W wielu dyskusjach o niedopasowaniu seksualnym, roznicy temperamentow ktorejs ze stron pojawia sie w pewnym momencie porada: z tym problemem trzeba isc do specjalisty, idzcie razem do seksuologa, wyslij / partnera partnerke do seksuologa.
I tu nasuwa mi sie pytanie: czy ktos z Was byl na takiej wizycie? Jak ona wyglada? Czy rzeczywiscie pomogla - czy Wasz problem zostal trwale rozwiazany?
Nie ukrywam ze sam chcialbym isc z Zona do takiego lekarza, choc wiem ze jej namowienie moze byc bardzo trudne... W zwiazku z tym zastanawiam sie, czy gra jest warta swieczki...
Podobne tematy
2 2012-10-21 17:44:02 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2012-10-21 17:46:44)
Tatham,
skuteczność terapii partnerskiej - szanse na trwałe rozwiązanie problemu - w dużej mierze zależą od motywacji do pracy i dobrej woli OBYDWU stron. W małżeństwach zgłaszających się do seksuologa zazwyczaj jednak jest tak, że "jedno chce bardziej", a druga strona nie widzi problemu lub nie czuje potrzeby/ ochoty/ siły do zmian.
Już podczas pierwszej konsultacji porusza się jednak kwestię motywacji, "zapału do pracy" i poszukuje celów i wartości wspólnych dla obojga małżonków.
Aby wzmocnić motywację żony do pierwszej wizyty, wartoby wiedzieć, jakie są jej obawy, opory przed spotkaniem ze specjalistą - spotkaniem z problemem?
Czy z jej perspektywy w Waszym związku istnieje jakiś problem, czy aktualny stan rzeczy całkowicie jej odpowiada?
Jak do tej pory radziliście sobie ze swoją trudnością? Jakie pomysły, rozwiązania, zmiany sprawiały, że sytuacja poprawiała się - a co zawodziło?
Możesz również sam skontaktować się z psychologiem lub seksuologiem i ze swojej perspektywy opowiedzieć historię Waszego małżeństwa i pojawiających się w nich trudności. Już na tym etapie może pojawić się inne, świeże spojrzenie na Wasz związek, nowe pomysły, trafne porady, które możnaby wprowadzić w życie - jeszcze przed ewentualną decyzją o terapii.
Wiedząc również nieco więcej na temat dotyczącej Was trudności życia seksualnego, z większym przekonaniem możnaby proponować dalsze postępowanie i przewidywać czas trwania i skuteczność terapii.
Być może warto aby to żona sama wybrała się do terapeuty?