netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

natarczywi faceci

8 odpowiedzi4 781 wyświetleńzałożony przez dziwnaismutna, 12.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: natarczywi faceci

Co myslicie o takich Panach - mowi sie im stanowczo nie! to pisza, namawiaja na spotkania. Nauczylo mnie to czegos - nie daje nr telefonow, jak nie jestem pewna czy chce kontynowac znajomosc na jakiejkolwiek stopie, czy kolezenskiej czy moze cos wiecej.

Albo o Panach, ktorzy szukaja zony, matki swojego dziecka,  a nawet nie wysila sie zeby kogos faktycznie poznac, polubic, pokochac...

sad

2

Odp: natarczywi faceci

A cóż tu można myśleć. Pokutują w większości z nich jakieś fałszywe stereotypy, że jak Ona mówi "nie" to znaczy "tak" i tym podobne brednie. Natarczywi są bo to ich testosteronowa natura. W sumie to nawet ok. jeśli nie przekraczają granic "przyzwoitości".  Niekiedy to mi ich nawet nieco żal, gdy jak te ćmy nocne tłuka się o szybę za którą świeci się światełko. Ba czasami ogień haha.... Mała rada - podawaj numer dodatkowego adresu email i po kłopocie. Jak już się przekonasz, że to akurat taki co ma jeden zwój mózgowy od koguta więcej - pozwala mu nie biegać za każdą kurą po podwórku - możesz mu dać ważniejszy namiar na siebie.  A tak w ogóle to się nie przejmuj ... czy Oni są tego warci ??? Przynajmniej w przytłaczającej większości ..... Jak w życiu piękne są tylko chwila tak i nieliczni faceci są warci uwagi .... Pozdrawiam

3

Odp: natarczywi faceci

Ja właśnie jestem w takiej sytuacji ;/ Powiedziałam spokojnie i rzeczowo, nie chce sie spotykac, byc z nim ani nic, a on dzwoni, pisze, nie rozumie. Wczoraj chyba widziałam go pod moim domem w samochodzie, ale nie jestem pewna.. Troche mnie to zmroziło. Nie wiem czy olać czy tłumaczyc dalej?

4

Odp: natarczywi faceci

....ja niegdys powiedzialam - NIE - to mnie gosc wyzwal od starych panien i ignorantek....:)
...teraz mowie NIE od razu, jak wiem ze zadnej chemi nie ma, ze nic nie bedzie, bo jak sie taki uczepi to potem splawic ciezko..

5

Odp: natarczywi faceci
indywidualistka005 napisał/a:

Ja właśnie jestem w takiej sytuacji ;/ Powiedziałam spokojnie i rzeczowo, nie chce sie spotykac, byc z nim ani nic, a on dzwoni, pisze, nie rozumie. Wczoraj chyba widziałam go pod moim domem w samochodzie, ale nie jestem pewna.. Troche mnie to zmroziło. Nie wiem czy olać czy tłumaczyc dalej?

Zagrozić oskarżeniem o stalking jak nie odpuści.

6 Ostatnio edytowany przez klarek (2012-11-12 21:33:18)

Odp: natarczywi faceci

Nie namawiaj tak ochoczo bo za chwilę będą wzywać policję bo im się kwiatka wręczyło wink

7

Odp: natarczywi faceci

Jeszcze co do postu Autorki, mi się zdaje , ze im bardziej jest się na nie to tym bardziej druga osoba chce sobie udowodnic (?) że to sie uda i próbuje coraz bardziej.. I to chyba dotyczy zarówno facetów jak i kobiet

8

Odp: natarczywi faceci

klarek - będę namawiał, bo jak kobieta mówi "nie" to znaczy "nie". Ciągłe pisanie, wydzwanianie, przesiadywanie pod cudzym domem to nie jest sposób na zdobycie kobiecego serca. Można spróbować raz, drugi, trzeci (w myśl przysłowia 'do trzech razy sztuka') - ale trzeba znać granicę. W opisywanym przypadku owa granica została po prostu przekroczona.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026