netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jakby chcial to by się odezwal..?

48 odpowiedzi17 501 wyświetleńzałożony przez Kaja1990, 29.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jakby chcial to by się odezwal..?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1

Temat: jakby chcial to by się odezwal..?

Prosze, spojrzcie na moja sytucje że swojej perspektywy i mi cos doradzcie..jakis czas temu zagadalam do chlopaka ktory mi się bardzo podobal od dluzszego czasu, znalismy się z widzenia. Odpisal, pisalismy przez tydzien nie wiazalam z ta znajomoscia duzych nadzieji bo w zasadzie wiekszasc wiadomosci na poczatku wychodzila z mojej inicjatywy. On mieszka w mojej rodzinnej miejscowosci oddalonej o 100km od warszaw gdzie ja studiuje i pracuje. W weekend mialam być w domu wiec zaproponiwalam spotkanie,było bardzo milo, widac było, że mu się spodobalam bo od spotkania dzien w dzien do mnie pisal i szukal kontaktu. Prze dwa tygodnie tylko raz ja napisalam pierwsza a pisalismy codziennie. Znowu pojechalam do domu, on zapytal czy się spotkamy, tym razem z jego znajomymi, za bardzo nie chcialan ale nie moglam odmowic, tak nalegal:) i to chyba byl gwozdz do trumny bo na tym spotkaniu troche za duzo wypilam i nie zachowywalam się jak na dame przystalo..myslalam, że po tym już się nie odezwie ale nastepnego dnia dzwonil i pisal, pytal jak się czuje..kolejnego dnia znowu zadzwonil i pytal o moje plany na sylwestra, powiedzial zebym poszla z nim ja mu odpiowiedzialam że się zastanowie i się zgadamy..i od tamtej pory nie było jak dawniej, nie pisal..ja po dwoch dniach nie wytrzymalam i napisalam czy zyje, normalnie odpisal i myslalam, że bedzie jak dawniej ale nie było..to byl tydzien przedswiateczny wiec wiedzial, że bede w domu ale nie odezwal się..w wigilie napusalam do niego, że pewnie ostatnim swoim zachowaniem odstraszylam go od siebie ale zycze mu wesdolych swiat, napisal że mielismy do tego nie wracac i też mi zyzczy wesolych swiat, po czym zapytal jak przygotowania do wigilii.w pierwszy dzien swiat byla u nas jakas impreza i napisal jak mijaja swieta i czy mam plany na wieczor. Napisalam mu, że siedze w domu bo jestem chora..od tamtej pory już się do mnie nie odezwal..i nie mam pojecia dlaczego..zaczelo mi zalezec na tej znajomosci

2

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Nie rozumiem po co mówil o sylwestrze,skoro nastepnego dnia postanowil chyba  urwac ze mna kontakt, skoro nic nie pisal..

3

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Nikt mi nic nie doradzi? Napisac do niego czy dac sobie spokoj? Bo ewidentnie mnie olal I ja sie tylko łudze....?

4

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Hmm, ciężko zrozumieć o co tak naprawdę mu chodzi. Ja bym nie pisała już do niego i poczekała na jego jakiś ruch.

5

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Moim zdaniem zbyt emocjonalnie podchodzisz do sprawy smile Nie musi pisać do Ciebie każdego dnia. Spokojnie, wrzuć na luz smile Jak będzie mu zależało to się odezwie na bank, ale nie osaczaj Go , bo się jeszcze spłoszy wink

6

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Chłopak przez dwa tygodnie nawalał w klawiaturę, ty tylko raz napisałaś do niego.
Cały czas to On wychodzi z inicjatywą , pisze, zaprasza - ty stroisz fochy i wykręcasz się a gdy w końcu się godzisz - ubzdryngolona przynosisz mu wstyd przed znajomymi.
Nawet teraz, oczekujesz że On powinien się o Ciebie starać..

Oj różo .. Twój książę chyba poszukał innego ogrodu i wcale mu się nie dziwię.

