netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

151 odpowiedzi13 388 wyświetleńzałożony przez mloda3344, 12.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 152 ]

1

Temat: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Nie wiem juz co mam ze soba zrobic i co o wszystkim myslec.Jestem z chlopakiem rok i 8 miesiecy, spotykamy sie w sumie już 2 lata.Nigdy nie bylismy idealna para a przez ostatnie miesiace mielismy dosc spory kryzys ,ciagłe kłotnie itp.Ostatnio niby wyszlismy na prosta ale ja juz mam tak wyniszczona psychike ze panicznie boje sie ze znowu sie cos miedzy nami zepsuje inie wiem co juz myslec.Tydzien temu wrocil do polski , bo przez 1,5 pracowal za granica i ten tydzien spedzilismy praktycznie caly razem, on byl taki kochany i pierwszy raz od dawna czulam ze naprawde jestesmy fajna para, czulam tą milosc.Wczoraj widzielismy sie dopiero o 19 bo on mial jakies zalatwienia wiec mielismy sie spotkac kolo 16. Ale wtedy napisal mi sms ze idzie z kolega na piwo i ze spotkamy sie o 19.Tylko ze dawniej mial klopoty z dotrzymywaniem slowa i pare razy mnie np wystawil albo olał wiec ja automatycznie przypomnialam sobie tamte sytuacje i powiedzialam w nerwach cos w stylu ze ' spoko i tak wiem ze mnie olejesz i nawet nie zadzwonisz'.A on strasznie nie lubi jak cos mu wypominam i sie wkurzyl a mi bylo glupio jak przyjechal po mnie jeszcze przed 19stą.Ale jak sie zobaczylismy to on byl juz dla mnie calkiem inny taki oschly i w ogole ,potem poszlismy na impreze i po jakims czasie mu przeszlo i bylo ok, spal u mnie ale dzis wstalismy o 12 i od razu pojechal do domu.Nie wspominal nic konkretnie zebysmy sie spotkali a ja liczylam na to ze spedzimy razem niedziele ale nie chcialam naciskac bo wiem ze dzis przyjechala jego mama zza granicy i chcialby pewnie z nia spedzic chwile.i tutaj nie wiem czy ja jestem psychiczna czy jemu nie zalezy bo myslalam ze np weźmie mnie do siebie a tak to siedze caly dzien w domu.To tylko taki przyklad, 1 glupia sytuacja zeby zobrazowac o co mi mniej wiecej chodzi.Czy to jest normalne w zwiazku czy, tak jak mi sie wydaje cos jest nie tak? wiem ze namieszlam ale prosze o pomoc bo wariuje od takich sytuacji...:(

2

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

czy, tak jak mi sie wydaje cos jest nie tak?

Jest nie tak: z tego co piszesz wynika, że wszystko w Twoim życiu kręci się wokół niego. To nie jest normalne że siedzisz w niedzielę w domu tylko dlatego, że "On Cię ze sobą nie zabrał".. Miał do tego prawo - przyjechała jego matka z którą chce/ma prawo się spotkać.
Zachowujesz się jak osoba uzależniona od niego - a to jest złe. Uzależnienie to nie miłość. Poczytaj o kobietach kochających za bardzo.

3

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Wiem ze mial prawo i wiem ze kocham go za bardzo.
Ale skoro on mnie też kocha, to czy nie powinien sam chciec mnie zabrac ze sobą ?

4

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

A nie pomyślałaś,że chłopak chce mieć czas też tylko dla siebie? Jak się jest w związku nie trzeba wszystkiego tylko razem robić. Może on chce niedziele spędzić tylko z mamą? Z Tobą sie teraz często widział więc może teraz chce mieć czas dla siebie?

5

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

A nie pomyślałaś,że chłopak chce mieć czas też tylko dla siebie? Jak się jest w związku nie trzeba wszystkiego tylko razem robić. Może on chce niedziele spędzić tylko z mamą? Z Tobą sie teraz często widział więc może teraz chce mieć czas dla siebie?

Czyli jednak przesadzam ? wink

6

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:

Wiem ze mial prawo i wiem ze kocham go za bardzo.
Ale skoro on mnie też kocha, to czy nie powinien sam chciec mnie zabrac ze sobą ?

Nie.

Co robisz, kiedy go nie ma? Masz jakieś pasje? zainteresowania? przyjaciół?
Chodzi mi o to, że w tej chwili żyjesz nim, tym co On mówi i robi, zamiast zająć się sobą w wolnym czasie. To nie jest zdrowe.

7

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

A nie pomyślałaś,że chłopak chce mieć czas też tylko dla siebie? Jak się jest w związku nie trzeba wszystkiego tylko razem robić. Może on chce niedziele spędzić tylko z mamą? Z Tobą sie teraz często widział więc może teraz chce mieć czas dla siebie?

Czyli jednak przesadzam ? wink

Moim zdaniem tak. To jest nie zdrowe wszystko razem robić. On Ci nie zaproponował spotkania to Ty sobie siedzisz potulnie w domu zamiast coś sama zrobić lub z znajomymi.

8

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
alfaalfa napisał/a:

Co robisz, kiedy go nie ma? Masz jakieś pasje? zainteresowania? przyjaciół?
Chodzi mi o to, że w tej chwili żyjesz nim, tym co On mówi i robi, zamiast zająć się sobą w wolnym czasie. To nie jest zdrowe.

