Szukałam, szukałam i nie znalazłam tematu o wspólnym spędzaniu czasu z dziećmi, zabawami, grami itp. Może podzielimy się doświadczeniami i odczuciami. Co najbardziej lubimy robić, jak często, co dzieci lubią
. Może spacery, malowanie czy granie w gry?
Podobne tematy
Moja córka jest bystrutką siedmiolatką i bawimy się często np na ulicy,w mieście w udawanie.Udajemy,że mamy psiaka na smyczy,idziemy z nim na spacer,często przywołujemy go do prządku albo głaszczemy,ja przypominam córce,że musi go przywiązać przed wejściem do sklepu. Często tak sobie gdzieś idąc udajemy,że jesteśmy koleżankami równolatkami i opowiadamy o swojej szkole,o swoich mamach i różnych problemach:)
W domu udajemy,że jesteśmy rodziną kotków,psów czy innych zwierzaków.Moja córka też lubi bawić się w szkołę.Ona jest nauczycielką a ja uczniem:)
Ostatnio ulubioną grą córki jest "Quiz o Polsce"- pytania są dość trudne ale cwaniara nauczyła się już niektórych odpowiedzi na pamięć.Najbardziej lubi kategorie: przyroda oraz geografia.
Lubimy też wspólne wypady na rolki do skateparku,który mamy pod domem albo jazdę na rowerze.
Moja córka uwielbia też robić coś z niczego- jakieś zabawki z zużytych opakowań po napojach czy kartonach po mleku,lubi też robić zwierzaki z papieru.Szuka sobie na stronach popularnych kanałów filmowych dla dzieci zakładek na których są opisy jak wykonać zwierzaka.Czasem prosi mnie o pomoc ale generalnie większą frajdę sprawia jej gdy ja podziwiam jej samodzielną pracę.Ostatnio uwielbia szyć.Ja wynajduję materiały i rzucam propozycję co można uszyć a ona to robi- z niewielką moją pomocą:)
Razem pieczemy też ciasta i ciasteczka a także robimy ciekawe kanapki- np ostatnio wtyczka z kontaktem zrobiona z chleba tostowego:)
Super zabawy! i świetny kontakt z córką
.
My też lubimy piec ciasteczka ale obecnie najbardziej lubi wspólne rysowanie - odrysowanie rączek, stópek itp.
zdecydowanie typowo przekladające sie na aktywnosc fizyczna.Jazda na rowerze,dlugie spacery,od jakiegos czasu hitem jest skakanie na trampolinie,gra w pilke nozna, kosza,w siatkowke,ale wariowanie z zwierzakami czy to w domu (czesto niestety są szkody w postaci czegos zniszczonego)czy to na swiezym powietrzu jest najbardziej ulubiona formą zabawy
Moja córka jest bystrutką siedmiolatką i bawimy się często np na ulicy,w mieście w udawanie.Udajemy,że mamy psiaka na smyczy,idziemy z nim na spacer,często przywołujemy go do prządku albo głaszczemy,ja przypominam córce,że musi go przywiązać przed wejściem do sklepu. Często tak sobie gdzieś idąc udajemy,że jesteśmy koleżankami równolatkami i opowiadamy o swojej szkole,o swoich mamach i różnych problemach:)
W domu udajemy,że jesteśmy rodziną kotków,psów czy innych zwierzaków.Moja córka też lubi bawić się w szkołę.Ona jest nauczycielką a ja uczniem:)
Ostatnio ulubioną grą córki jest "Quiz o Polsce"- pytania są dość trudne ale cwaniara nauczyła się już niektórych odpowiedzi na pamięć.Najbardziej lubi kategorie: przyroda oraz geografia.Lubimy też wspólne wypady na rolki do skateparku,który mamy pod domem albo jazdę na rowerze.
Moja córka uwielbia też robić coś z niczego- jakieś zabawki z zużytych opakowań po napojach czy kartonach po mleku,lubi też robić zwierzaki z papieru.Szuka sobie na stronach popularnych kanałów filmowych dla dzieci zakładek na których są opisy jak wykonać zwierzaka.Czasem prosi mnie o pomoc ale generalnie większą frajdę sprawia jej gdy ja podziwiam jej samodzielną pracę.Ostatnio uwielbia szyć.Ja wynajduję materiały i rzucam propozycję co można uszyć a ona to robi- z niewielką moją pomocą:)
Razem pieczemy też ciasta i ciasteczka a także robimy ciekawe kanapki- np ostatnio wtyczka z kontaktem zrobiona z chleba tostowego:)
Jestes super mama. Podziwiam
Mam nadzieje ze tez bede miala (za x lat, jak pojawia sie Dzieci) tyle czasu, cierpliwosci i ochoty na zabawy z pociechami! ![]()
My się chyba dziś będziemy się charakteryzować na misia
Mała lubi się przebierać więc powinno się jej spodobać.
