netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!

5 odpowiedzi4 243 wyświetleniazałożony przez krkmagda25, 07.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!

Witajcie

Problem wyda sie glupi bo zawsze mialam na odwrot, zawsze to facet byl dominujacy w zwiazku.
Teraz moj TZ jest super facetem we wszystkim problem w tym ze jak nie powiem on sie na wszystko zgadza i tak naprawde nie wiem czego on chce. Rozmawialam z nim, mowilam to co Wam on na to ze nie chce sie klocic bo to nie na tym polega ze chce bym byla szczesliwa smile
Ale sa takie rzeczy jak np decyzja o zmieszkaniu razem, planowalismy wspolnie zamieszkac, on delikatnie mnie zdenerowalam z pewna sytuacja i powiedzialam ze teraz to odwleczemy i nici z tego on na to ok.Myslalam ze bardziej mu zalezy na zamieszkaniu razem. Po prostu nie stara sie zaprzeczyc ani walczyc tylko na wszystko co powiem jest ok.
On czeka na podjecie decyzji przeze mnie. Tak jest ze wszystkim. Ja powoli czuje ze albo zbuntuje sie i wybuchnie za ktoryms razem, tego sie najbardziej obawiam. Albo ze ja czuje ze go moze wykorzystuje ze on nie jest szczesliwy...Rozmawiam a on tlumaczy to ze chce by bylo dobrze...

2

Odp: moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!
krkmagda25 napisał/a:

Witajcie
Problem wyda sie glupi bo zawsze mialam na odwrot, zawsze to facet byl dominujacy w zwiazku.
Teraz moj TZ jest super facetem we wszystkim problem w tym ze jak nie powiem on sie na wszystko zgadza i tak naprawde nie wiem czego on chce. Rozmawialam z nim, mowilam to co Wam on na to ze nie chce sie klocic bo to nie na tym polega ze chce bym byla szczesliwa smile
...Ja powoli czuje ze albo zbuntuje sie i wybuchnie za ktoryms razem, tego sie najbardziej obawiam. Albo ze ja czuje ze go moze wykorzystuje ze on nie jest szczesliwy...Rozmawiam a on tlumaczy to ze chce by bylo dobrze...

Nie ma głupich problemów (są sprawy do załatwienia)
Może przestań czuć a słuchaj co do Ciebie partner mówi.
Piszesz, że rozmawiacie. Piszesz, że on Ci mówi... jakie masz powody by podważać jego słowa? Bez konfliktu nie umiesz żyć? Niepokoi Cię, że NIE musisz walczyć? Nie chcesz brać na siebie odpowiedzialności za decyzje? Może warto zastanowić się NAD SOBĄ? Dlaczego taka jest MOJA reakcja? Dom rodzinny...?
Przemyśl to zanim zaczniesz niszczyć. Powodzenia smile

3

Odp: moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!

Nie dogodzisz kobiecie. Jak gosc jest dominujacy to zle, bo to znaczy, ze nie liczy sie z jej zdaniem, jak jest ugodowy i nie widzi potrzeby kruszenia kopi o kazda pierdole, to tez zle, bo nie da sie z nim poszarpac...

Moze ten czlowiek to taki typ jak moj maz? Przedstawiajacy swoje racje klarownie i sensownie je argumentujacy, ale nie walczacy o nie, bo swiadomy, ze wygrywajac "manie racji" traci sie niepomiernie wiecej i rzeczy wartosciowszych niz wygrana w sporze. Czlowiek sluchajacy, rozumiejacy  i szanujacy uczucia i motywacje innych ludzi, wiec niepytany nie ocenia, nie doradza, nie walczy o swoje "chce" jesli maloby ono poikrywac sie z czyims "nie chce". Ja potrzebowalam wielu lat, zeby dostrzec, ze ten styl myslenia i postepowania to nie slabosc, ale ogromna sila i wielka madrosc. Wiec jesli Twoj partner to ten wlasnie typ, to po prostu sluchaj go uwaznie, bo jak mowi, to mowi szczerze, ale tez nie bedzie o to walczyl, bo woli rzeczowa dyskusje a nie emocjonalne szarpanie sie.

4

Odp: moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!
Anhedonia napisał/a:
krkmagda25 napisał/a:

Witajcie
Problem wyda sie glupi bo zawsze mialam na odwrot, zawsze to facet byl dominujacy w zwiazku.
Teraz moj TZ jest super facetem we wszystkim problem w tym ze jak nie powiem on sie na wszystko zgadza i tak naprawde nie wiem czego on chce. Rozmawialam z nim, mowilam to co Wam on na to ze nie chce sie klocic bo to nie na tym polega ze chce bym byla szczesliwa smile
...Ja powoli czuje ze albo zbuntuje sie i wybuchnie za ktoryms razem, tego sie najbardziej obawiam. Albo ze ja czuje ze go moze wykorzystuje ze on nie jest szczesliwy...Rozmawiam a on tlumaczy to ze chce by bylo dobrze...

Nie ma głupich problemów (są sprawy do załatwienia)
Może przestań czuć a słuchaj co do Ciebie partner mówi.
Piszesz, że rozmawiacie. Piszesz, że on Ci mówi... jakie masz powody by podważać jego słowa? Bez konfliktu nie umiesz żyć? Niepokoi Cię, że NIE musisz walczyć? Nie chcesz brać na siebie odpowiedzialności za decyzje? Może warto zastanowić się NAD SOBĄ? Dlaczego taka jest MOJA reakcja? Dom rodzinny...?
Przemyśl to zanim zaczniesz niszczyć. Powodzenia smile

Mam podobne odczucia jak Anhedonia. Też mi się wydaje, ze potrzebujesz tej adrenaline, żeby się pospierać, pokazać kto tu rządzi, a zaraz ustąpić. Masz po prostu cudownego wyrozumiałego faceta, który szanuje Twoje zdanie i tyle.

5

Odp: moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!
nocnalampka napisał/a:

Moze ten czlowiek to taki typ jak moj maz? Przedstawiajacy swoje racje klarownie i sensownie je argumentujacy, ale nie walczacy o nie, bo swiadomy, ze wygrywajac "manie racji" traci sie niepomiernie wiecej i rzeczy wartosciowszych niz wygrana w sporze. Czlowiek sluchajacy, rozumiejacy  i szanujacy uczucia i motywacje innych ludzi, wiec niepytany nie ocenia, nie doradza, nie walczy o swoje "chce" jesli maloby ono poikrywac sie z czyims "nie chce". Ja potrzebowalam wielu lat, zeby dostrzec, ze ten styl myslenia i postepowania to nie slabosc, ale ogromna sila i wielka madrosc. Wiec jesli Twoj partner to ten wlasnie typ, to po prostu sluchaj go uwaznie, bo jak mowi, to mowi szczerze, ale tez nie bedzie o to walczyl, bo woli rzeczowa dyskusje a nie emocjonalne szarpanie sie.

Czy faktycznie można mówic o przedstawianiu swojej racji w takiej chwili:

sa takie rzeczy jak np decyzja o zmieszkaniu razem, planowalismy wspolnie zamieszkac, on delikatnie mnie zdenerowalam z pewna sytuacja i powiedzialam ze teraz to odwleczemy i nici z tego on na to ok.

W moim odczuciu to bierne przystawanie na wszystko, bez wyrażania własnego zdania....bo go nie posiada.



Lydia czy to: "On czeka na podjecie decyzji przeze mnie. Tak jest ze wszystkim." jest dla ciebie wyrazem szacunku?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » moj chlopak na wszystko mowi Tak!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026