Mam.tylko ze ostatnio jak jestem ze znajomymi , to zamiast skupic sie na nich-mysle caly czas o nim, o tym co robi i o tym ze wolalbym byc teraz z nim.I wiem ze to chore ale nie umiem sobie z tym poradzic.

9

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

I robisz krok do tego aby stracić tego chłopaka.

10

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

I robisz krok do tego aby stracić tego chłopaka.

Wiec co mam robic? Ciagle boje sie ze go strace i przez to wlasnie go trace..

11

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Zająć się SOBĄ. Myślisz,że chłopakom podoba się dziewczyna która wpatrzona jest w nich jak w obrazek? Nie! Im podoba się dziewczyna,która ma swoje pasje,która zajmuje się sobą i nie zawsze ma czas dla nich. Im się to podoba jak muszą zabiegać o dziewczynę a nie jak ona podaje się na tacy.

12

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:

I wiem ze to chore ale nie umiem sobie z tym poradzic.

Myślę, że umiesz - tylko Ci się nie chce smile
Zmuś się do działania - wyjdź do ludzi, idź na spacer lub umów się ze znajomymi.. przestań tyle myśleć..
Żaden facet nie chce być całym światem swojej kobiety.

13

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:

Mam.tylko ze ostatnio jak jestem ze znajomymi , to zamiast skupic sie na nich-mysle caly czas o nim, o tym co robi i o tym ze wolalbym byc teraz z nim.I wiem ze to chore ale nie umiem sobie z tym poradzic.

Ja mam całkiem podobnie big_smile Spotykam się z przyjaciółkami ale i tak ciągle myśle o moim co robi itd itp.

14

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
alfaalfa napisał/a:

Żaden facet nie chce być całym światem swojej kobiety.

skoro ja kocha- to dlaczego nie chce?

15

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Bo to się staje męczące na dłuższą metę.

16

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

Bo to się staje męczące na dłuższą metę.

Ale jesli ja np kocham to zrobilabym dla tej osoby wszystko i niepotrzebni mi są inni ludzie...

17

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:
alfaalfa napisał/a:

Żaden facet nie chce być całym światem swojej kobiety.

skoro ja kocha- to dlaczego nie chce?

Co dla Ciebie oznacza "miłość"?

18

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Ograniczasz chłopaka a to nie jest normalne. To,że Ty za bardzo kochasz to Twoja sprawa ale nie dziwie się,że Twój chłopak nie chce tylko z Tobą czasu spędzać. To jest nie zdrowe mieć za cały swój świat tylko jedną osobę. Każdy ma znajomych i zwyczajnie chce się z nimi też czas spędzać SAMEMU. Wtedy przynajmniej idzie się stęsknić i nie popada się w rutynę.

19

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:

Ale jesli ja np kocham to zrobilabym dla tej osoby wszystko i niepotrzebni mi są inni ludzie...

To bardzo źle i to nie jest normalne.

20

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

mloda3344 z Twojej opowieści wynika, że sama sprowokowałaś głupią sytuację. Nie musiałaś mu nic wypominać.

21

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Rozumiem Cię kochana. Miałam to samo. Przez co ostatnio miałam dwa dni przez które cały czas płakałam mimo iż byl przy mnie moj chłopak,ale wiedziałam że za chwile pojedzie do domu. Na szczęście sie wszystko uspokoiło.
Nie widzielismy sie całą niedzielę i napisał że tęskni (co rzadko pisze). To mi dodało skrzydeł i macie racje,iż mężczyźni wolą niezależną ,nie cały czas dostepną kobietę. Choć nie jest łatwe się nią stać, na prawdę warto.

22

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Tak czytając te posty to dochodzę do wniosku,że powinnam mieć już dawno depresje i wylądować w psychiatryku. Mojego chłopaka nie ma prawie 3 tygodnie i następne 4 go nie będzie. I popatrzcie żyję,funkcjonuję,cieszę się życiem i mu nie stękam i nie jękam jak gadamy. Nie płaczę po nocach. a tak w ogóle to w ciągu 7 TYGODNI widziałam się z nim 6 DNI kiedy był w Pl.

23

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:

Ale jesli ja np kocham to zrobilabym dla tej osoby wszystko i niepotrzebni mi są inni ludzie...

A to drań! Jak to tak, że inni ludzie mu są potrzebni?! big_smile To on nie chce siedzieć ze swoją słodką, urocza, najdroższą ukochaną w jednym pokoju całymi dniami i słodko się miziać i powtarzać jej i pokazywać jaki jest wniebowzięty??? A juz piwo z kumplami to naprawdę... grzech ciężki!!! Niewybaczalne!!!! Ja bym takiego od razu rzuciła i poszukała słodkiego kapcia, który by całymi dniami robił do mnie maślane oczy i nawet do WC by mnie zabierał, bo tak by przecież tęsknił te kilka minut! big_smile

24

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
McMiodek napisał/a:
mloda3344 napisał/a:

Ale jesli ja np kocham to zrobilabym dla tej osoby wszystko i niepotrzebni mi są inni ludzie...