7 Ostatnio edytowany przez mysza93 (2012-12-29 19:47:13)

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Kaja1990 zamiast pisać posta pod postem użyj opcji edytuj....

a I wrzuć kobieto na luz... I swoją drogą pisz też do niego a nie że wymagasz by on cały czas do cb pisał... Wybacz, ale to dla mnie dziecinne zachowanie

8

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Dzieki Za odpowiedzi. Z kolei z mojej perspektywy to wyglada tak, ze skoro caly czas pisal I nagle przestal, to nie jest mna zainteresowany a ja piszac do niego, po prostu bede sie narzucala..to ja w koncu zaczelam to znajomosc...

9

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Może zapytaj go tak nieco złośliwie ale jednak w formie przystepnej coś na zasadzie: "Czy mam rozumieć, że Twoja propozycja Sylwestra jest już nieaktualna? A jeśli tak, to co takiego się zmieniło od momentu Twojej propozycji? Szkoda, że muszę się tego domyślić, bo Ty najwyraźniej zapomniałeś mi powiedzieć, że zmieniłeś plany.

10 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-12-30 03:02:43)

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
Kaja1990 napisał/a:

Dzieki Za odpowiedzi. Z kolei z mojej perspektywy to wyglada tak, ze skoro caly czas pisal I nagle przestal, to nie jest mna zainteresowany a ja piszac do niego, po prostu bede sie narzucala..to ja w koncu zaczelam to znajomosc...

To wygląda tak: On się produkuje, a ty w dwóch przypadkach na 10 raczysz mu odpowiedzieć i jeszcze zbywasz półsłówkami. Po tygodniu takiego zachowania, też bym uznał że ci ta znajomość nie leży i dał sobie spokój. A biorąc pod uwagę to zachowanie, to gdy usłyszał że jesteś chora to pewnie uznał że to wykręt i że dajesz mu do zrozumienia że spotykać się nie chcesz. To że przestał ci nadskakiwać po tym jaka byłaś nierozmowna, świadczy tylko o tym że jest znacznie bardziej dojrzały i doświadczony niż ja byłem kilka lat temu.

enya napisał/a:

Może zapytaj go tak nieco złośliwie ale jednak w formie przystepnej coś na zasadzie: "Czy mam rozumieć, że Twoja propozycja Sylwestra jest już nieaktualna? A jeśli tak, to co takiego się zmieniło od momentu Twojej propozycji? Szkoda, że muszę się tego domyślić, bo Ty najwyraźniej zapomniałeś mi powiedzieć, że zmieniłeś plany.

Ja wiem że jest dużo bubków i innych ymprezowiczów ale na tych porządnych, złośliwość może zrobić bardzo złe wrażenie.

11

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Genialny tekst:) Ale napisałam już wcześniej, zapytałam co u niego, jak zobaczyłam, że jest na fb dostępny, pisał ze mną normalnie jak gdyby nigdy nic..i postanowiłam sobie, że teraz jak on się nie odezwie to nie zaprzątam sobie nim głowy od nowego roku:) Bo nic dobrego z tego nie bedzie

12

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Może po prostu wyślij mu życzenia noworoczne i poczekaj co będzie dalej. Nie obiecuj sobie zbyt wiele, nie siedź i nie czekaj wpatrzona w telefon komórkowy.

13

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Możliwe że zniechęciłaś go wtedy kiedy przeholowałaś

14

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

No to była wpadka, ale czy po jednej wpadce musiał mnie przekreślić odrazu? Ja juz mam mnóstwo scenariuszy w głowie i tłumacze sobie to na różne sposoby, że może się zraził jak powiedziałam, że sie zastanowie co do sylwestra i sie zgadamy albo pozniej jak napisałam w święta jak zapytał jakie mam plany na wieczór to napisałam tylko,że siedze w domu bo jestem chora i nie zapytałam co on robi..ale za drugiej strony facet chyba gdyby chciał to by sie odzywał..

