mam na imie Natalia, mam 24 lat i szukam tutaj znajomosci z kobietami ktore chetnie porozmawiaja na kazdy temat:) i pomoga w rozwoju osobistym, jestem studentka a poza tym pomagam mojemu mezowi w otwarciu sklepu internetowego. poczatkowo myslalm ze jest to ot tak i beda klienci, teraz jednak widze ze nie jest tak latwo. myslalam ze wspomoga nas znajomi,, ktorzy beda kupowac popierwsze dlatego ze jest to sklep z kosmetykami i chemia domoa typu proszki do prania, plyny do naczyn srodki czystosci do toalet itp czyli to co kazdy z nas w mniejszym lub wiekszym stopniu uzywa, niestety nikt nie kupuje he i nie wiem dlaczego... troszke to dziwne dla mnie, moze ktos z Was odpowie mi co jest nie tak?:)
pozdrawiam
Podobne tematy
Witaj:-)
macie duzo znajomych? nie chodzi mi o tych na portalach internetowych, ale o takich z ktorymi jestescie w kontkacie tel lub sie spotykacie
Może zwykła ludzka, taka nasza "polska" zazdrość że komuś się coś udaje i trzymanie kciuków żeby jak najszybciej mu się noga powinęła...
Smutne to ale niestety tak często spotykane:/
moze kilka osob sie takich znajdzie ale napewno nie wiele, a macie dobrych przyjaciol? Sa to raczej dziewczyny czy mezczyzni?
ja nie moge powiedziec ze mam wogole przyjaciol, to sa poprostu znajomi jedni lepsi drudzy mniej, ale znajomi, i latwiej jest mi dogadac sie z facetami niz z kobietami. kobiety nie wiem czemu wydaja mi sie byc i zazdrosne i falszywe, byc moze jest to kwestia tego ze kilka lat temu zakonczylam "przyjazn" z dziewczyna ktora znalam od zerowki, ipoczatkowo bylo fajnie jako dzieci, odzwiedzalysmy sie itp, imponowala mi bo miala wszystko zawsze lepsze, jezdzila co roku na wakacje podczas gdu ja siedzialam w domu bo nie bylo stac moich rodzicow na to bym mnie gdzies wyslac. bylam na kazde zawolanie bo balam sie ze moge stracic ta jak myslalm jedyna prawdziwa przyjaciolke, ale po jakims czasie poczulam sie byc wykorzystywana przez nia w tym sensie ze jesli chcialam postawic na swoim i by chociaz raz ona zmienila zdanie nigdy tego nie mialam, i w koncu miarka sie przebrala, powiedzialam co mysle, wyrzucilam jej wszystko co mnie bolalo i od tej pory przyjazn sie skonczyla, teraz z perspektywy xczasu ciesze sie ze sie od niej uwolnilam bo jesli nie to to znowiiu bym tkwila w tej toksycznej przyjazni, ktora powodowala ze zawsze czulam sie gorsza od niej, a teraz mysle sobie, a niby w czym mam sie czuc gorsza? jestem inna:)ale to nie znaczy gorsza;)
od tej pory boje sie zaangazowac w jakas glebsza relacje z kolezanka by moc ja nazwac pryzjaciolka, moze kolezanki tez to czuja ze nie jestem do konca szczera z nimi, i nie wiem co z tym dalej
Witam
Jestem chłopakiem, 20 lat. Doceniam damski punkt widzenia i dlatego tu jestem. Mam nadzieję doczytać się przydatnych, szczerych porad, liczę, że wiele osób chętnie mi pomoże i z góry dziękuję wszystkim za dobrą wolę ![]()
witaj:)
a czym sie na codzien zajmujesz? jestes w zwiazku?
przepraszam za otwartosc
Nie, nie jestem,ale staram się wywalczyć mój wymarzony związek i właśnie dla niego, a raczej dla Niej jestem na tym forum ![]()
to co dla Ciebie znaczy wymarzony zwiazek?
Witajcie Wszyscy na tym forum, jestem już w szóstym dziesięcioleciu swojego życia, ale nadal czuję, że mogę się czegoś od Was nauczyć, czasami też potrzebne mi jest wsparcie, dlatego tu się wpisałam. Pozdrawiam i Każdemu z Was życzę udanych dni Waszego życia. Nikt nie jest samotnym, chyba, ze chce nim być. ![]()
Wymarzony-z ukochaną osobą ![]()