A to drań! Jak to tak, że inni ludzie mu są potrzebni?! big_smile To on nie chce siedzieć ze swoją słodką, urocza, najdroższą ukochaną w jednym pokoju całymi dniami i słodko się miziać i powtarzać jej i pokazywać jaki jest wniebowzięty??? A juz piwo z kumplami to naprawdę... grzech ciężki!!! Niewybaczalne!!!! Ja bym takiego od razu rzuciła i poszukała słodkiego kapcia, który by całymi dniami robił do mnie maślane oczy i nawet do WC by mnie zabierał, bo tak by przecież tęsknił te kilka minut! big_smile

Miodek big_smile

25

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

Tak czytając te posty to dochodzę do wniosku,że powinnam mieć już dawno depresje i wylądować w psychiatryku. Mojego chłopaka nie ma prawie 3 tygodnie i następne 4 go nie będzie. I popatrzcie żyję,funkcjonuję,cieszę się życiem i mu nie stękam i nie jękam jak gadamy. Nie płaczę po nocach. a tak w ogóle to w ciągu 7 TYGODNI widziałam się z nim 6 DNI kiedy był w Pl.

mojego tez nie bylo7 tygodni ostatnio i nie widzialam go przez ten czas ani godziny, tak jak kiedys nie bylo go 3,5 miesiaca.
I też żylam.A zanim go poznalam( ba, nawet na poczatku jak bylismy razem) tez bylam niezalezna dziewczyna i chodzilam wlasnymi drogami i na nikomu mi nie zalezalo.Tylko ze potem wszystko odwrocilo sie o 180 st i nie umiem sobie z tym poradzic

26

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
gocha18 napisał/a:

Rozumiem Cię kochana. Miałam to samo. Przez co ostatnio miałam dwa dni przez które cały czas płakałam mimo iż byl przy mnie moj chłopak,ale wiedziałam że za chwile pojedzie do domu. Na szczęście sie wszystko uspokoiło.
Nie widzielismy sie całą niedzielę i napisał że tęskni (co rzadko pisze). To mi dodało skrzydeł i macie racje,iż mężczyźni wolą niezależną ,nie cały czas dostepną kobietę. Choć nie jest łatwe się nią stać, na prawdę warto.

No wlasnie, sa taki dni jak dziś ze mam to samo i nie potrafie sobie z tym poradzic i najchetniej bym sie do niego przytulila i nie ruszala az mi nie przejdzie ...

27

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Tak czytając te posty to dochodzę do wniosku,że powinnam mieć już dawno depresje i wylądować w psychiatryku. Mojego chłopaka nie ma prawie 3 tygodnie i następne 4 go nie będzie. I popatrzcie żyję,funkcjonuję,cieszę się życiem i mu nie stękam i nie jękam jak gadamy. Nie płaczę po nocach. a tak w ogóle to w ciągu 7 TYGODNI widziałam się z nim 6 DNI kiedy był w Pl.

mojego tez nie bylo7 tygodni ostatnio i nie widzialam go przez ten czas ani godziny, tak jak kiedys nie bylo go 3,5 miesiaca.
I też żylam.A zanim go poznalam( ba, nawet na poczatku jak bylismy razem) tez bylam niezalezna dziewczyna i chodzilam wlasnymi drogami i na nikomu mi nie zalezalo.Tylko ze potem wszystko odwrocilo sie o 180 st i nie umiem sobie z tym poradzic

No właśnie zmieniło. A dlaczego się zmieniło. Na Twoje własne życzenie się zmieniło.

28

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:
mloda3344 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Tak czytając te posty to dochodzę do wniosku,że powinnam mieć już dawno depresje i wylądować w psychiatryku. Mojego chłopaka nie ma prawie 3 tygodnie i następne 4 go nie będzie. I popatrzcie żyję,funkcjonuję,cieszę się życiem i mu nie stękam i nie jękam jak gadamy. Nie płaczę po nocach. a tak w ogóle to w ciągu 7 TYGODNI widziałam się z nim 6 DNI kiedy był w Pl.

mojego tez nie bylo7 tygodni ostatnio i nie widzialam go przez ten czas ani godziny, tak jak kiedys nie bylo go 3,5 miesiaca.
I też żylam.A zanim go poznalam( ba, nawet na poczatku jak bylismy razem) tez bylam niezalezna dziewczyna i chodzilam wlasnymi drogami i na nikomu mi nie zalezalo.Tylko ze potem wszystko odwrocilo sie o 180 st i nie umiem sobie z tym poradzic

No właśnie zmieniło. A dlaczego się zmieniło. Na Twoje własne życzenie się zmieniło.

Tak zmienilo sie, bo jak mam niby szczerze kochac a jednoczesnie sie nie przywiazac?

29

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Kochać a przywiązać to są dwie różne rzeczy. Co robisz gdy nie widzisz się z chłopakiem? Masz jakieś zainteresowania czy tylko widzisz chłopaka? Gdy on nie napisze,że się chce spotkać siedzisz w domu i się obrażasz,bo jak on tak może. Przecież powinien każdą wolną chwilę z Tobą spędzać a to nie jest normalne.

