netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Moja smutna Historia

10 odpowiedzi3 833 wyświetleniazałożony przez zakochaniec, 19.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja smutna Historia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Moja smutna Historia

Witam mam na imię Kamil mam 19 lat .Zacznę od początku. W lutym na jednym z portali społecznościowym poznałem pewna dziewczynę, trochę popisaliśmy i w końcu postanowiliśmy się spotkać. Na pierwszym spotkaniu rozmawiało nam się tak dobrze jakbyśmy znali się od dawna, na następnym również i zdecydowaliśmy się na to żeby być ze sobą.Na następnym spotkaniu zdecydowaliśmy się na sex no i tu ją okłamałem, bo pytała mnie czy już to robiłem ja, że tak chociaż wcześniej tego nie robiłem ale było ok. Skłamałem bo nie chciałem jej wystraszyć czy coś na poczekaniu wymyśliłem jakieś historyjki o poprzednich moich partnerkach i o sexie z nimi. Na kolejne spotkanie zaprosiła mnie do domu, trochę się tego bałem jak jej rodzice mnie odbiorą czy będę się z nimi dogadywał.Okazało się że bardzo szybko znalazłem z nimi wspólny język.Wszystko okładało sie dobrze ale po 3 miesiącach pojawily sie problemy, mojej dziewczynie spóźniał sie okres i myslelismy że to ciąża wiem ze wiele osób zwyzywa mnie ale zacząłem się z nią o to kłócić że nie poradzimy sobie i że to jest spory problem wiem ze nic mnie nie usprawiedliwia ale to był trudny dla mnie czas matura i nawał innych zajęć, chodziłem zdenerwowany no i strasznie sie pokłucilismy. Okazało sie jednak że to nie była ciaża.Udało nam sie pogodzić i znowu byliśmy szczęśliwi ale coraz bardziej zaczęło sie walić ona zaczęła sprawdzać mi telefon z kim pisze i o czym pisze. Później sam usunąłem nr kolezanek z telefonu ale mialem zapisane w pamieci sim no i ona to odkryła i kolejna kłutnia gotowa.Zawsze jak sie pytała z kim pisze to mówiłem ze to ta to tamta pisze, strasznie sie denerwowała wiec juz później nic nie mówiłem chociaż pisalem to mówiłem, że nie pisze.Później odkryła moje kłamstwo i powiedziala że to koniec ale po kolei. W miedzy czasie była jeszcze kłutnia o to że mielismy jechać razem na wakacje do mojej babci ale ostatecznie tylko ja pojechałem i tu ja zostawilem. Później było coraz wiecej kłótni np o to że nie wyprowadziłem sie z domu i nie zamieszkałem u niej. Pewnego razu popsuł mi sie samochód i nie mogłem jechać do niej bo nie miałem czym zapytała czy może jechać do klubu, zgodziłem sie. Za tydzień do niej przyjechałem z kwiatami żeby przeprosić ja za to wszystko zastałem ja w łóżku skacowana i nie wyspana,okazało się ze była w tym samym klubie. Wtedy też odkryła ze okłamałem ja z tym pisaniem z koleżankami. Na początku myślałem że znalazła sobie kogos innego w tym klubie i mnie rzuciła. Ale dziś miesiąc od naszego rozstania jest sama wiec to odpada. Tydzień po naszym rozstaniu spotkałem ja w tym klubie ale byłem zły a ona pijana nie podszedłem do niej tylko bawiłem się z kimś zupełnie innym a ona tylko siedziała.Była bardzo zła za to.Za tydzień chciałem z nią porozmawiać a ona że nie mamy o czym. Dałem sobie spokój poznałem inna dziewczynę później druga też dobrze mi się rozmawiało. Ale jednak to nie było to uświadomiłem sobie ze to ona jest tą moja jedyna z która chce spędzić resztę życia zrozumiałem że bardzo ją kocham i jak bardzo jest ważna. Napisałem do niej że bardzo ją kocham i żeby mi wybaczyła.Ona mnie tylko zwyzywała powiedziała że do niczego się nie nadaje,jestem idiota,ze latam za panienkami, że żadna mnie nie chce to proszę ja o szanse a to nie  prawda mógłbym być z któraś z tych dziewczyn co poznałem ale nie chce bo być z kimś aby tylko nie być sam nie ma sensu, powiedziała jeszcze ze umiem tylko wszystko zepsuć. A tacy byliśmy szczęśliwi, mówiliśmy sobie ze na zawsze będziemy razem że nic nas nie rozdzieli, kochaliśmy sie naprawdę to było coś szczególnego. Całymi nocami rozmyślam o niej o tych wszystkich sytuacjach w których popełniłem błędy. Śni mi sie prawie każdej nocy prosze pomóżcie mi ja odzyskać. Co mam zrobić żeby przekonać ja że tylko ją kocham?

2

Odp: Moja smutna Historia

Uważam, że oboje jesteście w równym stopniu winni rozpadu tego związku.
Ty? na seks wystarczająco dorosły, ale na konsekwencje to już nie.
Ona ? Zazdrosna o numery telefonów.

Nie wiem czy się zejdziecie. Może kiedyś jak trochę dorośniecie do tego. Na ten moment może warto na nowo się zaprzyjaźnić. Na nowo polubić. A poważne deklaracje odłożyć na przyszłość.

