film o miłości by zaraz potem dostać świnskiego sms od byłego i wymykając się nocą spotkać z nim w jego samochodzie gdzies na bocznej drodze...

a zaraz po tym wrócić potulnie do domu i zasnąc wtulona w mojego chłopaka odrzucając przy tym jego ręce snujące się po moich piersiach ;/

Jak to czytam to sama widzę ,że to nie jest tak jak być powinno , a to szczeście które odczuwam trwa tylko chwilę bo po pewnym czasie dochodzi do mnie jak podwójne życie prowadzę i sama nie wiem w którą stronę ma ono dalej iść...

2

Odp: 2+1

wolę nie określać słowami kim jesteś - jeden związek się kończy zanim zacznie się następny, zdradziłaś i jeszcze masz wielki problem, trochę samokrytycyzmu dziewczyno!

3

Odp: 2+1

Żaden z nich nie daje Ci tego co potrzebujesz. A wierz mi, że są tacy co będą mili, oglądać film z Tobą, słać świńskie smsy, będą mieć seks z Tobą taki, że nogi po nim Ci się będą uginać. Żaden z nich nie jest właśnie tym.
Daj sobie czas, na poznanie tego, który będzie połączeniem ich wszystkich.

4

Odp: 2+1

No jak to w ktora? Musisz odejsc od chlopaka...bo jak wyobrazasz sobie dalsze jego zycie z Toba? Pomysl jak on musi sie czuc, gdy jego ukochana wciaz go odpycha od siebie...unika...
Pomysl jak sie poczuje, gdy po raz drugi dowie sie ze jest "gorszy" od jakiegos "kolegi"?

Jest jeszcze druga opcja...trudniejsza...pojscie do seksuologa i walka o udany zwiazek...

Wybieraj...

5

Odp: 2+1
snejana napisał/a:

Natomiast mój facet w trakcie seksu jest tak przepełniony tym uczuciem do mnie ,że sprawia mi to aż poczucie odrzucenie , jest mi wręcz nie dobrze , mdli mnie na samą myśl jak mnie dotyka ...

I znowu okazuje się, że moje twierdzenie jest prawdą. Trzeba też być chamem dla swojej dziewczyny, wtedy ona nie będzie miała takich pomysłów jak skok w bok. Oczywiście z umiarem. Dlatego tą zasadę stosuję i jest na razie ok big_smile . Czasem jest się miłym, czułym ale też trzeba się pokłócić a w łóżku gadać sprośne rzeczy.

6

Odp: 2+1

Uważam,że powinnaś odejść od swojego obecnego chłopaka. Jak sama piszesz, to naprawdę dobry człowiek, chyba by umarł z bólu gdyby się dowiedział co wyprawiasz...Zostaw go w spokoju i daj mu szanse na prawdziwe szczęście u boku kogoś lojalnego...Sama też poszukaj faceta który będzie miał w sobie wszytko czego potrzebujesz

7

Odp: 2+1

Nie można jeść ciastko i mieć ciastko. Musisz coś z tym zrobić. Zraniłaś swojego chłopaka raz i ranisz go dalej... w tym chłopaku jest dla ciebie dobra przyjaźń i stabilność a w drugim seks..ale tak nie można.  Twój chłopak ci zaufał po ostatniej tak perfidnej zdradzie..robisz z niego rogacza. jesteś okrutną egoistką! myślisz tylko o sobie! i tylko o swoich uczuciach.

8

Odp: 2+1

musisz znaleźć kogoś kto bedzie miał to i to.. smile albo powiedz swojemu chłopakowi, żeby wprowadzil trochę perwersyjnego zachowania i moze zadziala smile

9

Odp: 2+1

Wczoraj spotkalam się z tym drugim... Znowu to przyjemne odczucie ,że zaraz go dotkne ... Znowu pojechalismy w "nasze"miejsce i znowu nie tytko rozmawialismy... Zaczal mi opowiadac o jakis swoich dawnych podbojach poczulam się jak dziwka siedzac na tym tylnim siedzeniu po raz kolejny i stojac nadal w naszych relacjach w tym samym miejscu ... Tak ja też mialam w tym korzysc bo seks z nim to przecudowne przezycie ... Zapytalam co dalej z nami ? Stwierdzil że nie chcę się angazowac nie chcę czuc znowu że ktos jest z nim , nie chcę być zraniony tak jak to zrobila jego poprzednia zostawiajac go . Chcę teraz być sam nabrac dystansu nie angazowac się , po co to psujemy moze cos wybuchnie między nami po pewnym czasie ? Ale ja nie mam sily na to ... Cos mi jeszcze tlumaczyl ale dla mnie to już było wystarczajace , to co że mowi że nie chodzi tylko o seks ? Skoro jedyna rzecza ktora robimy to wlasnie to ... Co z tego że mowi " nastepnym razem jak przyjade mozemy tego nie robic" ... Cala droge milczalam gdy mnie odwozil , on też czuje że to już koniec .... Chociaż już mi go brakuje ...

10

Odp: 2+1

nigdy nie zrozumiem czemu my kobiety nie doceniamy czułych miłych i opiekuńczych facetów a lgniemy do dupków ...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026