30

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

Kochać a przywiązać to są dwie różne rzeczy. Co robisz gdy nie widzisz się z chłopakiem? Masz jakieś zainteresowania czy tylko widzisz chłopaka? Gdy on nie napisze,że się chce spotkać siedzisz w domu i się obrażasz,bo jak on tak może. Przecież powinien każdą wolną chwilę z Tobą spędzać a to nie jest normalne.

No niestety tak jest i wiem ze tym wszystko psuje ale nie potrafie tego zmienic! Nawet dzis odkad wstalam ciagle tylko patrze na telefon czy moze napisal albo dzwonil a ze tego nie robi to od razu deprecha...I myśle ze w ogole sie do mnie dzis nie odezwie i w sumie sie nie dziwie bo ile mozna ze mna wytrzymywac ale jeszcze nie ma poludnia a ja juz nie moge....Nie moge jesc nie moge spac i ciagle mam przyspieszone bicie serca i ciagle tylko patrze na ten j**ebany telefon sad

31

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

To co byś zrobiła w sytuacji jakby on odszedł? Zabiła się? No chyba raczej nie. Jak mój jest w Polsce to nie mam z nim codziennego kontaktu. Nie piszemy sobie codziennie esów jak już to co 2 dzień i to dotyczą one spotkania. Radko kiedy piszemy do siebie esy w stylu "hej co robisz". Gdy Twój chłopak chce spędzić czas sam tylko z kolegami pewnie się obrażasz. A widzisz mój ma każdą sobotę tylko dla siebie. Idzie z kolegami na piwo czy bilard i mi to absolutnie nie przeszkadza. Nie pisze do mnie z tych spotkań a i ja nie czekam na to,że się odezwie jak z nimi siedzi. W ogóle nie siedzę przy telefonie i zaglądam czy się odezwał czy nie.

32

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

To co byś zrobiła w sytuacji jakby on odszedł? Zabiła się? No chyba raczej nie. Jak mój jest w Polsce to nie mam z nim codziennego kontaktu. Nie piszemy sobie codziennie esów jak już to co 2 dzień i to dotyczą one spotkania. Radko kiedy piszemy do siebie esy w stylu "hej co robisz". Gdy Twój chłopak chce spędzić czas sam tylko z kolegami pewnie się obrażasz. A widzisz mój ma każdą sobotę tylko dla siebie. Idzie z kolegami na piwo czy bilard i mi to absolutnie nie przeszkadza. Nie pisze do mnie z tych spotkań a i ja nie czekam na to,że się odezwie jak z nimi siedzi. W ogóle nie siedzę przy telefonie i zaglądam czy się odezwał czy nie.

A mi np przykro jak widze jak moje kolezanki napisza do chlopaka i on jest na kazde ich zawolanie....Chcialabym czuc ze jestem mojemu potrzebna i teskni za mna gdy mnie nie ma i zeby wolal zebym była obok...

33 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-08-14 11:34:52)

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

I to jest trochę chore podejście mieć chłopaka na każde zawołanie. A gdy on by nie przyjechał,bo bym nie wiem mecz oglądał to by była wielka obraza,bo jak on tak może. Każdy potrzebuje czasu dla siebie,dla swoich znajomych. Robienie wszystkiego i wszędzie razem jest po prostu nie zdrowe.

Jak się można za kimś stęsknić jak się widzi z nim codziennie lub 4-5 razy w tygodniu ;>

34

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Kochać a przywiązać to są dwie różne rzeczy. Co robisz gdy nie widzisz się z chłopakiem? Masz jakieś zainteresowania czy tylko widzisz chłopaka? Gdy on nie napisze,że się chce spotkać siedzisz w domu i się obrażasz,bo jak on tak może. Przecież powinien każdą wolną chwilę z Tobą spędzać a to nie jest normalne.

No niestety tak jest i wiem ze tym wszystko psuje ale nie potrafie tego zmienic! Nawet dzis odkad wstalam ciagle tylko patrze na telefon czy moze napisal albo dzwonil a ze tego nie robi to od razu deprecha...I myśle ze w ogole sie do mnie dzis nie odezwie i w sumie sie nie dziwie bo ile mozna ze mna wytrzymywac ale jeszcze nie ma poludnia a ja juz nie moge....Nie moge jesc nie moge spac i ciagle mam przyspieszone bicie serca i ciagle tylko patrze na ten j**ebany telefon sad

Wiesz Kochana,ze robisz sobie ogromna krzywde? Wiesz ,ale jakos uparcie to od siebie odsuwasz! Schowaj telefon na calutki dzien do szafki, zapomnij, zajmij sie czyms bardzo absorbujacym, sprawdz telefon dzis wieczorem badz dopiero jutro - zobaczysz jak milym jest nie czekac tak w niepewnosci , z bolami brzucha, a i do tego moze Cie czekac super mila niespodzianka , w stylu smsowych pytan Twojego Chlopaka, ktore najpierw beda zwyklym zapytaniem czemu nic nie piszesz, a potem zacznie tesknic itp..- Obiecuje,ze uczucie milej tesknoty dla Was oboje bedzie wykwintne!! Pomysl jak cudownie bedziesz sie czula widzac,ze On tak za Toba teskni , nie moze sie doczekac itp, zamiast kiedy przyjedzie bedzie juz na wstepie mial swaszona , znudzona mine!! smile

35

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Osemka ma dużo racji. Dlaczego dajesz mu się na tacy? Myślisz,że on tak czeka na to,aż na piszesz. Uwierz,że on nie czeka tak jak Ty. Daj mu się pogłówkować co się z Tobą dzieje. Czemu od razu nie odpisujesz. Niech zacznie sobie wyobrażać różne rzeczy.

