we wrzesniu ubieglego roku, gdy bylamw pracy, zlapal mnie ostry bol brzucha... bolalo mnie w 3 pkt. na dole - na srdoku , po prawej tez na dole, i po lewej tez na dole..... To byl bol straszny... robilo mi sie niedobrze - slabo itd. Dzis po 7 mies problem sie powtorzl, tyle ze bol nastapil po wspolzyciu ( od tylu na stojaco) poprzednim razem mama mnie zawiozla na izbe przyjec dali zastrzyk i odeslali do domu, tym razem po tabletce i lezeniu i meczarniach samo przeszlo... ktos mial kiedys cos podobnego??????
Podobne tematy
Cześć Karina ja miałam raz coś podobnego tez po stosunku, niestety nie-pomoge C,i byłam u ginekologa powiedziałam mu o co chodzi a on na to .....teraz możesz nie dac wiary ...ale tak było ... zrobił mi USG nie zbadał mnie ..... co było dla mnie dziwne .... a kiedy spytałam go co on na to powiedział tak " jest jeszcze pani bardzo młoda i może nawet pani czasem krwawić w trakcie stosunku " byłam w szoku to nie był mój pierwszy raz, sex uprawiałam wtedy juz od od dwóch lat także to na tyle chciałam tylko żebyś wiedziała że nie jesteś sama mam nadzieje że Ty trafisz nz profesjonalnego specjaliste pozdrawiam
Acha zapomniałam napisać że miałam wtedy 21 lat
Madziulek, jakiś dziwny ten ginekolog, tylko takim tekstem zarzucił, a nic Ci nie podał szczegółów co to? ;/
Ja myślę, że to może być jakiś skurcz...
Miałam podobny problem.
Zaczęło się, kiedy miałam jakieś 15 lat, ostre bóle podbrzusza, właściwie ciężko mi było zlokalizować dokładnie źródło bólu. Ból był tak silny, że z trudem mogłam go wytrzymać, nie było mowy o poruszaniu się. Trwał około godziny i ustępował pod wpływem nafaszerowania się tabletkami. Potem miałam przez ok. 2-3 miesiące spokój i kolejny atak.
Podczas któregoś ataku bólu moja mama wezwała karetkę. Lekarz dał mi zastrzyk przeciwbólowy i uparł się przy wizycie u ginekologa, ponieważ zwalał moje problemy na karb układu rozrodczego. Poszłam do lekarza, ale nie miałam żadnych nieprawidłowości ani w badaniu ginekologicznym ani w badaniu USG.
Ataki się nasilały aż do silnych bóli co dwa, trzy dni.
W końcu trafiłam na ostry dyżur. Okazało się, że przyczyną bólu było przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego. Nikt się tego nie spodziewał, ponieważ nie miałam jasno zlokalizowanego bólu ani nawet typowych objawów. Cała gehenna od pierwszego ataku bólu do operacji trwała pół roku.
Dlatego jeżeli ginekolog nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości, zrób morfologię i zgłoś się do chirurga.
Też miałam coś takiego ale u mnie stwierdzili guza na jajniku , po operacji niby przeszło . Teraz całkiem nie dawno również pojawiły się takie bóle i znowu poszłam do lekarza po wszystkich badaniach okazało się, że nic mi nie jest a bóle mogą być spowodowane przez nadmiar powietrza w kiszkach .
DO Harmony 11 no właśnie tak mi powiedział ja też byłam w szoku teraz pewnie zachowałbym się inaczej zapytałabym czy to jest jego diagnoza powiedzialabym co o nim myśle i opuściłabym jego gabinet ale wtedu byłam bardzo niedoswiadczona młoda i poprostu podziękowałam i wyszłam DO KARINA 85 i jak tam Karina dowiedzialaś się czegoś więcej u lekarza mam nadzieje ze jest ok pozdrawiam