15

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
Kaja1990 napisał/a:

No to była wpadka, ale czy po jednej wpadce musiał mnie przekreślić odrazu?

To brzmi dosyć prawdopodobnie.

Kaja1990 napisał/a:

facet chyba gdyby chciał to by sie odzywał..

Raczej ty nim jesteś skoro ty pierwsza do niego zagadałaś. Jeżeli tak zrobiłaś, a potem się kompromitowałaś to zachwycony może nie być.

16

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
pokażserce22 napisał/a:

Genialny tekst:) Ale napisałam już wcześniej, zapytałam co u niego, jak zobaczyłam, że jest na fb dostępny, pisał ze mną normalnie jak gdyby nigdy nic..i postanowiłam sobie, że teraz jak on się nie odezwie to nie zaprzątam sobie nim głowy od nowego roku:) Bo nic dobrego z tego nie bedzie

Kaja1990 napisał/a:

No to była wpadka, ale czy po jednej wpadce musiał mnie przekreślić odrazu? Ja juz mam mnóstwo scenariuszy w głowie i tłumacze sobie to na różne sposoby, że może się zraził jak powiedziałam, że sie zastanowie co do sylwestra i sie zgadamy albo pozniej jak napisałam w święta jak zapytał jakie mam plany na wieczór to napisałam tylko,że siedze w domu bo jestem chora i nie zapytałam co on robi..ale za drugiej strony facet chyba gdyby chciał to by sie odzywał..

Ty masz dwa konta? jeśli tak [a na to mi to wygląda...] to uprzejme informuję, że łamiesz regulamin....

17

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Moderator śpi.....

18

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
Kaja1990 napisał/a:

kolejnego dnia znowu zadzwonil i pytal o moje plany na sylwestra, powiedzial zebym poszla z nim ja mu odpiowiedzialam że się zastanowie i się zgadamy i od tamtej pory nie było jak dawniej, nie pisal..

to chyba logiczne że skoro powiedziałaś że się zgadacie i że pomyślisz co z tym sylwestrem, on czekał na Twój ruch. Poza tym z całej Twojej wypowiedzi wynika że Ty tylko zagadałaś, a potem on pisał ciągle jako pierwszy. Postaw się na jego miejscu: codziennie byś pisała jako pierwsza do jakiegoś chłopaka, a on raz, może dwa, napisałby jako pierwszy. Nie przyszłoby Ci do głowy po jakimś czasie że może się narzucasz? Że może on wcale nie ma ochoty na tą znajomość skoro tak rzedko się do Ciebie odzywa jako pierwszy?

Kaja1990 napisał/a:

ja po dwoch dniach nie wytrzymalam i napisalam czy zyje, normalnie odpisal i myslalam, że bedzie jak dawniej ale nie było...

myślałaś że nadal będzie się za Tobą uganiał, pisał, że wszystko będzie tak jak na początku. A może on sobie postanowił że koniec z tym? Że teraz pozostawia inicjatywę Tobie? W sumie nie dziwię się chłopakowi że tak postąpił. A skoro Ty się nie odzywałaś 2 dni bo czekałaś aż on to zrobi, to pewnie stwierdził że średnio Ci zależy na tej znajomości.


Kaja1990 napisał/a:

zaczelo mi zalezec na tej znajomosci

to może powinnaś zrobić kolejny krok? Rozumiem że nadal nie napisałaś do niego w sprawie sylwestra.... Teraz to nie wiem czy już nie za późno, ale możesz jeszcze spróbować napisać i spytać jakie ma plany i czy zaproszenie nadal aktualne (o ile oczywiście chcesz z nim iść).