36

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
Osemka napisał/a:

Wiesz Kochana,ze robisz sobie ogromna krzywde? Wiesz ,ale jakos uparcie to od siebie odsuwasz! Schowaj telefon na calutki dzien do szafki, zapomnij, zajmij sie czyms bardzo absorbujacym, sprawdz telefon dzis wieczorem badz dopiero jutro - zobaczysz jak milym jest nie czekac tak w niepewnosci , z bolami brzucha, a i do tego moze Cie czekac super mila niespodzianka , w stylu smsowych pytan Twojego Chlopaka, ktore najpierw beda zwyklym zapytaniem czemu nic nie piszesz, a potem zacznie tesknic itp..- Obiecuje,ze uczucie milej tesknoty dla Was oboje bedzie wykwintne!! Pomysl jak cudownie bedziesz sie czula widzac,ze On tak za Toba teskni , nie moze sie doczekac itp, zamiast kiedy przyjedzie bedzie juz na wstepie mial swaszona , znudzona mine!! smile

Pomysl idealny ,gorzej z wykonaniem bo ja nie wytrzymam !:( zreszta jak nie napisze nic to tym bardziej sie załamię

37

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

A nie pomyślałaś,że on może jest zajęty wink?

38

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

A nie pomyślałaś,że on może jest zajęty wink?

pisal na fb ze siedzi z rodzina bo do niego przyjechala i sie odezwie później.
podsumowujac-jego zachowanie nie swiadczy o tym ze mnie nie kocha a ja powinnam sie leczyc? smile

39

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Leczyć może za dużo powiedziane ale zmienić postępowanie to tak. Mi chłopak kiedyś powiedział,że to,że on się nie odzywa co chwile i dziennie nie znaczy,że mnie nie kocha i mu nie zależy. I u Ciebie pewnie jest tak samo. Miłości chyba nie wyznacza ilość napisanych dziennie esemesów wink

40

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

Leczyć może za dużo powiedziane ale zmienić postępowanie to tak. Mi chłopak kiedyś powiedział,że to,że on się nie odzywa co chwile i dziennie nie znaczy,że mnie nie kocha i mu nie zależy. I u Ciebie pewnie jest tak samo. Miłości chyba nie wyznacza ilość napisanych dziennie esemesów wink

Nie, nie wyznacza smile Tylko ze ja mam dosc ciezka psychike ze tak powiem i bardzo malo wiary w siebie i w to ze ktos mnie moze kochac.I po prostu chyba potrzebuje to czuc i męcze przez to chłopaka.Bo on idealny nie jest i bardzo dużo razy mnie zawiódł, olał albo nie byl do konca szczery zeby nie mowic ze sklamal ale np czulosc zawsze okazywal mi czesto, nie wazne czy bylismy sami czy z jego kolegami czy z rodzina a ostatnio jak tego czasem nie robi to mi sie od razu wkreca ze juz mnie nie kocha

41

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Bo sobie pozwalasz na to,żeby okłamywał lub zachowywał się tak jak się zachowuje. On dobrze wie,że może sobie na wiele pozwolić,więc po co się ma starać;> pokaż,że masz pazur.

42

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

Bo sobie pozwalasz na to,żeby okłamywał lub zachowywał się tak jak się zachowuje. On dobrze wie,że może sobie na wiele pozwolić,więc po co się ma starać;> pokaż,że masz pazur.

Ale ja to wszystko wiem, naprawde, tylko ze ja nie moge np. przestac sie do niego odzywac jak cos zrobi bo nie wytrzymuje i dlatego on wie ze co by nie zrobil to ja i tak mu wybacze

43

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

MUSZISZ, po prostu MUSISZ pokierowac swoja psychika tak jak Ci radzimy wszyscy tu powyzej - inaczej Go stracisz, bo zwyczajnie Mu sie to przeje , a co za duzo to nie zdrowo! Jest wyrozumialy , ma rowniez swoje wady (jak kazdy) , ale naprawde Mu to wyjdzie w koncu uszami, a Ty sie zameczysz!! Wolisz zakonczenie z Jego strony , Twoj placz i rozpacz czy jednak wolalabys cieszyc sie zwiazkiem, ktory mozna "wypielegnowac" ????? Wybierz juz teraz , bo pozniej bedzie za pozno na druga opcje - naprawde! Psychika dziala cuda - wiem, bo caly czas z Nia "wspolpracuje" smile To ostatni dzwonek - pamietaj!

44

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

PS. Tylko poczatek bedzie trudny, tylko przez pierwsze kilka godzi, moze dni bedziesz walczyc ze soba ,zeby sie nie odzywac, potem juz Ci wejdzie to w krew - bedzie czyms normalnym, bo zwalczysz swoja jakze meczaca przychylnosc. Poza tym, zobaczysz,ze On tez sie odezwie i bedzie tak juz potem zawsze - wiec tyak naprawde musisz przetrwac tylko najwczesniejsze objawy "paniki" , potem pojdzie gladziutko!