=loveaellie]
Jestes super mama. PodziwiamMam nadzieje ze tez bede miala (za x lat, jak pojawia sie Dzieci) tyle czasu, cierpliwosci i ochoty na zabawy z pociechami!
Dzięks- co do cierpliwości- mnie chyba generalnie trudno wyprowadzić z równowagi,więc jestem cierpliwa z natury:)
.Czasu trzeba mieć sporo- fakt.Ja miałam ten komfort,że dokąd córka nie poszła do przedszkola byłam z nią w domu.Wydaje mi się,że to wtedy zawiązują się dobre relacje z rodzicem,ustala się zasady,wymyśla zabawy.
Czasem jestem okropnie zmęczona jak wracam z pracy ale z siedmioletnim dzieckiem można bawić się nawet gdy leżysz na kanapie:))
Wszystko przed Tobą- będziesz najlepszą mamą na świecie dla swego dziecka:)
My się chyba dziś będziemy się charakteryzować na misia
Mała lubi się przebierać więc powinno się jej spodobać.
Na misia? A skąd ten pomysł
Może lepiej na księżniczki
.
9 2012-10-12 19:28:57 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-12 19:32:19)
Ostatnio zaczęłam się bawić z dziećmi w Cliksy S - klocki takie kolorowe, które można sobie przyczepiać jak lego
i układać na przykład zwierzątka. Inną ulubioną grą mojego synka są klocki piankowe alfabet
spam
Ramonna napisał/a:My się chyba dziś będziemy się charakteryzować na misia
Mała lubi się przebierać więc powinno się jej spodobać.
Na misia? A skąd ten pomysł
Może lepiej na księżniczki
.
Nie, musiało być na misia, bo chcemy wysłać fotki do konkursu Endo. Chciałam zrobi filmik ale mam słaby telefon, a kamery brak. Ale tak nam się zabawa w charakteryzacje spodobała, że córka chce jeszcze
. Bo tym razem kupiłam farbki, którymi można malować twarze, także ubaw był niezły, nawet tatę pomalowałyśmy.
Oglądałam zdjęcia tych kandydatów,powiem, że jest na kogo glosować
. Widać po tych dzieciaczkach, że mają niezłą zabawę -szczególnie z filmików.
A no jest
. Filmów nie jest za dużo a nagroda większa.. Mi się najbardziej podobają te zdjęcia w jesiennych aranżacjach
.
Gdzie można zobaczyć zdjęcia? Ciekawy pomysł z tymi przebierankami a jak można na ich jeszcze zarobić - super
. My kilka razy wysyłaliśmy jakieś prace do konkursów ale niestety bez rezultatów.
Z trzylatką najfajniejsza zabawa to zabawa w księżniczkę, przebieranie w uszyte specjalnie na tą okazję sukienki, zakładanie mojego welonu - to już królewna Fiona:)
Z trzylatką i prawie synkiem 1,8 miesięcy najlepsze zabawy to:
Rysowanie - ostatnio nawet po ścianach, wyklejanie narysowanych kształtów bibułą lub papierem kolorowym, malowanie farbami, nieśmiertelna ciastolina i lepienie zwierzątek i roślin, no i zabawa w przedszkole
a co się z tym wiąże piosenki i zabawy muzyczne.
Zabawa w chowanego:) Czytanie książeczek. Ostatnio "z okazji" choroby zabawa w lekarza.
Wspólne pieczenie i gotowanie ale w układzie dzieci + ja zaczyna brakować miejsca w kuchni:)
Teraz będziemy robić wspólnie kalendarz na którym zaznaczymy "dzień słodyczowy" i na którym dzieciaki będą zbierały punkty za dobre zachowanie - posprzątanie zabawek itd. ![]()
Ja z maluchami wędruję od czasu do czasu do jednego z parków rozrywki w trójmieście. Kiedyś jeździliśmy do takiego fajnego miejsca na Wiejskiej, ale ostatnio coś nam przestało odpowiadać. teraz jeździmy do Loopy's World u nas w gdańsku, bo przekonałam się że nie warto inwestować w multum zabawek. Moje szkraby mają swoje ulubione i tyle im wystarczy. Wolę te pieniądze przeznaczyć na wizytę własnie w loopys world. Przyjemne miejsce, dużo przestrzeni i atrakcji.
