netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

po rozstaniu do przodu

5 odpowiedzi2 063 wyświetleniazałożony przez Stokrotka30, 27.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po rozstaniu do przodu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: po rozstaniu do przodu

witam,

poczytalam ostatnio bardzo wiele watkow na forum. juz chyba szerzej nie da sie otworzyc oczu niz moje sie otwarly jak widzialam kolejny wpis o rozpadzie zwiazku malzenstwa cierpieniu poradach jak podolac bolowi i cierpieniu z tym zwiazanymi...

Bardzo prosze jesli ktos sobie teraz pomysli o mnie "co za laska, durna, cos sie skonczylo to musze cierpiec" niech nie komentuje w ogole tego wpisu, nie zlosci sie na mnie ze osmielam sie napisac to co ponizej... A jesli ktos stwierdzi, Panie i Panowie, ze moze cos w tym jest, to niech sie odeziwe jesli bedzie mial ochote.

Bardzo mnie zalamuje patrzenie jak kolejna osoba pisze o swoim cierpieniu po rozpadzie zwiazku. Probuje sobie wyobrazic ze rozpad tego malzenskiego boli 2 razy bardziej niz tego jeszcze przed malzenstwem ale oba wciaz bola bardzo. Przezylam rozpad narzeczenstwa okolo miesiaca temu, boli bo wiadomo ze musi, to jest jakas zmiana negatywnie wplywajaca na zycie wiec musi bolec. Ale postanowilam ze nie bede sie zadreczac, mysle o tym co sie stalo ale nie chce pozwolic zeby to mnie dobilo zdolowalo, zaprzatala kazda chwile, kotlowalo mi sie w glowie... to do niczego nie doprowadzi. Mysle pamietam wspominam anlizuje bo inaczej po porstu sie nie da, taka klej rzeczy... ale chce po prostu zyc.

Chetnie nazwiaze znajomosc, moze i na zywo jesli sie okaze ze nie mieszkamy zbyt daleko od siebie - moj rejon to malopolska - tak wiec nawiaze znajomosc z osobami ktore przezywaja wlasnie rozpad swoich zwiazkow, maja blisko 30 lub jakos po moze 40 lat i chcialyby (obie plcie mam tutaj na mysli) po porstu isc do przodu, nie czekac na nic tylko isc do przodu:)

2

Odp: po rozstaniu do przodu
Stokrotka30 napisał/a:

witam,

Bardzo prosze jesli ktos sobie teraz pomysli o mnie "co za laska, durna, cos sie skonczylo to musze cierpiec" niech nie komentuje w ogole tego wpisu, nie zlosci sie na mnie ze osmielam sie napisac to co ponizej... A jesli ktos stwierdzi, Panie i Panowie, ze moze cos w tym jest, to niech sie odeziwe jesli bedzie mial ochote.....

... Przezylam rozpad narzeczenstwa okolo miesiaca temu, boli bo wiadomo ze musi, to jest jakas zmiana negatywnie wplywajaca na zycie wiec musi bolec. Ale postanowilam ze nie bede sie zadreczac, mysle o tym co sie stalo ale nie chce pozwolic zeby to mnie dobilo zdolowalo, zaprzatala kazda chwile, kotlowalo mi sie w glowie... to do niczego nie doprowadzi. Mysle pamietam wspominam anlizuje bo inaczej po porstu sie nie da, taka klej rzeczy... ale chce po prostu zyc.

)

Oj kochana mam wlasnie takie odczucia... czasami. Nawet zaczelam myslec, ze ze mna jest cos nie tak, ze jestem nieczula... i w zwiazku z tym ,ze to moja wina itd... Tak ja chce zyc, zwlaszcza, ze 20 lat zajelo mi otwieranie oczu, no wlasciwie to wiecej jesli mam liczyc wplyw rodzinnego domu na moje zycie... matko jedyna studnia bez dna wink

3 Ostatnio edytowany przez ogień (2012-12-27 17:33:34)

Odp: po rozstaniu do przodu

witaj, bardzo fajny temat, taki pozytywny , a się naczytałam smutków ostatnio.

uważam że jest tu dużo racji w tym że coś się zakończyło, coś nowego zaczyna.. nowy rozdział i mamy szansę na poznanie kogoś zupełnie innego, kto być może okaże się iż pasuje do nas bardziej.

też wydaje mi się że rozpad małżeństwa jest boleśniejszym rozpadem niż zwykłego związku bez obrączek pierścionków itp

i zgadzam się z przeanalizowaniem niektórych sytuacji, całego związku, jest jak najbardziej na miejscu, potrzebne jest to do wyciągnięcia dla siebie nauk/wniosków na przyszłość, aby np nie powielać swoich błędów, bądź też lepiej dobierać sobie partnerów czy też znajomych.

jeśli chodzi o mnie zakończyłam swój związek lekko ponad 7 miesięcy temu . trwał on prawie 7 lat .
po rozstaniu już się otrząsnęłam. bo..trzeba żyć dalej!
nie poddawać się i szukać dalej swojego - tego właściwego szczęścia , które na bank gdzieś na nas czeka smile

4

Odp: po rozstaniu do przodu

z jakiego rejonu swiata jestes??:)

5

Odp: po rozstaniu do przodu

lubelskie smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » po rozstaniu do przodu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026