19

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Napisalam do niego w sobote, zapytalam co slychac odpisal mi normalnie, nawet zapytal co u mnie ale nie było ani slowa o sylwestrze, mi też było glupio ten temat zaczynac bo pewnie wcale nie chcial że mna na niego isc. Chwile pogadalismy na fb i koniec.nastepnego dnia o dziwo zagadal do mnie jego dobry kolega i zapytal czy bede u nich na sylwestrze i zebym przyszla z A. Oczywiscie pierwsza moja mysl, że moze wlasnie A poprosil go żeby do mnie napisal ale z drugiej strony pewnie się sobie nie zwiezaja i tak po prostu zapytal. Nastepnego dnia pojechalam do domu, nawet specjalnie oznaczylam się na fb żeby widzial ale nic nie napisal..myslalam że moze chociaż zyczenia noworoczne mi wysle ale się przeliczylam. Chyba moim postanowieniem noworocznym powinno być zapomnienie o tym panu.

20

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Ja myślę, że dalej macie szanse. Tylko macie taki problem, że się wzajemnie nie rozumiecie. Każde z was boi się wyjść z jasną, klarowną inicjatywą, gdyż obawia się że się skompromituje przed drugą osobą. Ciężko jest się porozumieć na linii kobieta - mężczyzna, jeśli obie strony komunikują się w swój odmienny sposób. Nie proponuje ci, żebyś to ty inicjowała kontakt, ale bierz pod uwagę to, że  chłopak twoje sygnały odbiera inaczej niż tobie może się wydawać, a z kolei ty odbierasz inaczej jego starania.

Wina, że nie doszło do wspólnego sylwestra jest z obu stron. On był za mało stanowczy, a ty powiedziałaś, że dasz mu znać czy z nim pójdziesz i nie wiem czemu nie dałaś mu znać... Byłaś chora w święta, może wziął to opacznie za wymówkę.

Nie pokłóciliście się, nie było między wami jakoś bardzo źle, po prostu się nie zrozumieliście. Moja rada jest taka, żebyś nie skreślała tego teraz, tylko po porządnej rozmowie z nim. Ale nie gg, fb czy sms, tylko w 4 oczy najlepiej, a jak się nie da to chociaż telefon.
Jeśli ci zależy to napisz do niego, że chcesz z nim porozmawiać, bo coś nie daje ci spokoju i żeby ci wytłumaczył jak to jest naprawdę.

Życzę powodzenia w rozgryzieniu sprawy.

21 Ostatnio edytowany przez cherry_dance (2013-01-02 21:08:11)

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
Kaja1990 napisał/a:

Napisalam do niego w sobote, zapytalam co slychac odpisal mi normalnie, nawet zapytal co u mnie ale nie było ani slowa o sylwestrze, mi też było glupio ten temat zaczynac bo pewnie wcale nie chcial że mna na niego isc.

przecież on wyszedł z propozycją a TY powiedziałaś że zastanowisz się i dasz znać, więc prosta sprawa, że to TY powinnaś zacząć temat.

Kaja1990 napisał/a:

Nastepnego dnia pojechalam do domu, nawet specjalnie oznaczylam się na fb żeby widzial ale nic nie napisal..

no to faktycznie wielki problem, że nie napisał. A może miał tylko włączonego FB i nie sprawdzał co chwila czy jesteś online czy nie. Ogarnij się trochę, bo chłopak ma też inne sprawy oprócz Ciebie. Jeśli chcesz się z nim spotkać, to mu to zaproponuj, bo ostatnio to on wychodził z inicjatywą a Ty nie dałaś rady. On nie będzie się wiecznie uganiał za Tobą.

22

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Co takiego jest w imieninach Sylwestra, że większość ludzi wpada w taka zbiorową histerię? Ja naprawdę nie rozumiem, chyba sami się w te kryzysy wpędzacie.

23

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Tylko boję się zaczynać taką rozmowę pt. o co chodzi bo może wyjdę na idiotkę, która spodziewała sie niewiadomo czego po dwóch spotkaniach na których do niczego nie doszło, a on-nmoże po prostu traktował mnie jako kandydatkę TYLKO na znajomą..

