Pomozcie mi bo nie wiem czy mam sie bac czy nie musze. Dzisaj bylam zrobic sobie badania profilaktyczne miedzy innymi na TSH i próbe wątrobową. Pobrali mi krew, dwa razy z tej samej ręki. Na początku wszystko bylo niby ok ale jak tylko ledwo ugryzlam banana i napilam sie troszke soku multiwitaminowego to nie dość, ze zaczelo mi sie robic ciemno przed oczami (ale to akurat normalne jesli tak duzo mi pobrali krwi na dodatek z tej samej reki ) jednak najwiekszy niepokoj byl wowczas, gdy zaczelo mnie naciagac zaraz po tym jak ledwo ugryzlam tego banana i napilam sie soku. Musialam isc szybko do toalety, tam dalej mnie naciagalo jednak wypluwalam tylko sline nic poza tym - w sumie nie mialabym co bo i tak bylam na czczo. Pozniej zaraz po tym wszystko mi przeszlo. Bylo juz ok. Czy to moglo miec zwiazek z ta proba watrobowa? mam sie martwic czy nie musze? mial ktos kiedys cos podobnego? pierwszy raz robilam probe watrobowa i nie wiem co to moze znaczyc.
Podobne tematy
Opisałaś bardzo typowe objawy nudności. Występują one, gdy osoba do tego nieprzyzwyczajona, dłuższy czas jest na czczo. Do tego doszedł stres. To, czy z Twej krwi miały być zrobione próby wątrobowe, czy jakiekolwiek inne, nie ma żadnego znaczenia.
Możesz przestać się bać.:)
Dzieki, uspokoiłaś mnie
. A co do przyzwyczajenia... nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale srednio pol roku temu zdarzylo mi sie 2 razy, że do godziny 11 i 10 nie chcialo mi sie specjalnie jeść i nie miałam też czasu od rana i poza duzym oslabieniem nic mi nie bylo, zjadlam i bylo ok.
Koncentracja na objawach, początkowo niewielkich, bardzo je nasila. Zaczęłaś się nakręcać, a nasza psychika umie robić cuda.
Najlepszym dowodem są podane przez Ciebie przykłady. Wyluzuj.
to dobrze bo juz sie balam, że moze sie okazac iz moja watroba szwankuje i cos z nia jest nie tak. A wiesz moze czy są jakies badania na sprawdzenie plodnosci? czy wszystko ze mna, moimi jajnikami i tymi sprawami jest ok?
Takie badanie są prowadzone. Najprostszym sposobem jest... wizyta u ginekologa. ![]()
Tutaj masz o tym wątek: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=872
tak, wiem musze isc ale do jakiegos dobrego. Mam 2 albo nawet 3 w moim miescie ktorzy sa podobno dobrze bo ta do ktorej teraz chodzilam jest beznadziejna... bralam przez 1,5 roku tabletki antykoncepcyjne i przez ten caly czas nie zlecila mi zadnych badan kontrolnych, a jak ostatnio mialam jakies zakazenie to przepisala mi tylko jakies tabletki i nie kazala przyjsc do kontroli czy na pewno juz sie wyleczylam...