Hej Wszystkim, Piszę tutaj dlatego że nie znalazłem podobnego tematu na forum.
Mam taką sytuacje gdzie próbowalem swoich sił z koleżanką ale nie wyszło, do niczego nie doszło tak zdecydowała (a szkoda). Teraz stara się umawiać mnie ze swoja bliską znajomą (raz się już spotkaliśmy)(wszyscy mamy już więcej niż 25 lat). Wypytywała mnie co o niej sądze, jak oceniam, czy jest fajna itp. Sama mi powiedziała że znajoma też mnie dobrze ocenia, że wartościowy facet itp. Tylko tu pojawia się pytania czy wchodzić w jakieś bliższe relacje z jej znajomą bo wydaje mi się że ta znajoma tak do końca nie wie co było między mną a koleżanką a raczej czego ja chciałem. Wiecie nie chce żeby to wyszło jak "nagroda pocieszenia" a pytać wprost czy wie to tak nie za fajnie. No i kolejna sprawa czy koleżanka na siłe stara się zainteresować mnie inna kobietą, żebym odpuścił ?
Sam nie wiem czy poczekać na koleżankę mimo tego że ostatnio z kimś się umawia (ale nie zobowiąazująco raczej dla rozpoznania) na razie pozostaliśmy na stopie przyjacielskiej w dobrych relacjach czy olać temat i spróbować z jej znajomą.
Trochę to zamieszane ale cóż - samo życie.
Pzdr.
Podobne tematy
Witaj kkjak, to więcej zamieszane niż trochę i nie jestem pewna, czy w tym przypadku winowajcą jest "życie"
. Niestety w tym przypadku decyzję musisz podjąć sam. Tylko nie próbuj działać na dwa fronty, bo przestanę Cię lubić
. Pozdrawiam. alaska1961@interia.pl
Jeżeli tylko podoba Ci się ta koleżanka to nie zwracaj uwagę na nic tylko spróbuj. Bierz pod uwagę jej dobro, bo jeśli masz ją zranić to lepiej sobie odpuść
. Ja bym nie czekała na tą dziewczynę. Szkoda życia, a nie wiesz czy akurat z tamtą spotka Cię szczęście.
Jeżeli dziewczyna chce Cię umówić z kimś innym to dla mnie jest prosty sygnał, że ona Twoją dziewczyną być nie chce.
Tylko nie próbuj działać na dwa fronty, bo przestanę Cię lubić ![]()
Właśnie czegoś takiego chce uniknąć, a jeśli spróbuje to na pewno "spalę za sobą mosty" z koleżanką dlatego że nie lubię się bawić w akcje typu wywołać zazdrość.
Natomiast nurtuje mnie jedna kwestia czy aby czasem koleżanka nie przekoloryzowuje sygnałów swojej znajomej, bo jeśli się myli to nie chciałbym dostać przysłowiowej czapy, a potem widywać ją często (mieszkają razem) bo z koleżanką spotykamy się regularnie.
6 2012-11-07 01:23:33 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-11-07 01:25:00)
troche to zamotane szczególnie jak napisałeś ze mieszkają razem Na mój gust nic z tego nie bedzie ,one ciągle bedą konsultować z soba to czy tamto , bedziesz z ta drugą to ona bedzie analizowac każde spojrzenie na tą pierwszą, spóbujesz dalej z pierwszą to druga zacznie wam przeszkadzać Przyjaźn kobieca przyjaźną ale jak chodzi o faceta to .....
tak wiec mają dylemat pierwsza czy druga to proponuje znajdz sobie trzecią i nie wchodz a trójkąty
Witam po długiej przerwie. Moja sytuacja się chyba wyklarowała bo znajomo koleżanki sama odpuściła temat więc sprawa jest prosta. Nawet ja osobiście wole moją koleżankę więc dla mnie sprawa też jest jasna. (proszę nie mylić koleżanki z jej znajomą
)
Nasuwa się tu tylko jedno pytanie, moja koleżanka na początku powiedziała że nie chce związku, ale Nasze relacje partnerskie są na prawdę na super poziomie zważywszy że razem spędzamy bardzo dużo wolnego czasu. Gdzie widać że jej na tym również zależy.
Czy zostawić to na razie tak jak jest i poczekać co z tego się urodzi czy próbować jeszcze raz, a jeśli tak to kiedy ?