24

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

nie chodzi o to, żebyś pytała go o co chodzi, bo zapewne nie chodzi mu o nic. Zwyczajnie czekał od czasu do czasu na Twój ruch i tyle. Spotkaj się z nim neutralnie, nie poruszaj tego tematu, to wyjdzie w trakcie smile

25 Ostatnio edytowany przez enya (2013-01-02 22:42:33)

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Po prostu zaproponuj mu spotkanie. Pokaż się jako osoba, która lubi z nim gadać i ma ochotę się spotkać, miło spędzić czas ze swoim znajomym. Na spotkaniu bądź otwarta na to co wyjdzie, w sensie podejdź do tego na luzie. Bądź otwarta, sympatyczna, nie utrudniaj niczego już bardziej niż to zrobiłaś. Ty za duzo myslisz i ciągle jesteś bierna, ciągle cos Ci się wydaje. Wydaje Ci się, że on nie chciał, on powinien był zrobić to, czy tamto. Rozmawiaj z nim, pytaj, mów o tym co lubisz, co chcesz itp. To tylko człowiek, tak ja Ty i Twoje koleżanki. Może relacja z założenia ma tu mieć nieco inny charakter niż ze zwykłymi znajomymi, ale to osoba taka jak Ty. Też ma obawy, też nie wie co Ty myslisz, też może myśleć, że się narzuca itp.

26

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

dziekuje Za odpowiedzi i spojrzenie na moj problem z innej perspektywy niz moja. Wiem,wiem Za duzo analizuje i zyje domysłami..pora to zmienic:)

27

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

daj znać potem jak poszło smile

28

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

No i odpuscilam. Mialam zamiar do niego napisac,umowic się ewentualnie na spotkanie ale kolezanki zawziecie mnie zrazaly komentarzami w stylu 'jakby 24 letni chlopak chcial się z toba spotykac to na pewno by ci powiedzial,nie jest już gowniarzem' albo 'facet jak chcę to pisze,nie zastanawia się tak jak kobieta wyslac czy nie wysylac' 'nie pisze do ciebie bo nie chce' wiec doszlam do wniosku, ze skoro mój stan psychiczny:) jest już w lepszym stanie niż tydzien temu to moze nie ma co tego rozgrzebywac od nowa. Jestesmy często w tym samym czasie na fb-cisza ma mój nr kom-cisza. Nie ma co się ludzic.

29

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

szkoda że posłuchałaś rad koleżanek, może on jest nieśmiały? Poza tym od początku powtarzam Ci że skoro on CAŁY czas, od początku waszej znajomości pisał pierwszy, to po prostu stwierdził że może się narzuca Tobie i poczeka teraz na Twój ruch. Też zachowujesz się trochę niedojrzale, z resztą czasy, kiedy czekało się na ruch ze strony chłopaka i to on cały czas miał zabiegać o dziewczynę, dawno już minęły smile

30

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Jednak nie wytrzymałam I dzisiaj do niego napisałam. Napisałam,ze tak sobie o nim pomyslałam zapytałam co słychać, I tak bardziej w zartach napisałam, ze cos sie do mnie ostatnio nie odzwa:) to odpisał  mi tak jakos hmm bezemocjonalnie: odpisał tylko co u niego słychać I zapytał co u mnie. Wiec w sumie nic mi to nie dalo..

31

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

fajnie że się odważyłaś. Może jeszcze zapytaj czy ma ochotę na spotkanie? Jeśli się zgodzi to fajnie, pogadacie się i będziesz wiedzieć na czym stoisz, a jak odmówi to trudno ;P

32

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Wczoraj zadalam mu jeszcze jakies pytanie, ale jeszcze nie odpisal bo widzialam, że nawet nie odczytal wiadomosci. Także jak odpisze to zapropnuje spotkanie. Dzięki cherry_dance za motywacje!:) jestem bardzo wdzieczna, że cierpliwie odpisujesz na moje posty.

