Hej dziewczyny!
Niedawno usłyszałam właśnie taką diagnozę -pcos. I szczerze mówiąc nie bardzo jeszcze się orientuję, chciałabym się dowiedzieć od Was (bo są może tutaj też osoby, które to mają) trochę więcej na ten temat. Ja dowiedziałam się przypadkiem podczas badań hormonalnych. Okazało się ze mam niewłaściwe wyniki hormonów LH i FSH. Nie pamiętam dokładnie jakie to były wyniki ale byłam u dwóch bardzo dobrych lekarzy w prywatnej przychodni i zgodnie stwierdzili, ze u mnie owulacja nie występuje. I stwierdzili to na podstawie samych wyników badań hormonalnych (nie miałam USG). Czy na podstawie stosunku LH do FSH można stwierdzić czy owulacja występuje w części cyklów czy nie występuje w ogóle? Jak to jest?