netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ona nic nie czuje.

20 odpowiedzi8 460 wyświetleńzałożony przez revelmans, 07.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ona nic nie czuje.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez revelmans (2012-11-07 16:11:14)

Temat: Ona nic nie czuje.

Witam,

Na tle innych opowieści mój problem może być smieszny ale do sedna.
No i spróbowaliśmy. Początki były rewelacyjne, dogadywaliśmy się. Wszystko się dobrze układało. Zakochałem się, po paru miesiącach wyznałem jej to. 8 miesięcy zleciało bardzo szybko i to pojawił się problem. Przestała pisać, że tęskni jak mnie nie było. Coraz mniej było czułości. Wyznała mi któregoś dnia, że to nie ma sensu bo ona nadal nic nie czuje i nie wie czy kiedykolwiek coś poczuje. Generalnie w tym momencie wydawała się bardziej przybita niż jak. Tłumaczyła że chciałaby być z mną, że jestem najwspanialszym chłopakiem ale nie chcę nic robić na siłę. Ja zaślepiony miłością do niej starałem się ją pocieszyć, powiedzieć że to nie jej wina i że wszystko czego pragnę to, to żeby była szczęśliwa. Rozstaliśmy się ale nie do końca, ona teraz potrzebuje czasu żeby zatęsknić. Wiem wiem, to wszystko może wydawać się śmieszne ale zgodziłem się na to. Nie widzieliśmy się prawie dwa tygodnie. Nie potrafię sobie życia ułożyć, cały czas o niej myślę. Prze pierwszy tydzień pisaliśmy dużo, trochę za bardzo się narzucałem bo już po tygodniu zapytałem co dalej z nami. Ona nadal nie wie, bo minął dopiero tydzień, raczej nic się nie zmieniło. Mija kolejny tydzień, piszemy coraz mniej, 2-3 sms'y dziennie. Ale to wszystko gadanie typu "jak Ci minął dzień itd". Taka dobra mina do złej gry.
Naczytałem się w internecie żeby ją olać, przestać pisać to wtedy zatęskni. Tylko że nie wiem czy takim działaniem nie stracę ją na dobre. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to nie jest tak że ona mnie kochała i teraz przestała. Ona po prostu tego nie czuła chociaż bardzo by chciała. Co dalej?
Jestem na etapie huśtawki nastrojów. Na zmianę się poddaje/jestem wkurzony/wierzę że będzie dobrze ale to ostanie to raczej tylko wtedy jak coś napiszę. Czasem myślę żeby jej to wszystko napisać w mailu. Co czuje, zapytać co poszło nie tak, przelać wszystko "na papier". Z drugiej strony myślę, że to tylko takie moje wołanie o pomoc i tylko pogorszę sytuację, chociaż ja wiem czy można pogorszyć coś. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to że dwoje ludzi, którzy byli ze sobą szczęśliwi parę miesięcy (tak, wielokrotnie mi mówiła że jest szczęśliwa) nagle przestają do siebie pisać, rozmawiać.

2

Odp: Ona nic nie czuje.

rozumiem co czujesz i przechodzisz moja rada jest taka, wiem ze moze i trudna ale i skuteczna, daj na wstryzmanie kilka dni chociaż nie pisz nie dzwoń ma dobry sens to, po kilku dniach dobrze by było chociaż tydzień ale wiem co to znaczy miotasz sie przez te dni jak żyd po piekle bo nie wiesz co zrobić, no ale minie kilka dni, zrób romantyczny wieczór przemyśl sobie wszystko co masz jej do powiedzenia, stosownie się ubierz, nawet gajera, kwiaty, najlepiej róże czerwone duzoo(chyba ze lubi inne)  zaproś do siebie albo do restrauracji jesli cię stać na to, albo zabierz ja w wasze ulubione miejscę bądź miejsce w którym się poznaliście czekaj na nia tam gdy przyjdzie uklęknij podaruj jej bukiet kwiatów ładnym stylem wyznaj jej co czujesz ze nie możesz zyć bez niej, ze jej nieba przychylisz  i na samym końcu powiedz że wróc do mnie bo nie wytrzymam bez ciebie. Co do przemowy to masz kilka dni na to przemysl sobie co jej masz powiedzieć uzyj wielu słów poruszających najlepiej takie które ze wzruszenia zmuszą ją do urojenia w Tobie i w niej chociaż kilku łez, Jeśli naprawdę jesteś dla niej wyjątkowy. to  powinno być dobrze;) myslę ze pomogłem:)