33

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
Kaja1990 napisał/a:

No i odpuscilam. Mialam zamiar do niego napisac,umowic się ewentualnie na spotkanie ale kolezanki zawziecie mnie zrazaly komentarzami w stylu 'jakby 24 letni chlopak chcial się z toba spotykac to na pewno by ci powiedzial,nie jest już gowniarzem' albo 'facet jak chcę to pisze,nie zastanawia się tak jak kobieta wyslac czy nie wysylac' 'nie pisze do ciebie bo nie chce' wiec doszlam do wniosku, ze skoro mój stan psychiczny:) jest już w lepszym stanie niż tydzien temu to moze nie ma co tego rozgrzebywac od nowa. Jestesmy często w tym samym czasie na fb-cisza ma mój nr kom-cisza. Nie ma co się ludzic.

Kaja, ja mam podobny problem. A słuchanie koleżanek to nie jest dobry pomysł. Nie analizuj zachowania faceta bo to nie ma sensu. Myślę, że masz takie samo prawo odezwać się pierwsza jak on. Moim zdaniem chłopak pomyślał, że nie jesteś nim zainteresowana. Jeśli coś do niego piszesz pisz wprost, bez domysłów bo faceci tego nie lubią. Zależy Ci na nim? Powiedz mu o tym!!!! Jeśli i jemu zależy wszystko będzie dobrze i się ośmieli trochę :-) Jeśli mu nie zależy będziesz wiedzieć przynajmniej na czym stoisz.
Powodzenia!

34

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

No i na druga wiadomosc już nie odpisal, teraz mam swiadomosc, że ewidentnie ma mnie gdzies.Mialam jeszcze nadzieje, ale teraz już wiem, że jeśli facet zaczyna ograniczac kontakt to przestaje się nami interesowac i tyle. Mimo wszystko nie zaluje,że napisalam bo przynajmniej mam jasnosc i wiem, że zrobilam też jakis krok a, że nie wyszlo..trudno nie pierwszy raz. Ehhh watpie czy ja jeszcze spotkam jakiego mezczyzne z ktoryn stworze zwiazek..nawet znajomi mowia, że mam wyjatkowego pecha

35

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Nie ma się co zniechęcać smile Przez Twoje życie przewinie się jeszcze mnóstwo facetów smile Nigdy nie wiesz co może zdarzyć się za chwilę smile
W zeszłym roku miałam podobną sytuację smile i też czekałam i kombinowałam co mogło mu chodzić po głowie. I wiesz? teraz , z perspektywy czasu , stwierdziłam ,że to nawet dobrze,że nie wyszło:)
I pewnie Ty za jakiś czas też dojdziesz do takiego wniosku:) Życie potrafi bardzo zaskakiwać, i zapewniam Cię ,że i Ty jeszcze nie raz się zdziwisz:) Życzę Ci żeby tym razem były to tylko miłe i pozytywne zaskoczenia;)

36

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Może jeszcze odpisze, bierze Cię trochę "na przeczekanie". A jeśli nie, to i tak dobrze, że napisałaś, przynajmniej nie będziesz tracić czasu na dalsze myślenie o kimś, kto nie jest Tobą zainteresowany.

37

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
Kaja1990 napisał/a:

Wczoraj zadalam mu jeszcze jakies pytanie, ale jeszcze nie odpisal bo widzialam, że nawet nie odczytal wiadomosci. Także jak odpisze to zapropnuje spotkanie. Dzięki cherry_dance za motywacje!:) jestem bardzo wdzieczna, że cierpliwie odpisujesz na moje posty.

od tego tu jestem tongue no cóż, napisałaś, pogadaliście, jeśli będzie chciał to odpisze i umówicie się na spotkanie. To, że odczytał wiadomość i nie odpisał od razu, nie oznacza, że nie zrobi tego w ogóle. Ja też czasem tak robię. Dostanę od kogoś wiadomość, odczytam i nie mam czasu odpisać w tym momencie, ale pamiętam o tym, żeby zrobić to np. wieczorem smile

38

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Cześć dziewczyny, spotkało mnie dzisiaj mocno przykre wydarzenie, ale niestety nie mam o tym komu opowiedzieć, a jest mi bardzo przykro. mam nadzieję, że może któraś z was ma może pomysł o co chodzi.