Gdzie można zobaczyć zdjęcia? Ciekawy pomysł z tymi przebierankami a jak można na ich jeszcze zarobić - super
. My kilka razy wysyłaliśmy jakieś prace do konkursów ale niestety bez rezultatów.
Zdjecia możesz zobaczyć na stronie mis.zaginał.endo.pl albo wpisz w googlach lub na fb. U nas też wielu wygranych nie było, ale liczy się dobra zabawa przy przygotowaniach prac
.
Ja z maluchami wędruję od czasu do czasu do jednego z parków rozrywki w trójmieście. Kiedyś jeździliśmy do takiego fajnego miejsca na Wiejskiej, ale ostatnio coś nam przestało odpowiadać. teraz jeździmy do Loopy's World u nas w gdańsku, bo przekonałam się że nie warto inwestować w multum zabawek. Moje szkraby mają swoje ulubione i tyle im wystarczy. Wolę te pieniądze przeznaczyć na wizytę własnie w loopys world. Przyjemne miejsce, dużo przestrzeni i atrakcji.
Z całym szacunkiem dla Ciebie i Twego pierwszego posta ale...to nie jest wspólny czas spędzony z dzieckiem- no chyba,że wliczasz w to przyprowadzenie dziecka do takiego miejsca i odprowadzenie.Na stronie tego przybytku piszą:"Jeśli nie wiesz, co zrobić z dzieckiem, przyprowadź je na plac zabaw Gdynia." Dzieciaki mają tam atrakcję i opiekę.
Gdzie w tym wszystkim jest Twój czas spędzony z Twoim dzieckiem? Dla mnie to miejsce gdzie rodzice podrzucają dziecko jak mają coś do roboty a nie gdzie wspólnie,kreatywnie spędzają czas.A chyba o takie pomysły chodziło autorce wątku.
Słuszna uwaga, nie o takie pomysły chodziło
. Tylko o takie które zacieśniają więzi pomiędzy rodzicami i dzieckiem. Bo pewnie na takim placu wskoczyć w kulki z dzieckiem nie bardzo można? ![]()
Jako że swojego dziecka jeszcze nie mam, to napiszę, jak mama spędzała ze mną czas.
Jak chodziłyśmy na spacer, gdy miałam 3-4 latka,bawiłyśmy się w rymy. Co któraś z nas zobaczyła, to musiała znaleźć słowo, które się z tą rzeczą rymowało. Albo udawałyśmy kogoś, kim nie jesteśmy i prowadziłyśmy rozmowę, np. ja byłam panią nauczycielką, a mama uczennicą.
Mama od najmłodszych lat uwielbiała czytać mi książki, ja też to uwielbiałam.
Bardzo dużo miałam gier, więc to także był pomysł na spędzanie czasu. Mama kupowała mi gry granny- quize, superfarmera, łamisłówka.
Gdy byłyśmy w podróży, a często ze mną gdzieś jeździła, to grałyśmy w państwa-miasta.
Poza tym mama mówiła, że uwielbiała ze mną jeździć w różne miejsca, które znała i mi je pokazywać, odkrywać je na nowo ze mną, jak np. Warszawę, Cieszyn.
A ja pamiętam, że z kolei ja uwielbiałam patrzeć, jak mama sprawdzała uczniom zeszyty. Gdy byłam małym brzdącem takim 2-3-4-latkiem zdarzało się, że zabierała mnie ze sobą do szkoły. Miała bardzo fajnego dyrektora, któremu to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie, czasem zabierał mnie do sekretariatu i bawił się ze mną. Inne panie też mnie brały do swoich klas. Choć na lekcjach mamy bardzo lubiłam być, a jej ówczesna klasa "opiekowała się" mną. A ja siadałam w ławce i udawałam ucznia.
Heh- Babo- ja też zabieram córkę czasem do pracy w weekendy gdy maż też musi iść do pracy.Córka ma wybór- idzie z tata do jego pracy ( maż ma kilka przychodni więc ma to szczęście,że może spokojnie córkę zabrać) albo ze mna.I zazwyczaj wybiera mnie:).Potrafi grzecznie siedzieć przez póltorej godziny ( bo w tej szkole jedna lekcja tyle właśnie trwa) i słuchać albo rysować.
Ale z punktu widzenia dziecka chodzenie z mamą lub tatą do pracy to świetna zabawa.
Ja co prawda wyboru nie miałam. Zostawałam albo z babcią, albo mama mnie zabierała. Ale pamiętam, ze gdy mama mi mówiła, że zabiera mnie do pracy, to cieszyłam się okropnie.
Z babcią też miałyśmy różne zabawy, bo głównie ona się mną opiekowała. Fajne to były czasy.