45

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
Osemka napisał/a:

PS. Tylko poczatek bedzie trudny, tylko przez pierwsze kilka godzi, moze dni bedziesz walczyc ze soba ,zeby sie nie odzywac, potem juz Ci wejdzie to w krew - bedzie czyms normalnym, bo zwalczysz swoja jakze meczaca przychylnosc. Poza tym, zobaczysz,ze On tez sie odezwie i bedzie tak juz potem zawsze - wiec tyak naprawde musisz przetrwac tylko najwczesniejsze objawy "paniki" , potem pojdzie gladziutko!

dziekuje, postaram sie i dam znać jak mi idzie smile dzis do niego jeszcze nie napisalam ! xD

46

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Ekstra, naprawde trzymam kciuki! Daj znac jak cos sie wydarzy smile

47

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
Osemka napisał/a:

Ekstra, naprawde trzymam kciuki! Daj znac jak cos sie wydarzy smile

Tylko ze oprocz tego wszystkiego mam jeszcze inny problem-nie mam co ze soba zrobic.Moglabym sie spotkac ze znajomymi, kolezanka etc. ale po prostu nie chce ! wszyscy mnie tylko draznia i jeszcze bardziej wtedy myśle o NIM.A jeśli np nie mamy tak jak dzis zaplanowanego dnia (on na pewno gdzies pojdzie zaraz z kolegami) a ja bym sie umowila ze znajomymi na wieczor ale on by wtedy napisal zebysmy sie spotkali, to ja bym zalowala ze poszlam ze znajomymi bo wolalbym byc z nim sad
Zreszta oprocz niego jest tylko 1 osoba przy ktorej moge wylaczyc myslenie i nie martwic sie o nic i świetnie sie czuje-mój przyjaciel, tylko ze po 1e moj chlopak za nim nie przepada ( z wzajemnoscia) a po 2 e on tez ma dziewczyne.I mimo ze ona nic nie ma do mnie , bo odkad mnie lepiej poznala to nie widzi juz we mnie zagrożenia, to nie chce jakos za bardzo się wpychac miedzy nich bo tez maja swoje problemy.A poza tym ja osobiscie tez nie chcialabym zeby moj chlopak sie spotykal z jakas dziewczyna, tym bardziej ze -jak twierdzi, nie wierzy w przyjaźń damsko -meską.To wszystko to jakies 1 wielkie bledne kolo eh sad

48

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Ale zobacz ,ze to kolo zaczyna sie od Ciebie i konczy na Tobie. A wyzej wspomniana walka z psychika, pomoze Ci na wielu plaszczyznach (tu wyleczenia sie z drazliwosci otoczenia innych osob, a nie tej jedynej - ktora z nas tego nie przezyla na samiutkim poczatku zakochania? praktycznie wszystkie, tylko,ze umialysmy to poskromic, baa, nie rozwinelysmy tego do takich rozmiarow jak u Ciebie - sama rozbudowalas - zloz ladnie , zobaczysz jaka bedziesz z siebie dumna + uratujesz zwiazek oraz Przyjacielskie wiezi - docen je, sa szalenie wazne w kazdym aspekcie zycia! Pielegnuj Przyjaciol - jeszcze nieraz Ci pomoga!!)

49

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Więc skoro inni Cię drażnią to musisz znaleźć zajęcie gdzie będziesz sama. Wysiłek dobrze robi,bo wtedy wydzielają się endorfiny. Może zapisz się na basen albo siłownie? Zaczyna powoli zbliżać się jesień może warto do sauny zacząć chodzić. W takie miejsca na prawdę nie trzeba razem chodzić. Ja bym proponowała dziennie spacer bądź bieganie albo jazda na rowerze. Może lubisz gotować? Ja np uwielbiam czytać książki i potrafię się czasami wyłączać na cały wieczór.Nie pogardzę tez dobrym filmem. I nie możesz się czuć winna kiedy jesteś z znajomymi a on napisze. On na pewno szanuje Twój czas i Twoją osobę i na nim na pewno nie robi wrażenia to,że teraz się nie możesz spotkać,bo rozumie to.

50

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:
czekoladka7 napisał/a:

Bo to się staje męczące na dłuższą metę.

Ale jesli ja np kocham to zrobilabym dla tej osoby wszystko i niepotrzebni mi są inni ludzie...

To nie jest normalne, w życiu są różne sytuacje, ja kiedyś miałam tak jak Ty, ale zepsułam bardzo ważny dla mnie związek i wyciągnęłam wnioski. Też bardzo chętnie spędzam każdą wolną chwilę z kochanym, ale też uwielbiam spędzać czas sama, z koleżankami, w pracy (gdzie spotykam przeeeróżnych ludzi) itp. itd. Też nieraz myślę, co robi i bywa, że już się nie mogę doczekać, kiedy go zobaczę, ale nie potrzebuję już też spędzać z nim dosłownie każdej sekundy. Inni ludzie są też potrzebni.