Byłam na imprezie z moim chłopakiem. Tam spotkałam innego, który mi się spodobał. Ja jemu również się spodobałam, nawet jego znajomi mi to powiedzieli. Więc cóż, jako że byłam z chłopakiem nie stało się nic.
Minął tydzień, napisałam do niego na facebooku, że mi wyskakuje w propozycjach znajomych i czy on to on, bo nie jestem pewna, oraz zaprosiłam go do znajomych.
On mi nawet nie odpisał, nie przyjął zaproszenia, nic.
Na dodatek powrzucał kilka swoich zdjęć, więc wiem, że był na facebooku, i widział moją wiadomość.
Dlaczego? chyba nic złego nie zrobiłam? nie wiem dlaczego po prostu nie przyjął, ot tak.
Dodam, że związek z moim chłopakiem jest dość... umierający. Ale to inna sprawa.
Pozdrawiam serdecznie!

39

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Nigdy bym nie pomyślała, ze po pól roku wroce do tego tematu. Przez ten czas oczywiście nic sie nie wydarzyło z chłopakiem, którego tyczy sie temat. Nie mieliśmy kontaktu, chociaż przez ten cały czas siedział mi gdzieś tam w głowie. Cały czas zastanawiałam sie dlaczego przestał sie do mnie odzywac..aż do teraz. Tydzień temu owy chlopak sie do mnie odezwał, zapytał co robię w weekend bo jest jakas fajna impreza (cos w stylu dni danego miasta, jakieś koncerty itd.) i chciał żebym przyjechała ale niestety miałam już plany i tak tez mu napisałam, ze chetnie bym przyjechala ale nie moge.I po tej wiadomosci wszystko wróciło,przypominały mi sie wszystkie fajne chwile z nim. Ostatni napisałam do niego jak po tej imprezie, czy sie udała. Odczytał ale nie odpisał mi odrazu, dopiero po dwóch dniach bardzo zdawkowo: 'hej, nie narzekam:) ' a ja wariuje tak bardzo bym chciała odbudować z nim dawne relacje, nie ukrywam, ze mi na nim zalezy. Tylko już nic nie wiem, nie wiem o co mu chodzi, co on sobie myśli i czy w ogole chce miec ze mną jakiś kontakt.. Nie wiem czy cos robic, czy czekać aż moze znowu sie odezwie

40

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Tym razem czekaj...
Nie może być tak, że on coś skrobnie, a Ty od razu lecisz.
Skoro się odezwał po takim czasie to znaczy, że Cię nie zapomniał, czyli jakieś jego zainteresowanie wzbudziłaś.
Bądź cierpliwa.

41

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Chyba właśnie potrzebowałam tego, zeby ktos z boku podpowiedział 'poczekaj,nie pisz' bo ja oczywiście już ukladalam sobie milion scenariuszy. Poczekam..dziękuje.

42

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Musisz ochłonąć i nabrać dystansu do tej znajomości , bo widzisz co się dzieje, on napisze a Ty w środku szalejesz.
Mogę po koleżeńsku zagadał , bo zbierał ludzi na to wydarzenie, nie miał z kim tam być, cokolwiek...
nieee pisz!:)

43

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Nie pisz, moze sam sie jeszcze odezwie smile

44

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

No i jak tam?

45

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
SweetLady napisał/a:

...Bądź cierpliwa.

No - bądź.
Na bank sie spotkacie w kolejce po emeryturę.

