.....
1 2009-03-30 08:52:00 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:00:47)
Podobne tematy
ooo to witam w klubie- chyba dostałysmy taka sama ksiazke,
ja dostalam ja dobre 2 miesiace temu a tez wcale jej nie zamiawialam
co mieisiac przysylaja mi druczki z przypomnieniem o zaplacie ale ja nie mam zamiaru za nic placic bo nic nie zamawiałam!
3 2009-03-30 08:58:26 Ostatnio edytowany przez beatkam63 (2009-03-30 09:02:38)
Nie odsyłaj, nie reaguj . To od lat metoda wydawnictwa na pozyskanie klientów. Nie składałaś zamówienia na zakup towarów i nie wiąże Cię umowa. Nikt się po to nie zgłosi , wliczono w ryzyko marketingowe( tak sądzę) .Odebranie przesyłki nie jest zobowiązaniem do zapłaty za nie zamawiany towar.
Możesz poszukać strony Rzecznika Ochrony Praw Konsumenta , znaleźć nr.tel dla twojego miasta i zasięgnąć fachowej opinii, żebyś była spokojna.
A kim była ta pani?Kimś z wydawnictwa ? I kto zwróci ci poniesione koszty? Faktycznie to tylko w naszym kraju jest możliwe takie bandyckie zachowanie .
hahaha
mam identyczny problem
kiedy bralam udzial w konkursie internetowym i gdy juz go skonczylam wysiwtlilo mi sie powiadomienie, ze wygralam BEZPLATNA nagrode glowna i bylo tam zapytanie,czy chce ja otrzymac. Mowie-a co mi tam-niech przysla
gdybym wiedziala, ze ta nagroda pochodzi od RD to w zyciu bym sie nie zgodzila na wysylke, bo moja mama i babcia juz z nimi walczyly...
Ja przesylke odeslalam i zalaczylam liscik w ktorym napisalam co o nich mysle i zeby sobie swoja ksiazecze wsadzili w d*** ![]()
Powód edycji: wulgaryzmy
Moderator Bożena
DeliciousNight Ponownie łamiesz pkt 5 regulaminu:
5. Korzystając z forum zobowiązujesz się do podejmowania tylko i wyłącznie działań zgodnych z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami oraz wystrzegania się używania określeń wulgarnych, ubliżających innym użytkownikom.
Dlatego otrzymujesz ode mnie ostrzeżenie moderatorskie.
7 2009-03-30 15:38:12 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:01:32)
no ja odeslalam-bez zadnego lisciku.
no ja odeslalam-bez zadnego lisciku.
ale musze schowac pokwitowanie i w razie co wyciagne jak asa z rękawa
Gdybyś nie odebrała przesyłki nie musiałabyś ponosić kosztów wysyłki.
ja pokwitowanie tez mam ![]()
droga Moderatorko, zastapilam jedna litere w tym "wulgarnym" slowie gwiazdka, myslalam, ze to wystarczy, przepraszam ![]()
wczesajka napisał/a:no ja odeslalam-bez zadnego lisciku.
ale musze schowac pokwitowanie i w razie co wyciagne jak asa z rękawaGdybyś nie odebrała przesyłki nie musiałabyś ponosić kosztów wysyłki.
wiem,ale to moj M odebal. i juz po ptokach ![]()
alr dziekuje Paniom .
Zamknijmy już ten temat, na drugi raz przestrzegaj regulaminu i będzie ok.
Nie ma obawy, prawo jest po twojej stronie . Odebranie przesyłki nie zobowiązuje do niczego. Nawet kiedy odeślesz to co dostałaś nadal będą przychodzić do Ciebie druczki do zapłaty. Po drugie- w przypadku sprzedaży wysyłkowej masz 10 dnia na zwrot towaru ale to dotyczy złożonych zamówień. Firma może dochodzić należności na podstawie zawartych umów a takich nie podpisywałaś !
no to jak beda przychodzic druczki, to mamy odsylac, czy nic nie robic??
no to jak beda przychodzic druczki, to mamy odsylac, czy nic nie robic??
