OK moi drodzy.
Sprawa wygląda tak - zbliża się Sylwek a ja jestem singlem i kombinuję jak go spędzić w miarę sensowny sposób. Nie uśmiecha mi się samotnie siedzieć w domu a na spotkania ze znajomymi parkami też zbytnio nie mam ochoty (jakiś czas temu rozstałam się z facetem i tak już zostało).
Więc mam propozycję..... jesli ktoś jest z Gdańska i też nie ma pomysłu na Sylwestra a nie chce siedzieć sam w domu to może spotkajmy się gdzieś na jakieś imprezie? Jestem pewna, że będą organizowane jakieś koncerty na świeżym powietrzu więęęc.... ?;)
Kto chetny by wypić wspólnie drinka za nadchodzący rok?
))
czekam na propozycje ![]()
ps. nie rozczarujcie mnie...