46

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

Nie wiem ile razy bede jeszcze 'odgrzewała' ten watek ale ta znajomosc w dalszym ciagu nie daje minspokoju. Ostatnio jak pisałam, to pozniej juz nic sie nie wydarzyło. Na poczatku wrzesnia napisał dlaczego sie w ogóle nie odzywam, chwile pogadalismy I tyle. W zeszlym tygodniu napisałam do niego tak po prostu'kiedy idziemy na piwo' on powiedział, Ze bardzo chetnie I zapytał kiedy mi pasuje to on sie dostosuje. Na spotkaniu bylo fajnie, kilka godzin spedzilismy razem. Zazartowałam, ze juz chyba z rok sie nie widzielismy na co on mi odpowiedzial, ze jestem w domu I sie nie odzywam a on nie bywa w miescie w ktorym ja studiuje. Od spotkania codziennie do mnie pisał. I tak pisze ale nie proponuje zadnego spotkania, wiem ze jak ja bym zaproponowała to by sie z checia zgodzil ale ile mozna tongue

47

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?
Kaja1990 napisał/a:

Nie wiem ile razy bede jeszcze 'odgrzewała' ten watek ale ta znajomosc w dalszym ciagu nie daje minspokoju. Ostatnio jak pisałam, to pozniej juz nic sie nie wydarzyło. Na poczatku wrzesnia napisał dlaczego sie w ogóle nie odzywam, chwile pogadalismy I tyle. W zeszlym tygodniu napisałam do niego tak po prostu'kiedy idziemy na piwo' on powiedział, Ze bardzo chetnie I zapytał kiedy mi pasuje to on sie dostosuje. Na spotkaniu bylo fajnie, kilka godzin spedzilismy razem. Zazartowałam, ze juz chyba z rok sie nie widzielismy na co on mi odpowiedzial, ze jestem w domu I sie nie odzywam a on nie bywa w miescie w ktorym ja studiuje. Od spotkania codziennie do mnie pisał. I tak pisze ale nie proponuje zadnego spotkania, wiem ze jak ja bym zaproponowała to by sie z checia zgodzil ale ile mozna tongue

Raz a skutecznie i wóz albo przewóz. Umów się, zbierz się w sobie i powiedz że Ci sie podoba, że zaczęło Ci na nim zależeć i chciałabyś znaczyć dla niego więcej niż koleżanka.
Ryzyko jest. Może on widzi w Tobie "materiał" na dobrą kumpelę i wtedy relacje mogą się popsuć.
Druga opcja jest taka, że może on boi się że Ty nie widzisz w nim "materiału" na swojego chlopaka i boi się zaryzykować.

48

Odp: jakby chcial to by się odezwal..?

A jednak warto było czekać wink
Też uważam, że jak facetowi naprawdę zależy, to i tak i tak się odezwie;) Mężczyźni lubią wyzwania i dobrze, że trochę się pomęczył nad Tobą big_smile
Skoro po pół roku się odezwał to wątpię, że widzi w Tobie materiał na kumpelę, a bardziej, że naprawdę mu zależy i zapadłaś mu w pamięci, nie mógł przestać o Tobie myśleć . Tylko może potrzebował czasu tongue
Odległość robi swoje i pewnie dlatego nie wychodzi z propozycją spotkania się, bo zwyczajnie nie wie kiedy akurat będziesz w swoim rodzinnym mieście. Bardziej czeka kiedy Ty się odezwiesz, żeby mieć pewność, ze jesteś, masz czas:)
Chociaż też uważam, że powinien się trochę wysilić i Cię czymś zaskoczyć.
Nie wiem też czy dobrym pomysłem jest takie uzewnętrznienie się przed nim. Skoro być może jest nieśmiały, potrafi przestać się nagle odzywać, to bałabym się że tym razem znowu "zwieje". Może się tego wystraszyć. Lepiej próbuj z nim flirtować, dawaj mu do zrozumienia, że chcesz czegoś więcej, ale nie wylatuj mu z tym, że Ci się podoba i chcesz z nim być. Widocznie to typ, który musi sobie wszystko poukładać, woli spokojnie i powoli budować znajomość.
Powodzenia wink

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jakby chcial to by się odezwal..?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026