Nic nie musicie robić jeżeli przesyłka nie była przez was zamawiana.
Witajcie, chciałam zapytać czy udało się bez skutków prawnych odesłać tę książkę, ponieważ też wzięłam udział w konkursie gdzie miała być bezpłatna nagroda a jest płatna i jej nie chcę. Jest ta sama książka którą dostawałyście rok temu. Tylko że ja naruszyłam folijkę w którą jest opakowana, nie na tyle by wyciągnąć książkę, ale urwałam trochę na rogu, czy mogę taką książkę odesłać?
Proszę o szybką odpowiedź.
Witajcie, chciałam zapytać czy udało się bez skutków prawnych odesłać tę książkę, ponieważ też wzięłam udział w konkursie gdzie miała być bezpłatna nagroda a jest płatna i jej nie chcę. Jest ta sama książka którą dostawałyście rok temu. Tylko że ja naruszyłam folijkę w którą jest opakowana, nie na tyle by wyciągnąć książkę, ale urwałam trochę na rogu, czy mogę taką książkę odesłać?
Proszę o szybką odpowiedź.
Witm serdecznie,ja również brałam udział w konkursie gdzie prezentem miała być bezpłatana nagroda,ja przesyłki wogóle nie odebrałam byłam w pracy zadzwonił do mnie kurier, że ma dla mnie przesyłkę powiedziałmu mu że ja nic nie zamawiałam i niech ją zabiera i ją zabrał.Wtym roku w dniu6.01 dostałam rachunek do zapłaty(na kopercie drukowanymi literami pisało rachunek)więc go nie otwierałam, odniosłam na pocztę i powiedziałam ,że nie przyjmuję przesyłki i proszę o jej odesłanie i ją odesłano. Podejrzewam że za jakiś czas znów będzie rachunek i tak to będzie trwało.Jest to złodziejska firma ,która nie odbiera telefonów wszystko automatycznie wyłącza , nie ma adresu tylko skrytke pocztową o czy to swiadczy ze są oszustami.Pozdrawiam
Hej. Ja dostaję co rusz wezwania do zapłaty:/ Ci złodzieje myślą że coś wyciągną. Tym bardziej że wzywają mnie do zapłaty za przesyłki za okres kiedy nie miałam jeszcze tych magicznych 18-tu lat. Moja mama nic nie podpisywała, nie wyrażała zgody za mnie ( no prócz wycieczek szkolnych i kursy jazdy konnej) więc mogą mnie pocałować nawet w piętę.
Kiedyś RPK powiedział mi że jeżeli dostałam przesyłkę zwykłą pocztą ( bez podpisywania odbioru) to nie mogą mi tak na prawdę nic zrobić. Bo wiadomo że poczta zawsze może zgubić przesyłkę, a oni nie mają potwierdzenia że faktycznie taka przesyłka do mnie dotarła.
Taką samą sytuację miałam z firmą Provea ( zwana też pod nazwą Miriale). Musiałam się z nimi nieźle nakłócić bo przysyłali mi co rusz wezwanie do zapłaty za coś z czego zrezygnowałam ( po 3 MIESIĄCACH oczekiwania na paczkę powitalną) i za przesyłki które do mnie nie doszły. Na koniec gdy już byłam totalnie wkurzona napisałam im tekst w stylu " skoro państwo twierdzą że jednak przysłali mi te paczki ( o których ja notabene nic nie wiem bo ICH NIE OTRZYMAŁAM) to poproszę o potwierdzenie że je odebrałam. Jeśli nie mają państwo takiego potwierdzenia to PROSZĘ SZANOWAĆ mój cenny czas i szuakć frajerów gotowych zapłacić za coś czego nie otrzymało GDZIE indziej".
Od tej pory mam spokój.
