Pięć dni temu rozstałem się z dziewczyną... wczoraj się z nią spotkałem żeby to wyjaśnić ( zawiniliśmy oboje)
Trochę rozmawialiśmy, trochę byliśmy źli, trochę płakaliśmy (nawet sporo).
Ja ją kocham gdy już niby się pogodziliśmy zapytałem czy tam w tym sercu nic już mnie nie woła nie pragnie (zaczęła płakać powiedziała jak myślisz)
Potem że mnie kocha i nawet się całowaliśmy jak dawniej (nikt tak nie całuje).
Zostaliśmy przyjaciółmi będziemy się widywać a za jakiś czas mamy spróbować znowu.
Piszemy ze sobą prawie jak i pod czas gdy byliśmy razem...
Chce żeby było to jak najszybciej chce ją tak rozkochać jak dawniej.
byliśmy razem 2 lata 7 miesięcy...
przepraszam za błędy ale ciężko mi pisać
Podobne tematy
Skoro się kochacie dlaczego się rozstaliście?
starałem się jak mogłem ale wg niej nie dawałem jej tyle troski opieki ile chciała
A może powiedz coś więcej jakie były jej oczekiwania co do związku?
A może powiedz coś więcej jakie były jej oczekiwania co do związku?
dokładnie, mało napisałeś.
Niestety człowiek jest tak skonstruowany, ze docenia coś/kogoś dopiero wtedy, gdy to straci. Nawet gdy dwie osoby kochają się, nie umieją razem żyć.... dopiero rozłąka pokazuje, czy umieją żyć tez bez siebie...jak silne jest ich uczucie i czy na tyle silne by zmienić to, co było złe w związku, a jeżeli problem dotyczy pewnych cech charakteru to jest to cholernie trudne... ale do zrobienia:)
chciała, chce bym był przy niej zawsze. ufałem jej za bardzo i nie okazywałem już jej tak mojej zazdrości. Ona chyba myślała że przez to mniej kocham...
Czyli żebyś oddawał jej cały swój wolny czas? Tak?
oddawałem tylko wiecie praca szkoła wiele go nie było ale wolne chwile spędzaliśmy razem lub sms
Więc wnioskuję,że to ona ma problem skoro uważała,że każda wolną chwilę byś miał jej oddawać. Każdy ma znajomych,swoje zajęcia,szkoła,praca itp i ona to powinna zrozumieć,że nie możesz być na każde zawołanie. Z tego co piszesz dawałeś jej dużo czasu swojego i nie olewałeś.
tylko mam pewną wadę nie umiem rozmawiać tak jak ona chciała o wszystkim i o niczym.
większość życia byłem sam mimo rodziny i znajomych.
niewiele obchodziło wszystkich co czuję...
większość osób mówi materiał ma męża nie chłopaka
Kurcze, to ratuj ten związek , jak Ci na niej zależy i porozmawiajcie, powiedz, że ją kochasz, pomimo tego, że masz dużo obowiązków na głowie.
Z drugiej strony, co to za kobieta, która nie może zrozumieć swojego ukochanego, masz pracę, szkołę i nie możesz być z nią 24h. Chyba, że zamieszkacie razem.
chce ratować ale ona mówi że nie teraz...
dlaczego nie teraz ? co jej tak przeszkadza ?
chce przerwy... ale jak piszę z nią bo zobaczyć nie mogę... czy będziemy razem to odpowiada TAK ;,-)
a zobaczę ją w czwartek... co radzicie co zrobić?
17 2012-08-21 10:28:54 Ostatnio edytowany przez kicia88 (2012-08-21 10:31:18)
bądź dobrej nadziei, będzie dobrze - skoro napisała do Ciebie , że będziecie ze sobą.
Spotkaj się z nią i powiedz , że jest dla Ciebie bardzo ważna. Kup kwiatka ( na pewno jej się zrobi miło ), zabierz ją na miasto , do kino lub do restauracji.
- niech wie dziewczyna , że Ci na niej zależy.
Tylko jak się zejdziecie , to pamiętaj rób jej od czasu do czasu takie miłe niespodzianki ( kwiatki) będzie jej na pewno miło, i na pewno będzie widziała , że Tobie zależy na niej i że ją kochasz:)
jestem optymistą więc też mam taką nadzieję
chciała żebym zadzwonił mówiła że się wszystko ułoży zapytałem czy z nią powiedziała TAK :'-)
z tym kwiatem to nie za ostro? Nie chcę jej zrazić lub przestraszyć :-(
kazda lubi dostawac kwiaty tak bez okazji ![]()
jutro do niej jadę z kwiatami. powiem jej wszystko co czuję... obiecam zmianę
nie można się rozstać jak oboje kochają...
KOCHAM JĄ!!!!!!!!!! niech wie o tym cały świat!!
Hehe jakie to słodkie "szalona miłość" . Powodzenia życzę i trzymam kciuki za Was ![]()
jutro do niej jadę z kwiatami. powiem jej wszystko co czuję... obiecam zmianę
nie można się rozstać jak oboje kochają...
KOCHAM JĄ!!!!!!!!!! niech wie o tym cały świat!!
Może do kwiatów dołącz list w którym opisz co w niej kochasz, co Ci o niej przypomina.. i za czym tęsknisz.
też życzę powodzenia... tylko wybierz kwiatki które lubi
Chyba masz naście lat i w głowie same trociny, bez przesady... on Cie unika , to niech sie tez troche dziewczyna postara . Co ty jesteś chłoptaś na jej posyłki, im bardziej ulegniesz jej nastrojom i humorkom tym bardziej bedzie chciala kopnac cie w tylek, wez sie w grasc i pokaz ze jestes facetem. Nie daj się babie, baby sa wstretne ;P
Dokładnie! baby są wstrętne, a pozantym manipulują!
Ona ewidentnie, Ty dałes z siebie bardzo dużo.,A ona co zrobila dla Waszego związku??????
Zrobiła i to bardzo wiele...
Byłem dziś u Niej...
Zaczynamy wszystko od nowa ja się zmienię Ona też. KOCHAMY SIĘ.
rozmawia się nam dużo lepiej jakoś nagle we wszystkim się rozumiemy...
żartowaliśmy dziś całowaliśmy i ...(nie wiem czy wypada mówić... może powiem tak plecy mam podrapane jak nigdy dotąd...)
;-))
życzę szczęścia ![]()