Obawiam się, mam problem, generalnie sama nie wiem już co o ty wsystkim myslec, i zatnawiam sie juz do dłuzszzego czasu.. a mianowicie..
Jestem młodą, myslę ze atrakcyjną dziweczyną, jednak nie mam nikogo, i nie jestem pewna czy chciałabym, był w moim zyciu taki okres, ze spotykałam się z facetami mimo ze nie planowałam tego, za każdym razem lądowąłam z nimi w łózku, co raz czesciej partnerzy pytali mnie czy jestem nimfonaką , rzucali jakimis zartami do mnie o nimfomankach i mówili, ze widac ze lubie to robic.. nie ukrywam lubię seks .daletgo zaczełam zastanwiac się czy faktycznie jest coś ze mną nie tak... po czym poznac czy mam problem, ?
Podobne tematy
Kochana ile masz lat?Ja tez lubie sex i znalazlam prawdziwego faceta ktory mnie zaspokaja,a nie jakiegos siusiumajtka,ktory nie wie co i jak.Moze nie trafilas na takiego jeszcze?
jola -- a po co Ci diagnoza do szczęścia potrzebna? chciałabyś na tę diagnozę więcej facetów łapać?
Jeżeli nie możesz skoncentrować się na codziennych zajęciach, interesuje Cię jedynie seks, a mężczyzn traktujesz wyłącznie jako obiekt seksualny, to możesz być zaniepokojona, bo być może to nimfomania:)
kochana,ja tez lubię sex,nawet bardzo,a nie uważam się za osobę chorą.Zwyczajnie nie masz szczęścia,nie znalazłaś jeszcze tego odpowiedniego faceta.