Czy wybaczylibyście zdradę partnerowi życiowemu????????
ostatnio słyszałam taka wypowiedz w telewizji:
że zdrada psychiczna jest gorsza od zdrady fizycznej
zgadzacie sie z tym?
Podobne tematy
Nie wybaczam zdrady ani psychicznej ani fizycznej. Bez względu na okoliczności.
Z kolei ja słyszałam kiedyś, że mężczyznom trudniej jest wybaczyć zdradę psychiczną, a kobietom odwrotnie. Wpisuję się w ten schemat, może dlatego, że łatwiej byłoby mi zrozumieć (co z wybaczaniem nie ma u mnie nic wspólnego) miłość (proces, na który składają się uczucia) niż seks (działanie kierowane wyborem).
Ja wybaczyłam zdradę jednak nadal borykam się z wewnętrznymi rozterkami, nie mam zaufania i myślę o tym co się stało bo czym innym jest wybaczyć a czym innym zapomnieć.
nie umiała bym żyć z osobą która mnie zdradziła. nic by nie było już takie same. inny dotyk inne rozmowy inne życie. nie kategorycznie nie, bo nie takiego świata chce dla siebie i mojej rodziny
zdrada boli,boli tym bardziej gdy uczucie jest silne.wiem o tym bo sama to przezylam.zycie po zdradzie nie bedzie nigdy takie samo jak przed
6 2009-04-13 23:35:17 Ostatnio edytowany przez harmony11 (2009-04-13 23:36:13)
Czy wybaczylibyście zdradę partnerowi życiowemu????????
ostatnio słyszałam taka wypowiedz w telewizji:
że zdrada psychiczna jest gorsza od zdrady fizycznej
zgadzacie sie z tym?
Każda zdrada jest paskudna dla osoby zdradzanej jeśli jest się uczciwym kochającym człowiekiem. Nie wiem czy bym wybaczyła. Gdyby facet się przyznał i ubolewał nad tym co zrobił to możliwe że tak, gorzej byłoby z odbudowaniem zaufania. Ale też dużo zależałoby od powodów zdrady. Jeśli to miałoby być dlatego, że ja byłam zimna, nie dawałam ciepła to byłoby mi prościej niż gdyby chodziło o to, że po prostu chciał się zabawić.
Ja wybaczyłam zdradę choć to bardzo boli i bardzo trudne . Harmony piszesz o powodach zdrady , nie ma powodów zdrady . Nie zależnie od tego jakim się jest zdrada to zdrada . Ja osobiście nigdy nie byłam oziębła uwielbiam seks i co i tak znalazła się jakaś cizia która wpakowała się mu do łóżka . Pozdrawiam.
Moj mnie zdradzil w walentynki,bo wczesniej sie z nim poklocilam bo on przeginal w pubie z piciem.Oczywiscie wczesniej dal mi kwiaty,byla kolacja i prezenty.Potem pub i drinkowanie.Prosilam go aby nie pil tyle,on zacza krzyczec ,wiec wybieglam z pubu.a on poszedl na disco ,i w nocy do mnie zadzwonil informujac mnie ze calowal sie z inna i ze to moja wina bo ja popsulam wieczor!!!!!!!!Frajer!!!!Co o tym myslicie???
zalezy czy bym naprawde go kochala nad zycie i tylko z nim chciala byc...
ja zdradzilam i mi wybaczyl.. sama mu sie przyznalam bo nie moglam z tym zyc...
bylo ciezko i nadal nie ma do mnie jeszcze takiego zaufania, bardziej mnie kontroluje itp..
ale sama zawinilam...
Ja nie wiem... jeśli były by okoliczności łagodzące np że to było przypadkowe spotkanie, alkohol i gdyby bardzo żałował to może tak ale jeśli by sie umówił z jakąś dziewczyną na seks a potem żałował i chciał do mnie wrócic bo oczywiście bym po czymś takim zerwała to wątpie żebym wybaczyła....
nie umiała bym żyć z osobą która mnie zdradziła. nic by nie było już takie same. inny dotyk inne rozmowy inne życie. nie kategorycznie nie, bo nie takiego świata chce dla siebie i mojej rodziny
Popieram powyższą wypowiedź w 100%.
Nie przezylam czegoś takiego , przynajmniej nic mi o zdradzie partnera nie wiadomo, ale wiem ze nie byloby łatwo, czasami wydaje mi się że nie potrafiłambym żyć juz w tym zwiazku ale z drugiej strony wiem że bardzo kocham mojego męża i pytanie co by nim kierowalo zdradzając mnie? Może po jakimś czasie bym mu wybaczyla ale zadra zostałaby na całe życie to wiem napewno. A tak wogole trudno to ocenić bez doświadczenia i obym ja i inne kobiety nie musiały tego przechodzić.