Jak będę miała kiedyś swoje dziecko, też będę się z nim bawić. Bo niestety znam matki, które uznają, że zabawa z dzieckiem nie jest potrzebna, włączają telewizor i mają malucha z głowy.
Układamy puzzle, budujemy klockami, gramy w małpki, rysujemy, bawimy się w berka, gramy w piłkę dużo tego jest.Musiałabym się tak głębiej zastanowić.
U nas tez puzzle, gry , układanki wiec wszystko to co teraz jest odpowiednie na wieczory jesienne. Chociaz coraz czesciej przychodzi z przedszkola i chce coraz to nowe zabawki. Teraz mówi o jakiś nerfach ![]()
24 2012-11-13 21:14:17 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-11-13 21:32:23)
Ja z moim synkiem Wojtusiem, któremu zaraz po byciu piratem marzy się kariera szefa kuchni ;D urządzamy sobie wspólne gotowanie. Nie wiem jak u Was, ale mojemu dziecku sprawia to niesamowitą przyjemność
Mianowicie, posiadam coś takiego jak spam. Nie ma większej radości jak Wojtuś po kolei wrzuca dane produkty do robota i po jakimś czasie ma potrawę, którą w zupełności wykonał sam. Radość jest nie do opisania
a i apetyt jakoś dziwnie lepszy
Takie spędzanie czasu z dzieckiem jest bardzo dobre i na pewno bardzo nas zbliża do siebie. Fajnie jak dziecko poprzez rozrywkę może realizować również swoje pasje.
25 2012-11-14 19:02:28 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-11-15 20:13:14)
wspólny czas z dzieckiem jest super, bezcenny, teraz mamy go coraz mniej, bo praca, przedszkole i inne zajęcia i obowiązki. musimy sobie to rekonpensować w weekendy, latem najczęściej na świeżym powietrzu, hulajnoga spacery w lesie, wyjazdy do rodziny na wieś, super. teraz coraz częściej siedzimy w domu i układamy puzzle, klocki, rysujemy, gotujemy i wymyślamy coraz to nowsze zabawy. od czasu do czasu robie jej super niespodziankę i jedziemy na jakiś plac zabaw, byłyśmy już w kilku miejscach colorado, blue city, a ostatnio trafiłysmy dzięki koleżance do spam no i moje dziecko super się bawiło. takie szaleństwa czasami są bardzo ważne dla dziecka. ja z mężem zresztą w ramach czasu wolnego też lubimy sobie pograc w kręgle:)
Starszy już prawie 10-cio letni przestaje bawić się zabawkami
Lubi Nerfy i różne planszowe gry. Młodszy bawi się Lego i układamy farmę z zwierzątkami.
gojka102 super pomysły! My często bawimy się samochodami, w farmę, w lekarza, rysujemy, malujemy i lepimy. Trochę śpiewamy i tańczymy
To trochę "dziewczyńskie" ale Kacperek lubi pomagać mi w kuchni.Niedługo, ale coś zamiesza, coś spróbuje..
U nas wygrywa berek z bratankiem,a córcia jeszcze malusia wiec się tylko śmieje jak biegamy ![]()
My ostatnio tworzymy rozne zabawki ze "smieci"- z butelek, kubeczkow po jogurtach itp. Lenka to uwielbia, wymysla rzeczy , ktore mamy stworzyc. Ostatnio w jej pokoju powstalo cale miasto z pudelek- troche to trwalo, ale zabawa byla swietna. Polecam. Oprocz tego jestesmy fankami puzzli wszelkiej masci:)
Ale super niby proste ale uczy, że śmieci trzeba wykorzystywać. Puzzle tez uwielbiamy, ostatnio też układałam on-line, też w sumie fajne jeśli kawałków nie jest zbyt dużo.
Ale super niby proste ale uczy, że śmieci trzeba wykorzystywać. Puzzle tez uwielbiamy, ostatnio też układałam on-line, też w sumie fajne jeśli kawałków nie jest zbyt dużo.
I naprawde dobrze sie przy tym bawimy:) A macie moze jakies sprawdzone strony do ukladania tych puzzli, bo przyznam, ze mi sie juz pomysly koncza:)
Znalazłam coś takiego: http://dzieci.mos.gov.pl/index.php?mnu=10
Chyba fajne no i widzę, że jest więcej gier. Nawet ze dwie sprawdziłam i wydaje mi się, że warto zobaczyć bo może się spodobać ![]()
Bardzo fajna stronka. Dużo zabaw dla dzieciaków, i są nawet ciekawostki. Nawet ja się czegoś nauczę
Dzisiaj na pewno pokarze mojemu dziecku, może przypadnie mu do gustu.
Znalazłam coś takiego: http://dzieci.mos.gov.pl/index.php?mnu=10
Chyba fajne no i widzę, że jest więcej gier. Nawet ze dwie sprawdziłam i wydaje mi się, że warto zobaczyć bo może się spodobać
Bardzo fajna stronka, wlasnie ja sprawdzilam... Ciekawe gry , a najbardziej spodobaly mi sie te ciekawostki przyrodnicze.
Ciekawostki są super, w szczególności to dlaczego koń śpi na stojąco mnie zaskoczyło
.
Ja się dogrzebałam do mobilnych aplikacji Segreguj śmieci z Leopoldem hehe - https://play.google.com/store/apps/details?id=com.appocalypse.fallinggarbage
przyznam, temat na czasie:). Gierka prosta ale wciąga... mnie też heh.
Ciekawostki są super, w szczególności to dlaczego koń śpi na stojąco mnie zaskoczyło
.
to prawda, zreszta musze sie przyznac, ze ja sama wielu rzeczy nie wiedzialam...
Ja się dogrzebałam do mobilnych aplikacji Segreguj śmieci z Leopoldem hehe - https://play.google.com/store/apps/details?id=com.appocalypse.fallinggarbage
przyznam, temat na czasie:). Gierka prosta ale wciąga... mnie też heh.
My tez ja przetestowalysmy w poczeklani u lekarza:) Bardzo fajna, edukacyjna gierka...
Może jakieś pomysły na to jak uatrakcyjnić dzieciom czas przedświąteczny? Także w duchu świątecznym, ale nie tylko w tym rzecz. Coś ciekawego, czym można by zainteresować dziecko w tym okresie. Czasu jest jeszcze trochę, ale potem może być za późno na zorganizowanie się.
Może jakieś pomysły na to jak uatrakcyjnić dzieciom czas przedświąteczny? Także w duchu świątecznym, ale nie tylko w tym rzecz. Coś ciekawego, czym można by zainteresować dziecko w tym okresie. Czasu jest jeszcze trochę, ale potem może być za późno na zorganizowanie się.
Zależy, skąd jesteś. Ogólnie, może warto byłoby się zainteresować jakimiś przedstawieniami czy szerzej mówiąc - kulturą?
Np. w takiej Warszawie w Teatrze Polskim ma być w połowie grudnia Christmas Show z żywą szopką betlejemską i klasycznymi utworami w repertuarze. Dla dzieci naturalnie docelowo. Więcej info znajdziesz w necie.
Najlepsze spacery na pewno są w jesieni, mnóstwo liści szyszek, żołędzi potem wspólne robienie zielnika, dzieci bardzo to lubią ![]()
cześć moja córka ma 4 lata. jej najlepszą zabawą to ciągłe przebywanie ze mną nawet do łazienki ze mną idzie dobrze że chodzi do przedszkola. przez ten tydzień siedziała w domu bo się lekko podziębiła i nie mam sil po tym całym tygodniu może nie byłabym tak zmęczona gdyby nie to że jestem w ciąży i dodatkowo pilnuję 2-letniego bratanka. dziewczyny błagam podpowiedzcie mi co mam zrobić żeby moje dziecko trochę usamodzielniło się
Zależy, skąd jesteś. Ogólnie, może warto byłoby się zainteresować jakimiś przedstawieniami czy szerzej mówiąc - kulturą?
Np. w takiej Warszawie w Teatrze Polskim ma być w połowie grudnia Christmas Show z żywą szopką betlejemską i klasycznymi utworami w repertuarze. Dla dzieci naturalnie docelowo. Więcej info znajdziesz w necie.
Czytałam o tym. Ponoć i Walc Śnieżynek ma być z reniferem (żywym).
Fajnie jakby takie coś jak Christmas Show organizowane było też w innych miejscach, nie tylko w wawie.
44 2014-10-28 12:57:00 Ostatnio edytowany przez Ramonna (2014-10-28 12:57:57)
Ma ktoś może w domu Dobble? Jak w to się gra? Czy dla dziecka w wieku 4 lat będzie ok.?
Jak najbardziej. W grze trzeba znaleźć podobny element na kartach ? więc po prostu musisz dostosować tempo gry do wieku
. Wiadomo im starsze dziecko tym szybciej znajdzie taki wspólny znaczek.
Super, dzięki bardzo. W toffifee znalazłam kod rabatowy na tą grę i będzie mnie kosztować tylko ok. 35zł. więc jeden prezent pod choinkę miałabym już z głowy
.