51

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

Tak czytając te posty to dochodzę do wniosku,że powinnam mieć już dawno depresje i wylądować w psychiatryku. Mojego chłopaka nie ma prawie 3 tygodnie i następne 4 go nie będzie. I popatrzcie żyję,funkcjonuję,cieszę się życiem i mu nie stękam i nie jękam jak gadamy. Nie płaczę po nocach. a tak w ogóle to w ciągu 7 TYGODNI widziałam się z nim 6 DNI kiedy był w Pl.

Skoro Tobie to pasuje, to spoko:) Akurat ja bym aż tak tolerancyjna nie była, gdyby mój facet był w Polsce prawie dwa miesiecy a ja go widziała w ciągu tego czasu tylko przez kilka dni.. ale to tak nawiasem.
Uważam, że przegięcie w każdą stronę jest niefajne, ale najwięcej zależy od upodobań. Są pary, które spędzają ze sobą każdą wolną chwilę, izolując się od znajomych (znam taką parę, nawet dwie), są tacy, którzy spędzają dużo czasu osobno, znam takie pół na pół... No ale to trzeba też ze sobą rozmawiać.

52 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2012-08-14 16:22:44)

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

W ciągu 7 tygodni co jest za granica był tydzień w Pl i wtedy ten cały tydzień się z nim widziałam. Czytaj ze zrozumieniem.

53

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:
Osemka napisał/a:

Ekstra, naprawde trzymam kciuki! Daj znac jak cos sie wydarzy smile

Tylko ze oprocz tego wszystkiego mam jeszcze inny problem-nie mam co ze soba zrobic.Moglabym sie spotkac ze znajomymi, kolezanka etc. ale po prostu nie chce ! wszyscy mnie tylko draznia i jeszcze bardziej wtedy myśle o NIM.A jeśli np nie mamy tak jak dzis zaplanowanego dnia (on na pewno gdzies pojdzie zaraz z kolegami) a ja bym sie umowila ze znajomymi na wieczor ale on by wtedy napisal zebysmy sie spotkali, to ja bym zalowala ze poszlam ze znajomymi bo wolalbym byc z nim sad
Zreszta oprocz niego jest tylko 1 osoba przy ktorej moge wylaczyc myslenie i nie martwic sie o nic i świetnie sie czuje-mój przyjaciel, tylko ze po 1e moj chlopak za nim nie przepada ( z wzajemnoscia) a po 2 e on tez ma dziewczyne.I mimo ze ona nic nie ma do mnie , bo odkad mnie lepiej poznala to nie widzi juz we mnie zagrożenia, to nie chce jakos za bardzo się wpychac miedzy nich bo tez maja swoje problemy.A poza tym ja osobiscie tez nie chcialabym zeby moj chlopak sie spotykal z jakas dziewczyna, tym bardziej ze -jak twierdzi, nie wierzy w przyjaźń damsko -meską.To wszystko to jakies 1 wielkie bledne kolo eh sad

posłuchaj dziewczyn tutaj i mojej rady też, jeśli chcesz utrzymać ten związek - nie uwieszaj się na nim, bo  źle to się skończy, ja miałam taki związek, gdzie całym światem był dla mnie mój chłopak i on mnie zostawił, miał mnie już po prostu dość.
Jesteś młoda i takie ograniczanie się tylko do faceta i jego towarzystwa jest naprawdę niebezpieczne, bo w życiu różnie może być, możecie być już razem na zawsze, a możecie nie być, musisz to sobie uświadomić. on ma swoich znajomych, a Twoi Ciebie drażnią. to nie jest normalne. Odbuduj swoje relacje ze znajomymi i zacznij się choćby zmuszać, by się z nimi spotkać.
A co do pisania czy nie pisania-wszystko można wypośrodkować, ja się z Moim też nie widywałam codziennie, ale kontakt mieliśmy codzienny - wtedy oboje wiedzieliśmy, że nam na sobie zależy.

54

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

W ciągu 7 tygodni co jest za granica był tydzień w Pl i wtedy ten cały tydzień się z nim widziałam. Czytaj ze zrozumieniem.

tylko mnie nie pobij, zdanie, które napisałaś można odczytywać i tak i tak. spoko:P

55

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Nie mam zamiaru nikogo pobić smile

56

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

ale nawet moj przyjaciel sie dziwi jak On moze sie do mnie nie odzywac np caly dzien skoro jest moim chlopakiem i ze on by tak nie mógł sad

57

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:

ale nawet moj przyjaciel sie dziwi jak On moze sie do mnie nie odzywac np caly dzien skoro jest moim chlopakiem i ze on by tak nie mógł sad

no odzywania się całymi dniami też bym nie akceptowała, pogadaj z nim o tym, jak się spotkacie, że lubisz kiedy się odzywa w ciągu dnia, kiedy się nie widzicie:) ja miałam faceta, który potrafił się tak nie odzywać cały dzień, najwyżej jeden sms/ dwa to już max, źle się z tym czułam

58 Ostatnio edytowany przez mloda3344 (2012-08-14 17:24:29)

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
offshore napisał/a:
mloda3344 napisał/a:

ale nawet moj przyjaciel sie dziwi jak On moze sie do mnie nie odzywac np caly dzien skoro jest moim chlopakiem i ze on by tak nie mógł sad

no odzywania się całymi dniami też bym nie akceptowała, pogadaj z nim o tym, jak się spotkacie, że lubisz kiedy się odzywa w ciągu dnia, kiedy się nie widzicie:) ja miałam faceta, który potrafił się tak nie odzywać cały dzień, najwyżej jeden sms/ dwa to już max, źle się z tym czułam

