Hej. Mam 21 lat i mieszkam od trzech lat z chłopakiem, mamy synka który ma 16miesięcy.Kiedyś tworzyliśmy udany związek,ale to się zaczęło zmieniać.Kłócimy się o byle co... nawet sensu te kłótnie nie mają ale nie mogę tego powstrzymać,bo wydaje mi sie nawet że mój chłopak tylko do tego dąży.Rano idzie do pracy ja opiekuje sie dzieckiem w domu nigdzie nie wychodze bo nie mam w poblizu znajomych.Dbam o dom i dziecko,a gdy chłopak wraca z pracy zasiada przed komputer i gra lub jest w sieci do momentu aż nie idziemy spać czyli dziennie jakieś 6godzin!.Nie interesuje sie mną ani dzieckiem.Próbowałam z nim porozmawiać to powiedział że dla niego to jest lepsze.Pokłócilismy sie o to ostatnio bo nie mogę mu wytłumaczyc że chce żeby on posiedzial przy mnie lub bawil sie z dzieckiem.Na domiar złego stwierdził,że woli znaleźć inną dziewczynę w internecie taką z którą się bedzie dogadywał,bo ze mną nie ma ochoty.Nie jestem złą osobą,nie rozumiem jego toku myślenia.Zamiast naprawiać relacje ze mną rozmawiać i dojść do porozumienia On mówi że chce być ze mną i nie chce mnie zdradzać tylko woli zeby mnie nie było obok i chce rozmawiać z innymi dziewczynami.Czy nie liczą sie dla niego moje uczucia,mamy dziecko które rośnie a jego tata zamiast spedzac troche czasu z synem po pracy woli pisać z nowymi znajomymi z sieci.Pomóżcie co robić.
Podobne tematy
2 2012-10-24 22:15:50 Ostatnio edytowany przez Claire1983 (2012-10-24 22:21:19)
Matko.. ile ten twój facet ma lat? Zachowuje się na 16 lat... Nienawidzę facetów
Na twoim miejscu poszłabym na studia albo zrobiła coś dla siebie.. choćby fitness czy taniec. Zacznij wychodzić, żyć jakimkolwiek życiem kiedy on wraca. Masz 21 lat i siedzisz non stop w domu, nawet ze znajomymi się nie spotykasz. Przestań się tak na niego oglądać.. nie ten to inny.. A życie ucieka przez palce. Skoro on chce siedzieć po 6 godzin dziennie i grać bądź gadać z innymi pannami to powiedz że super bo ty w tym czasie zapisałaś się na jakies zajęcie. Uwierz mi, że jak zaczniesz robić coś dla siebie to i on zacznie inaczej cię postrzegać. W końcu o czym macie rozmawiać jeśli ty nie masz innego życia poza domem? Może to wydaje się mu po prostu bardzo nudne.. Nie zrozum mnie źle, nie usprawiedliwiam jego, to tylko facet... Przestań sie tak przejmować. A może pracę sobie znajdź chociaż na pół etatu? W końcu dziecko już podrośnięte, może iść do żłobka czy do przedszkola? Ja posłałam swojego syna do przedszkola jak skończył 1,5 roku. Najpierw trochę chorował przez parę miesięcy a teraz jest po prostu super. Nawet drogo nie płacę bo są dobre przedszkola już od 550 zł miesięcznie. Działaj dziewczyno... bo obudzisz się z ręką w nocniku... On sobie przygrucha jakąś dziewczynę "do rozmów" a ty będziesz bez pracy, dochodów, przyjaciół... z depresją. To od ciebie i tylko od ciebie zależy jak potoczy się twoje życie.
Ja jednego nigdy nie dałam sobie odebrać - niezależności finansowej i moich pasji. Choćby się waliło i paliło idę do pracy czy na siłownię... A on może sobie gadać i gadać... i krzyczeć, klnąć.. poniżać.. Ja włączam radio w samochodzie, słucham muzyki i zostawiam za sobą cały ten koszmar. Kobieta musi się realizować, wierz mi... Dzieci, dziećmi ale szybko idą swoją drogą a my zostajemy same, stare i zgorzkniałe.
Mój ulubiony cytat z filmu "życie jest tu i teraz, nie będzie czekać aż się pozbierasz"
Słuchaj kochanie2323232! Was, jako związku już nie ma. Możesz teraz tylko wziąć się w garść i iść swoim życiem, zadbać o własne szczęście. Być może masz o tyle lepiej niż samotna matka, że kasa jest w domu, bo gość pracuje.
Przeczytaj metodę 180 stopni, autor mark21 na tym forum.
Mnie interesuje jak wyobrażasz sobie waszą najbliższą przyszłość?
Czy to co jest Ci wystarcza i jak długo to wytrzymasz?
Nie może być tak, że On jest całym Twoim życiem - Claire dobrze Ci radzi.
Całkowicie cię rozumiem mam identyczna sytuację z tym żemoja corcia ma 6mies też nie wiem co robić mój mąż już se znalazł laleczke do e"pisania" pisze z nią bez przerwy usuwa rozmowy esemesuje i rozmawia przez tel a i też mam 21lat
Oczywiście że szanse na prawdziwszy, lepszy związek zawsze są.
Strzelam bardzo na ślepo, ale najczęściej jest tak, że w ciąży/połogu mężczyzna poczuł się mocno odrzucony seksualnie i nie umie sobie z tą własną subiektywną krzywdą poradzić inaczej, niż ucieczkowo. Jak wiesz, statystyczny facet ma słaby dostęp do własnych emocji i ciężka praca przed jego partnerką.
Macie problem, macie miejsce na pracę w związku. Czy masz siłę ?
Całkowicie cię rozumiem mam identyczna sytuację z tym żemoja corcia ma 6mies też nie wiem co robić mój mąż już se znalazł laleczke do e"pisania" pisze z nią bez przerwy usuwa rozmowy esemesuje i rozmawia przez tel a i też mam 21lat
co my biedne zawiniłyśmy wiesz bo ja nie...
Zrób tak jak dziewczyny Ci radzą: weź się za siebie. I zrób coś dla siebie!