3

Odp: Ona nic nie czuje.

revelmans rada Tajemniczego jest świetna ale tylko w przypadku gdy np.facet coś zepsuł i chce ładnie przeprosić.Ale w Twoim ? bez sensu.Dziewczyna NIE WIE CO CZUJE.,nie wie jeszcze czego chce. Chcesz żeby była z Tobą z litości?chyba nie...pewnie chcesz żeby się zakochała.A na to by ocenić czy to możliwe ona potrzebuje czasu.Współczuję Ci bo to trudne ale musisz poczekać,możliwe że lepiej byłoby dla Ciebie gdybyś nawet nie pisał.I nie ponaglał.Dużo cierpliwości...

4

Odp: Ona nic nie czuje.

diana45 masz rację. Spotkanie, kwiaty, wyznanie co to da? Ona doskonale wie co ja czuje i jak bardzo mi zależy.
Postanowiłem nie ponaglać. Będę czekał cierpliwie. Napisałem tego posta, aby usłyszeć jakąś alternatywę. Najbardziej mnie wkurza ta sytuacja, gdzie dziewczyna nie wie czego chcę i nie powie Ci bezpośrednio "koniec z nami" tylko będzie starała się delikatnie odsunąć, żeby po prostu samo wszystko minęło. Brzmi to trochę jak urojenia ale może być i tak. A może faktycznie potrzebuje czasu.Huśtawka nastrojów:) teraz jestem wkurzony. Wieczorem będzie dobrze. W nocy będę o niej śnił a rano obudzę się z takim kacem moralnym.

5

Odp: Ona nic nie czuje.

Co do kontaktu to odpisuję jej tylko, jak ona coś napiszę i też nie natychmiast. Pisaliśmy coraz mniej przez ostatni czas, aż do dosłownie jednego sms'a dziennie. Teraz nie odzywa się już drugi dzień.
Cały czas mam chęć napisać coś do niej aby wiedziała, że się nie poddałem tylko czekam cierpliwie.
Boje się żeby nie odebrała mojego "olewania" dosłownie. Żeby wiedziała że to dla jej i mojego dobra. Że może się uda, zatęskni i będzie to początek czegoś fajnego.
Jak sobie z tym radzicie?
Dać jakiś delikatny sygnał, czy wytrwać i odczekać klika dni?

6

Odp: Ona nic nie czuje.

jeśli bardzo się martwisz, że może źle odebrać twoje milczenie napisz jej krótkiego SMS, coś w stylu "miłego dnia" i tyle. nie będziesz się narzucał i jednocześnie pokażesz, że o niej nie zapomniałeś.

7

Odp: Ona nic nie czuje.

myślę że masz rację chce ci powiedzieć że to koniec ale nie chce cię zranić czyli coraz mniej kontaktu,i uważa że znajomość sama wygaśnie

8

Odp: Ona nic nie czuje.

I to jest właśnie głupie. Przypuśćmy że tak jest. Ze względu na spędzony razem czas nie chcę mnie zranić, ale daje mi też nadzieję co rani mnie bardziej. Ciągłe myślenie o niej, zdawanie pytań w głowie "co zrobiłem nie tak?", to wszystko powoduje że czuje się źle. Wolałbym mieć to już za sobą, ale w głowie cały czas walczę o nią, co całkowicie mnie odcina od działania, bo piłka teraz jest po jej stronie.

9

Odp: Ona nic nie czuje.

Po prostu dziewczyna nie powie ci otwarcie o co chodzi ,wygodniej pisać nic nie znaczące rzeczy i pomijać niewygodne pytania,to jest wkurzające

10

Odp: Ona nic nie czuje.

Jeżeli Ciebie nie kocha i nic do Ciebie nie czuje to nic na to nie poradzisz. Teraz musisz jej dać czas.

