hej:) jestem tu nowa, mam nadzieję, że się lepiej poznamy:)
Mój problem polega na tym, że ponad dwa lata temu jak byłam w 1lo napisał do mnie chłopak(nazwijmy Go Olkiem) , chciał się lepiej poznać, Chdził do tej samej szkoly co ja tylko był starszy o rok. Pisaliśmy codziennie..miałam wrażenie, że się Mu podobam. Jednak nigdy w szkole sie do mnie nie oddzywa, tak jak by mnie nie znał.Mi się bardzo podobal..próbowałam namówić Go na spotkanie ale ciągle twierdził ze nie interesują Go na razie sprawy sercowe itp. a Ja mimo to andal zauroczona nie spałam nocami.. Ciagle tlyko pisalismy..Rok później poznałam chłopaka (nazwijmy Go Krzysiek) z 3klasy i On podchdoził na przerwach, chciał się spotykać itp.Widać było, że się Mu podobam, że oczekuje czegoś więcej. Spotykałam sie z Nim przez rok (w dalszym ciągu pisząc z Olkiem...)ale nie daam Mus zansy i po roku odpuścił mnie sobie - wiedział o Olku i zwątpil. z Olkiem pisałam nadal..i tak uplynął kolejny rok.
Na początku tego roku postanowiłam odnowić kontakt z Krzyśkiem i udało się, po wielu trudach jesteśmy parą. Ale..nadal psizę z Olkiem! internetowymi" przyjaciółmi. Jeszcze ngidy z żadnym chłopakiem nie potrafiłam taks zczerze rozmawiać jak z Olkiem. i mój problem polega na tym..że po prawie 3 latach psiania z Olkiem widzielismy się zaledwie raz (po 1,5roku pisania) i teraz chce sie ze mną spotkać. Bardzo nalega..wydaje się być zainteresowany mną. Skończył lo, studiuje..mam wrażenie że dojrzał do związku. Nie wyobrażam sobie życia bez Krzyśka..bardzo Go kocham...ale też chciałabym poznać chłopaka z którym tak dlugo piszę na gadu,sms..w którym byłam zauroczona rpzez 2lata, o którym marzyłam, śniłam... Jeśli Krzysiek zobaczy jak dostaje sms od Olka to od razu sie gniewa, widze że jest Mu do razu przykro i smutno, nie chce Go ranić.. Ale nie potrafie urwać znajomości z Olkiem. Mam jutro propozycje od Olka aby sie spotkać podczas imprezy na którą On przyjeżdża do mej miejscowości. Krzyskowi musialabym nie powiedzie co tym ze sie z Olkiem spotkam. Tylko nie wiem..dobrze zrobię spotkajac sie z Olkiem za plecami Krzyśka?
Jestem osobą religijną..byłam na pielgrzymce 2tyg temu i prosiłam o to by odnależć miłość i by być szczęśliwą. Zawsze wszystkie moje prosby zostaja wysluchane..i martwie sie ze to Bóg zesłal na moja droge Olka bym to z Nim wiązaa swoja rpzyszlosc i dlatego teraz mamys zanse dopiero sie blizje poznac. Chcialabym byc szczesliwa ale nie wiem co zrobic bo rkzywdzic tez nie chce.. Porszę o pomoc! streściłam jak mogłam najlepiej.. Dodam ze ja mam obecnie prawie 18,5, Olek 19,5 a Krzysiek 21 prawie.
Podobne tematy
wiesz.. Mój narzeczony zawsze mi mawiał, że jak mam znajomych to nie widzi problemu byśmy go zarosili do domu na kawę. Jeżeli Olek ma złe zamiary, to nie będzie chciał się spotkać we trójkę.. Robisz błąd nie mówiąc o nim chłopakowi.. Przecież nie powinien się gniewać za kumpla.. A tym bardziej jakbyś chciała go z nim zapoznać. Na Twoim miejscu bym powiedziała chłopakowi o internetowym koledze.
Ja tak samo, też wolałabym powiedzieć o tym chłopakowi, żeby uniknąć potem pretensji i kłótni z nim ; )
Krzysiek wie o Olku, mieli nawet keidys meidzy soba nieprzyjemna sytuację. Na samym początku mojej znajomości z Krzyśkiem, napisał Krzysiek do Olka i kazał aby Olek napisal mi ze nei ejs tmna zainteresowany aby mnie nie rkrzywdził. Olek ejdnak teog nei zrobil.ja sama dowiedzialam sie ot my niedanwo. Nie lubia się. Krzysiek nie chce slyszeć o Olku a Olek o Krzyśku. Spotkanie w 3 nie ma szans..bo już o tmy myślałam.. Olek napsial mi ze chcialby ze mna porozmawiac szczerze w realu..Kurcze to juz jutro a ja nie wiem co zrobić:(
Ja tak samo, też wolałabym powiedzieć o tym chłopakowi, żeby uniknąć potem pretensji i kłótni z nim ; )
Powedziałam, ale nie spodobało się Mu to. Boi się, że Olek będzie dla Niego konkuencją wobec mojej osoby i doskonale o tym wiem. I z tmy mi jest właśnie ciężko, nie chce za plecami chłopaka sie spotykać z Olkiem, ale też nie chce odrzucać znajomości z Olkiem tylko dlatego, że to nie odpowiada mojemu chłopakowi!
Po kryjomu spotkania nie mają sensu bo prędzej czy później i tak się to wyda.
Jeżeli Ci a prawdę zależy na Krzyśku to nie idź. A jeżeli masz wątpliwości co do waszego związku i nie jesteś pewna czy będzie to ten "jedyny" to spotkaj się z Olkiem. A zobaczysz jak sprawy się potoczą. Tylko staraj się to tak zrobić by nie zranić nikogo.
Boszeeeeeee a dziwisz mu się że mu to nie odpowiada ? A jakby On z jakąś typiarą sie spotykał za Twoimi plecami ? Jakbyś się czuła ? zastanów się kto jest ważniejszy, jak Kszysiek to nie rób nic za jego plecami, a jak Olek to idź się z nim spotkaj i miej gdzieś co Krzysiek myśli. Proste