Witam wszystkich. Mam pewien dla mnie nieco wstydliwy problem, ale muszę sięgnąć po Waszą radę, bo nie wytrzymuję. Podczas miesiączki, szczególnie od pierwszego do trzeciego dnia, lecz najbardziej w pierwszym, odczuwam bardzo, bardzo silny ból w pupie. Jakby mi ktoś wbijał tam jakiś pręt. Czym większe krwawienie tym bardziej i częściej boli. On trwa kilka sekund, pojawia się co kilka minut, ale w międzyczasie nie mogę usiąść, wstać ani chodzić. Nie mówiąc już o korzystaniu z toalety. Bywa tak, że ten ból mnie totalnie paraliżuje i zdarza mi się krzyknąć. Prawdopodobnie trwa on od początku mojego miesiączkowania, ale pewna nie jestem, bo to było dość dawno. W każdym razie już kilka ładnych lat się męczę. Czasem też mam takie dziwne uczucie w brzuchu, tak jakby trochę bolał, ale to nie jest ból typowo miesiączkowy. Boli mnie w dole brzucha po bokach i po środku. Ma któraś z was taki problem? Co to może być i czy to jest groźne? Mogę dodać jeszcze, bo to może być istotne, że taki typowy ból brzucha mam tylko pierwszego dnia okresu i to w różnym nasileniu. Jednego miesiąca bardzo, drugiego mniej, a trzeciego z kolei wcale lub bardzo mało. Pomiędzy miesiączkami odczuwam ból jajników, ale to będzie chyba związane z jajeczkowaniem, bo zdarza się to mniej więcej w połowie cyklu. Bardzo proszę o pomoc ![]()
Zapomniałam dopisać, że nie działają na to leki przeciwbólowe mimo, że typowy ból brzucha podczas okresu ustaje.