11

Odp: Ona nic nie czuje.

nie .. ja bym odradzała pisanie np "miłego dnia".. jak mi pisał mój były takie smsy to sobie myslałam że mu sie nudzi, że nie ma do kogo napisać (ma mało znajomych) więc pisze do mnie.. (później się okazało że nadal coś do mnie czuje, ale ja naprawdę niezaciekawie odbierałam takie smsy).
przyszedł mi pewien pomysł do głowy, mianowicie..
skoro "ona chce zatęsknić", "nie wie czy coś poczuje" (w ogóle zagubiona dziewczyna..)
pomysł jest taki aby przez miesiąc/dwa w ogóle się do siebie nie odzywać. powiedzieć jej oczywiście (spotkać się na kilka minut/zadzwonić) że jeśli ona potrzebuje czasu to Ty jej ten czas dajesz i że postanowiłeś że teraz dwa miesiące nie będziecie się kontaktować, żeby ona sobie wszystko poukładała przemyślała zastanowiła się na spokojnie czego chce i po tym czasie Ty się odezwiesz i porozmawiacie co dalej i albo w jedną stronę albo w drugą.

12 Ostatnio edytowany przez revelmans (2012-11-07 16:25:17)

Odp: Ona nic nie czuje.

ogień. Dziękuje za radę. Niezły pomysł ale.. właściwie "ja" i "ona" smile jesteśmy na takim etapie. Wielokrotnie rozmawialiśmy na temat tego, że ona "potrzebuje czasu" i na pewno nie chce słyszeć tego po raz kolejny, bo będzie że naciskam. Ja po prostu dam jej ten czas. Ja będzie chciała coś napisać to odpiszę. Jeżeli urwie się nam kontakt całkiem to trudno, nic na siłę. Generalnie nie ustalaliśmy ile tego czasu potrzebuje. Mi się nigdzie nie spieszy. Wolę teraz już nie mieszać jej w głowie.

Czemu zmieniam powoli nastawienie? W sumie w ciągu jednego dnia?
Przeczytałem pewien temat tu na forum i muszę powiedzieć że dostałem niezłego kopa. Kopa pozytywnego smile

13

Odp: Ona nic nie czuje.

Wiesz ciężko jest zmusić kogoś do kochanie. Może spytaj wprost czy to koniec? Jeśli dalej będzie mówiła "nie wiem" idź za radą Ognia.

14

Odp: Ona nic nie czuje.
ogień napisał/a:

nie .. ja bym odradzała pisanie np "miłego dnia".. jak mi pisał mój były takie smsy to sobie myslałam że mu sie nudzi, że nie ma do kogo napisać (ma mało znajomych) więc pisze do mnie.. (później się okazało że nadal coś do mnie czuje, ale ja naprawdę niezaciekawie odbierałam takie smsy).
przyszedł mi pewien pomysł do głowy, mianowicie..
skoro "ona chce zatęsknić", "nie wie czy coś poczuje" (w ogóle zagubiona dziewczyna..)
pomysł jest taki aby przez miesiąc/dwa w ogóle się do siebie nie odzywać. powiedzieć jej oczywiście (spotkać się na kilka minut/zadzwonić) że jeśli ona potrzebuje czasu to Ty jej ten czas dajesz i że postanowiłeś że teraz dwa miesiące nie będziecie się kontaktować, żeby ona sobie wszystko poukładała przemyślała zastanowiła się na spokojnie czego chce i po tym czasie Ty się odezwiesz i porozmawiacie co dalej i albo w jedną stronę albo w drugą.

A po co wogóle ma ją o tym uprzedzać??? Po prostuj zerwij z nią kontakt. On zerwała, więc jak się odezwie, to przynajmniej będziesz wiedział, że zrobiła to sama z siebie. Zniknij z jej życia bez słowa - niech odczuje brak Ciebie, niech zobaczy jak to jest bez Ciebie.

15

Odp: Ona nic nie czuje.

po co? dla samego bycia w porządku. może nawet lepiej byłoby gdyby usłyszała to wprost że teraz NIE BĘDZIE KONTAKTU. żeby wiedziała że nie może do niego pisać bo on i tak nie odpisze/nie odbierze/nie spotka się. samo ta wiedza może sprawić że "dostanie młotkiem po głowie" , może ale nie musi. ja na Twoim miejscu przestałabym się w ogóle odzywać ale właśnie z uprzedzeniem i podać konkretny czas.. nie chcę po prostu aby autor czekał w nieskończoność .. bo taka sytuacja może trwać i trwać.