A wam radze zapakować okleić taśmą i odnieść na pocztę jako zwrot. Tylko nie dajcie sie jeszcze wyrolować, bo czasem na poczcie wołają jakiejś opłaty za zwroty, złodzieje i tyle.
Hey! zostałam wrobiona w jakaś bezsensowna sytuację. Pewnego dnia przeglądając jakoś stronę internetową albo pocztę...już nie pamiętam nawet w jaki to sposób wyświetlił mi się komunikat, ze coś wygrałam a skutkiem tego okazało się że otrzymałam książkę, której w ogóle nie chciałam. teraz dostaje wezwania do zapłaty a dziś nawet otrzymałam e-maila z groźbą że zostanie to przekazane do firmy windykacyjnej. Pisałam do nich e-maila czy mogę jeszcze odesłać ta książkę ponieważ została ona dostarczoną na mój adres podczas mojej nie obecności. Moja mama odebrała paczkę nie wiedząc co ona zawiera ani czy ja to zamawiałam. Dostałam odpowiedź że powinnam to zrobić w ciągu 10 dni ale jak mogłam to zrobić skoro nie było mnie w miejscu zamieszkania przez ten okres.
Co ja powinnam teraz zrobić? nie stać mnie nawet na zapłacenie tego rachunku
gdyż suma ta nie jest wcale mała.
Ja też miałam taki sam problem , po prostu nie odbierałam po 14 dniach poczta odesłała im z powrotem. Od tamtej pory mam spokój.
Hej.
Szukałam jakiegoś forum na temat tej firmy Reader's Digest,ponieważ dziś kurier przyniósł mi przesyłkę,nie trzeba było za nią płacić więc podpisałam obiór i wzięłam ją.
Po rozpakowaniu okazało się,że w środku była dość duża książka "Sekrety najbardziej niezwykłych miejsc na świecie",książeczka zapłat i jakiś list informujący o loterii.
Ale ja nic nie zamawiałam i nie brałam w niczym udziału.
Ale na kopercie umieszczonej na paczce było moje nazwisko,imię,adres i numer telefonu.Nie mam pojęcia skąd.
Czy mam płacić za tą książkę czy odesłać?Czy po prostu olać to?
(Książka jest dalej w folii).
Ponawiam temat.
Czy ktoś z Was dostał od firmy Ridear's Digest wiadomość,że sparawa została przekazana do firmy windykacyjnej i ,że to co niby miałam zapłacić zostanie ściągnięte z konta bankowego( i tu mnie śmieszy to,bo ja konta w banku nie mam heh).
Czytałam w internecie,że te ich zagrywgi nie mają umocowania w prawie i,że jest to agresywna metoda pozyskiwania klientów.
22 2011-11-22 16:59:12 Ostatnio edytowany przez SweetHarmony (2011-11-22 17:00:55)
Na pewnym forum prawnym znalazłam cos na ten temat wiec przeczytajcie proszę ![]()
"Jeśli przeysyłka jest skutkiem złożonego zamówienia (klikniecie na stronie) należy w terminie 10 dni od dnia otrzymania przesyłki (liczy się data stempla pocztowego) wysłać oświadczenie o odstąpieniu od zawartej umowy na odległość - musi był pismo listem poleconym ze ZPO (nie można składać oświadczenia telefonicznie, mailowo i na stronie sprzedawcy!) Jeśli nie zostaliśmy poinformowaniu o prawie odstąpienia do umowy to możemy to zrobić w terminie 3 m-cy.
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 02 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. 2000 Nr 22 poz. 271)
art. 7. 1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.
(Art. 10. 1. Termin dziesięciodniowy, w którym konsument może odstąpić od umowy, liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi - od dnia jej zawarcia.)
Jeśli natomiast otrzymujemy przesyłkę, której nie zamawialiśmy, to traktujemy ja jak prezent. Nie trzeba za nią płacić ani towaru odsyłać.
Podstawa prawna:
Ustawa z dnia 02 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. 2000 Nr 22 poz. 271)
Art. 15. Spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań"