Witajcie.mam 24 lata i 3 letniego synka.jeszcze studiuje jednak w czasie wakacji poszłam na staz.ślub wzięłam gdy mój synek miał 5 miesięcy.niestety gdy moje dzieciątko miało dwa latka mój mąż nas zostawił.dowiedziałam się ze nigdy mnie nie kochal i był ze mna tylko ze względu na dziecko. Bardzo to przeżylam bo naprawdę go kochałam. Jednak mam dla kogo żyć wiec życie musi się dalej toczyc.w między czasie (dowiedziałam się ze on ma inna kobietę i zajmuje się jej córka)wystapilam o alimenty. Sprawa ciągnie się od stycznia tego roku. Synek już wcześniej był dzieckiem przewlekle chorym a teraz zaczęły się jeszcze większe problemy...:-(chodzę z nim do 7 poradni specjalistycznych oprócz tego synek coraz bardziej tęskni za ojcem. Mój jeszcze mąż od czasu rozstania zmienił adres zamieszkania numer telefonu praktycznie nie mam możliwości się z nim skontaktowac.dziecko leżało już 4 razy w szpitalu (oczywiście nigdy go nie odwiedził bo wmawia mi ze choroby dziecka to moje urojenia)tak samo jak to ze ma kochankę itd. Chciałabym go pozbawic praw rodzicielskich bo męczy mnie już ta sytuacja. Do tego sytuacja alimentacyjna całkowicie się zmieniła. Muszę z synem dojeżdżać nawet 50 km w jedną stronę do immunologa a to kosztuje:-(proszę poradźcie mi co powinnam w tej sytuacji zrobić. Dodam ze teściowie też nie interesują się wnukiem a ja sobie coraz gorzej radzę:-(ciężko mi pogodzić pracę z opieka nad wiecznie chorym dzieciątkiem:-(proszę pomożcie...
Podobne tematy
Musisz wystąpić do Sądu okręgowego,do wydziału rodzinnego i nieletniego z pozwem o pozbawienie praw rodzicielskich. Dołączyć dokumentacji w postaci historii choroby dziecka i opisać zachowanie ojca dziecka,jak i jego rodziny. Opisać dojazdy i wszystkie koszty z tym związane. Wyciągnąć dokumentację z dziekanatu na którym roku jesteś i czy w tym momencie jesteś studentką danej uczelni.
Opisać ciężary samotnie wychowującego rodzica, miejsce waszego mieszkania i jego układ oraz kto Ci pomaga.