16 Ostatnio edytowany przez revelmans (2012-11-08 00:28:54)

Odp: Ona nic nie czuje.

Ogień. Jak to jest, że jesteś kobietą i tak dobrze znasz sposób myślenia facetów? smile Dokładnie o to mi chodzi. Zawsze byłem wobec niej w porządku jak i ona wobec mnie. To, że może nie będziemy razem nie oznacza że mam ją znienawidzić i krzywdzić. Przestać rozmawiać itd. To nie jest jej wina że jest zagubiona. Moje podejście do związków w dzisiejszym dniu zmieniło się diametralnie. Zrozumiałem to czytając pewien topic na tym forum. Chyba wszyscy wiedzą o który chodzi. smile Zawsze można powiedzieć: Może za bardzo o się starałem, może za mocno naciskałem. To tylko może... teraz staram się to naprawić odmieniając samego siebie bo to tak naprawdę moja wina. Nie! To to też jest złe podejście! Muszę zacząć być zadowolonym z samego siebie, żyć według swoich przekonań a wtedy życie z drugą osobą będzie oczywistością. Wiele się nauczyłem i jeszcze wiele mam do zrozumienia. Najlepsze jest to, że dzień był pierwszym w którym nie jestem załamany. Wszystko dzięki tej stronie.
Podsumowując. Chciałbym podziękować wszystkich udzielającym się za pomoc. Jesteście naprawdę super. Poświęcanie  swój czas na pomaganie innym ludziom co w dzisiejszym życiu jest rzadkością. Szczególnie chciałem podziękować Ci Ogień, myślę że trafiłaś w mój tok rozumowania. Niezależnie jak to się wszystko potoczy zapraszam na piwo:) Ps. Można się z Tobą jakoś skontaktować via e-mail? Chciałbym Cię o coś prosić lub pogadać 2 minuty. Przepraszam za taką otwartość, ale Twoje posty zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Jesteście rewelacyjni! Walczcie o swoje szczęście, nie załamujcie się! Piszę to osoba zakochana po uszy w kimś, kto nie odwzajemnia uczucia smile
Będzie dobrze, liczę że jutro pójdę do pracy pierwszy raz bez tego tragicznego kaca moralnego:) A jak to zrobię? Przeczytam ten i drugi topic jeszcze raz a to mnie zmotywuje do działania smile

17

Odp: Ona nic nie czuje.

revelmans można do mnie napisać e-mail'a smile
cieszę się , że moja i inne odpowiedzi podziałały na Ciebie pozytywnie i budująco.
jak minął Ci dzisiejszy dzień ?

18 Ostatnio edytowany przez revelmans (2012-11-09 00:25:26)

Odp: Ona nic nie czuje.

No właśnie nie mogę Ci nic wysłać, bo masz zablokowaną możliwość wysyłania maila do Ciebie smile
"Użytkownik do którego próbujesz wysłać email zablokował opcje wysyłania."
Co do tego obiecanego piwa to ja nie żartowałem. Omówimy się jakoś przez jastawiam.pl lub inna stronę takiego typu bo naprawdę mi pomogłaś.

19

Odp: Ona nic nie czuje.

najlepsza rada: jak ona potrzebuje czasu a pisze do ciebie, to jak następnym razem napisze to jej napisz: nie pisz do mnie, pozwól mi w końcu o tobie zapomnieć i przestań mnie dręczyć, ja też mam uczucia i nie mam serca z kamienia, i później już nic do niej nie pisz, może coś do niej dotrze, bo jak narazie to panna bawi się twoimi uczuciami i jej się to podoba

20

Odp: Ona nic nie czuje.

hm niemożliwe.. mam zaznaczoną opcję "ukryj ..ale zezwalaj na formę.."
no dobra ale skoro jest z nim problem to .. wszystkopomojemu@o2.pl
i u Ciebie też jest zablokowany , próbowałam tongue

o..jaka świetna strona ta jastawiam.pl , nie wiedziałam że coś takiego istnieje smile

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ona nic nie czuje.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026