I zapamiętaj sobie.
NIGDY NIE KŁAM!!! Nawet w dobrej wierze, bo przyjdzie moment, że wszystko się obróci przeciwko Tobie, co z resztą się stało.

3

Odp: Moja smutna Historia

Dla mnie bez niej nic nie ma sensu cały czas sobie mysle co by było gdybym inaczej sie zachował gdybym został wtedy z nią a nie wyjeżdżał, żebym częściej przynosił jej kwiaty, częściej mówił że ja kocham żebym wykasował te nr od razu, żebym wtedy do niej sie wprowadził tak bardzo ją kocham:(

4

Odp: Moja smutna Historia

A mi się wydaje, że gdybyś zamieszkał u niej byłoby jeszcze gorzej.
Poza tym - długo wytrzymałbyś kontrolowanie Cię? Przeszukiwanie Twojej komórki?
Nie wiem, ale wydaje mi się, że miłość wymaga poświęceń z obu stron - pewnie, gdybyś zrobił wszystko, tak jakby chciała tego Twoja dziewczyna i tak znalazłby się powód do kolejnej kłótni - także radzę wszystko przemyśleć.

5

Odp: Moja smutna Historia

Myślałem nad tym długo i jestem gotowy na wszystko żeby tylko do niej wrócić

6

Odp: Moja smutna Historia
zakochaniec napisał/a:

Myślałem nad tym długo i jestem gotowy na wszystko żeby tylko do niej wrócić

To przystopuj i postaraj się zacząć wszystko od nowa.
Na początku delikatnie i z wyczuciem. Postaraj się wytłumaczyć swoje zachowanie.
Małymi krokami może osiągniesz upragniony cel, bo niestety wydaje mi się że Twoja ex dziewczyna ma odmienne zdanie i będzie jej ciężko przełamać się. Jeśli będzie Ci wytykać to że latałeś za innymi to powiedz prawdę (była tylko ona żadna inna się nie liczy). O tym, że powinieneś być wobec niej szczery chyba nie muszę wspominać?


LeeBee napisał/a:

Nie wiem czy się zejdziecie. Może kiedyś jak trochę dorośniecie do tego. Na ten moment może warto na nowo się zaprzyjaźnić. Na nowo polubić. A poważne deklaracje odłożyć na przyszłość.

Zgadzam się. Przeproś i zapytaj czy da ci jeszcze jedną szansę, czy możecie nie zrywać kontaktu. Powiedz, że bardzo zależało, by ci na tym, by móc się z nią przyjaźnić. Wszystko zależy od Ciebie, może ułoży się....

7

Odp: Moja smutna Historia

Wiele razy tak pytałem mówiła że nie da mi już żadnej szansy

8

Odp: Moja smutna Historia

Cóż, w takim razie nic na siłę...
Czas leczy rany. Od czasu do czasu możesz odezwać się do niej,
zaprosić gdzieś, albo chociaż porozmawiać, by całkowicie nie stracić kontaktu.

9

Odp: Moja smutna Historia

problem w tym że ona uważa że nie ma o czym gadać ze mna

10

Odp: Moja smutna Historia

Zawaliłem po całej lini wiem i mam tego Świadomość,mam też świadomość tego że Ewelina jest kobietą mojego życia.Przez jakiś czas jak się poznaliśmy było w porządku,była to dziewczyna taka jak chciałem świetnie się rozumieliśmy,dobrze się ze sobą bawiliśmy,zawsze było dużo śmiechu gdy było źle to ja pocieszałem przytulałem wypłakiwała mi się w rękaw. Ale okłamałem ją i to kilka razy chociaż obiecywałem jej że to już ostatni raz. Oszukałem ją np w tym, że nie powiedziałem że z nią to był mój pierwszy raz,że nie pisze z nikim innym tylko z nią.W końcu nie wytrzymała i mnie zostawiła to był najgorszy dzień mojego życia.Zrobiłem jej wiele złego i nie tak jak ona by chciała.Nie chciałem się do niej wprowadzić,obiecałem że pojedzie ze mną na wakacje a pojechałem sam bo moja matka się nie zgodziła,miałem okazje żeby znaleźć prace u siebie ale się nie udało.Ona chciała mi załatwić prace ale ja nie chciałem tam pracować.Nie wiem czemu popełniłem te błędy, nie mam pojęcia czemu pisałem z innymi, nigdy jej nie zdradziłem tylko pisałem i nie mówiłem o tym, żeby nie było kolejnej kłótni.Po rozstaniu też głupotę zrobiłem w klubie na jej oczach przytulałem się z inną też nie wiem czemu to zrobiłem. Myślałem że po jakimś czasie ten ból minie ale on nie minął.Jest coraz większy minęło 90dni odkąd się z nią rozstałem, a ja nie mogę być z inną próbowałem, spotykałem się z innymi ale cały czas myślałem o niej,raz nawet przez przypadek powiedziałem do jednej Ewelina,jak się całowałem z inna to czułem jakbym zdradzał Eweline, nawet sexu odmówiłem bo poprostu nie mogłem.Pewnie czytający to mężczyźni maja niezły ubaw ale tylko ją kocham nie chce sexu bez uczucia. Pomóżcie nie wiem jak mam się z nią pogodzić czy mam do niej napisać czy jeszcze zaczekać. Swoją pomoc zaoferowała moja koleżanka że porozmawia z nią jak dziewczyna z dziewczyną może to jest dobry pomysł??

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja smutna Historia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026