Ja nie umiałabym wybaczyć zdrady. To byłby taki cios dla zaufania do partnera, po którym nie można się pozbierać.
hej...Zostalam zdradzona.Wybaczylam choc wczesniej myslalam, ze po czyms takim zwiazek nie ma juz szans i nie ma sie nad czym zastanawiac jak tylko nad koncem takiego zwiazku.
Najtrudniejsze jest dla mnie to, ze tak bardzo wierzylam w swojego partnera, ze oddalabym zycie za wiare w niego...a tu on zrobil cos takiego. Poszedl z kolega na piwo.Nie bylo go cala noc i potem jak sie okazalo...poszedl z kolega do agencji. Przez 2 miesiace czulam, ze cos jest nie tak.Ztego powodu tez, ze tego dnia zniknely z jego konta nasze pieniadze.Jak sie potem dowiedzialam...prostytutki spora kosztuja.Postawil nawet koledze....Mowi, ze nie wie czemu, ze nie pamieta jak do tego doszlo.I ze wyszedl z tego pokoju po 5 minutach...ze "usiadla" na nim tylko na chwile...Po tych 2 miesiacach zrobilam mu awanture...Powiedzialam, ze jesli nie powie mi w tym momencie na co poszly te pieniadze i co sie wtedy wydarzylo to bedzie nasz koniec.
Boze...jak ja nie moglam w to uwierzyc...Myslalam...on przy ktorym mialam byc bezpieczna juz zawsze...
Jestesmy razem...ale jest mi bardzo ciezko.Nie ufam...czuje inny dotyk...zastanawiam sie czy byc dalej razem...Podupadlam psychicznie...nie wiem jak moge sobie pomoc...
a ja ciągle się zastanawiam czy wybaczyć... nadal go kocham, ale boje się, że on mnie zdradzi ponownie...
Nie wybaczylabym po raz 2. raz wybaczyłam. I sama nie wiem czy dobze zrobilam, czasem tak okropnie zaluje. Ale sie zakochalam bez pamieci. Miłosc bywa slepa... a Faceci Fałszywi
((
raz byłam zdradzona i nie wybaczyłam, nie jestem z nim juz i chociaż niewiem jakbym kochała to teraz też bym nie wybaczyła... i mysle że obie zdrady fizyczna i psychiczna bardzo bola...
ja wybaczylam i po roku znowu mnie zdradzil...moze nie fizycznie ale psychicznie.boli jak cholera.swieza rana ![]()
widzisz Blondynka tu masz dowód że jak raz zdradzi zdradzi drugi.... nie wart wybaczać..
teraz to wiem...teraz jeszcze bardziej boli
a najbardziej boje sie ze juz nigdy tak jak w nim sie nie zakocham
chliiiiip
tylko Ci sie tak wydaje.... zakochasz sie z 2 razy wiekszą siła zobaczysz:) tylko Twoje serduszko musi sie troche zregenerować..
"Kochająca kobieta wybacza wszystko lecz nie zapomina niczego. Khalil Gibran "
NIe umiem ,nie mogę wybaczyć - bo nie umiałabym juz zaufać - mojemu exmężowi, zranił i skrzywdził mnie okrutnie ,żyłam z nim po 1 zdadzie,wybaczyłam potem zaczął być agresywny znęcać się nad dziecmi i mną fizycznie i psychicznie... nie wierzę,ze jak mąż,przyjaciel ,raz zdradzi to tego nie powtórzy...boli i jak są dzieci to rany pozostaja na długo !!!!
Życze Aby Nowy rok przyniósł Wam Szczęście i prawdziwą Miłość.
Pozdrawiam Was Wszystkie .Julia
kiedyś miałam taką pokrętną filozofię;)
mój mężczyzna może uprawiac sex z kim chce ale na noc musi wrócic do domu.Traktowałam sex jak rozrywkę i dodatek do związku,przeciez wszystko się kiedyś nudzi i czasami potrzeba odmiany.Naprawdę wierzyłam w te bzdury aż wstyd się przyznac.
W momencie kiedy sie naprawde zakochałam poczułam sie zazdrosna i zachłanna.Nie chciałam siedzielic mojąukochaną osobą z nikim.
Teraz nie potrafię wybaczyc zdrady bo to za bardzo boli
Ja wybaczyłam zdradę choć to bardzo boli i bardzo trudne . To prawda ze chyba nie ma powodow do zdrady ona jest i juz.Jestem zdania jak ktos by nie chcial zdradzic to by tego nie zrobil.Pozdrawiam.
26 2010-01-02 13:24:33 Ostatnio edytowany przez zuczek70 (2010-01-02 13:26:38)
Trudno jest wybaczyc,a jeszcze trudniej zapomniec.Do mnie wracają cały czas sytuacje sprzed sześciu lat,a zwłaszcza wtedg,gdy jest mi źle.Ale kobiety są w stanie zrobic wiele by uratowac związek.Decyzja jest trudna i każda z nas zrobi to co jej serce dyktuje.
Moja mama powtarzała"gdyby suka nie dała,to by pies nie wziął"może to wulgarne lecz prawdziwe.