Witajcie, zwracam się do Was z prośbą o radę. Jestem w związku z moim chłopakiem 1,5 roku. Jak go poznałam był bardzo opiekuńczy, szanował mnie, dbał żebym się przy nim dobrze czuła, miał do mnie szacunek. Teraz mieszkamy razem (od października) ze względu na studia, oczywiście nie jest to na stałe i wracamy na weekendy do domu. Znaleźliśmy się w nowym miejscu, mało znajomych , na dodatek mamy siebie na co dzień i wszystko się zmieniło. Chciałam dodać, że przed wspólnym zamieszkaniem, na wakacjach coś zaczęło się psuć i było wiele kłótni, po tym względem jest chyba nieco lepiej. Nie kłócimy się już tak często. Aczkolwiek, przechodząc do sedna mojej wiadomości, coraz bardziej denerwuje go każde moje zachowanie (np, zapytam go o coś, na co mi już kiedyś odpowiedział, to że musi przejść się ze mną 5 minut na mrozie, bo napisalam mamie później smsa żeby po mnie przyjechała, o to że czasami np podczas rozmowy brakuje mi jakiegoś słowa i nie mogę się wysłowić). Jest osobą nerwową i teraz jak coś go zdenerwuje to zaczyna przeklinać i krzyczeć. Zauważyłam też, że ma mniej szacunku do mnie i zdarza mu się mi ubliżyć podczas takiej furii. Nie wiem czy ja coś robię źle, czy to jest wywołane jakimiś moimi wcześniejszymi zachowaniami ( ogólnie mam trudny charakter, nie mogę robić z siebie aniołka, jestem czasami wredna, ale też potrafię przyznać się do błędu i przeprosić), czy może to jemu zaczyna się nudzić nasz związek i ja , i jego miłość zamienia się w przyzwyczajenie ? Pogubilam się strasznie, staram się czasami z nim porozmawiać, ale nie potrafię dobrze ująć problemu, ale zawsze on potwierdza że mnie kocha. Nie raz też sugeruje albo powie, że ma mnie dość, zawsze odbiera wszystko jak atak na niego, nawet jak chcę o coś normalnie zapytać. Może któraś z Was miała podobną sytuację i możecie mi coś poradzić.
Pozdrawiam
Podobne tematy
Ja miałem identyczny przypadek i co, stało się rozsypało się wszystko możesz poczytać tutaj http://www.netkobiety.pl/t44773.html i przeanalizować.
ano poprostu nie pasujecie do siebie, wspolne mieszkanie - okazalo sie jak jest naprawde.