No np dzis pisalismy chwile koło 12 i powiedzial ze odezwie sie później a jest juz po 17 a tu nic...a nie chce znowu gadac i gadac i narzekac ciagle na niego bo wtedy jest jeszcze gorzej ...:(

59

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
mloda3344 napisał/a:
offshore napisał/a:
mloda3344 napisał/a:

ale nawet moj przyjaciel sie dziwi jak On moze sie do mnie nie odzywac np caly dzien skoro jest moim chlopakiem i ze on by tak nie mógł sad

no odzywania się całymi dniami też bym nie akceptowała, pogadaj z nim o tym, jak się spotkacie, że lubisz kiedy się odzywa w ciągu dnia, kiedy się nie widzicie:) ja miałam faceta, który potrafił się tak nie odzywać cały dzień, najwyżej jeden sms/ dwa to już max, źle się z tym czułam

No np dzis pisalismy chwile koło 12 i powiedzial ze odezwie sie później a jest juz po 17 a tu nic...a nie chce znowu gadac i gadac i narzekac ciagle na niego bo wtedy jest jeszcze gorzej ...:(

A co obiecalas? Ze sie nie odezwiesz , i czemu nie wytrzymalas? Szkoda kurcze sad

60

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
Osemka napisał/a:
mloda3344 napisał/a:
offshore napisał/a:

no odzywania się całymi dniami też bym nie akceptowała, pogadaj z nim o tym, jak się spotkacie, że lubisz kiedy się odzywa w ciągu dnia, kiedy się nie widzicie:) ja miałam faceta, który potrafił się tak nie odzywać cały dzień, najwyżej jeden sms/ dwa to już max, źle się z tym czułam

No np dzis pisalismy chwile koło 12 i powiedzial ze odezwie sie później a jest juz po 17 a tu nic...a nie chce znowu gadac i gadac i narzekac ciagle na niego bo wtedy jest jeszcze gorzej ...:(

A co obiecalas? Ze sie nie odezwiesz , i czemu nie wytrzymalas? Szkoda kurcze sad

może to on napisał? no co miała mu nie odpisać, nie przesadzajmy, mogą mieć normalne kontakty na codzień ino ze spotkaniami niech dziewczyna wyluzuje.

młoda?? wyluzuj, powiedział, że się odezwie to przyjmij to jako dobrą monetę, wycisz telefon, schowaj i zajmij się czymś, masz neta, obejrzyj coś śmiesznego, popisz ze mną, cokolwiek;p

61

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

A co w tym dziwnego,że chłopak się DZIEŃ nie odezwie? No normalnie on popełnia grzech ciężki,bo jak on tak może! Dziewczyny nie macie po 13 lat. Może chłopak nie potrzebuje tak częstego kontaktu. I ma się zmuszać do tego?

62

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

On sie odezwal nie ja i tylko chwile gadalismy .
Naprawde, probuje sie czyms zajac ale nie umiem sie na niczym skupic bo wiem ze on sie nie odezwie i to zajebiscie boli, tak czekac na cos co sie nie wydarzy sad
I jeszcze ta pogoda mnie dobija i szkoda w ogole z domu wychodzic

63

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

A co w tym dziwnego,że chłopak się DZIEŃ nie odezwie? No normalnie on popełnia grzech ciężki,bo jak on tak może! Dziewczyny nie macie po 13 lat. Może chłopak nie potrzebuje tak częstego kontaktu. I ma się zmuszać do tego?

Moze nie potrzebuje, ale jesli by mnie kochal to by zrozumial ze ja potrzebuje...

64 Ostatnio edytowany przez offshore (2012-08-14 17:43:48)

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?
czekoladka7 napisał/a:

A co w tym dziwnego,że chłopak się DZIEŃ nie odezwie? No normalnie on popełnia grzech ciężki,bo jak on tak może! Dziewczyny nie macie po 13 lat. Może chłopak nie potrzebuje tak częstego kontaktu. I ma się zmuszać do tego?

Tu się z Tobą czekoladko nie zgodzę, ja z moim facetem mamy kontakt codziennie i żadne z nas nie ma 13 lat, oboje mamy taką potrzebę, tym bardziej, że żyjemy na odległość obecnie. Jeśli jej facet nie ma potrzeby kontaktowania się z nią codziennie, to niech ona o tym wie i się nie zamartwia, zresztą odezwał się do niej i nie maja kontaktu tylko parę godzin.
młoda uspokój się:) to jest właśnie taki czas dla Ciebie, żebyś zajęła się sobą ej! Mówię Ci, włącz sobie coś, jakiś śmieszny film i skup się na czym innym i skąd wiesz, że on się nie odezwie?

65

Odp: ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

A powiedz sobie sama wolisz esemesa napisanego od siebie szczerego czy napisanego z przymusu? Bo tak trzeba. Nikt nie lubi być do czegokolwiek przymuszany. Skoro uważasz,że i tak się nie odezwie to po co czekasz? Nie rozumiem tego.

Masz bardzo egoistyczne podejście ciągle podkreślasz ja/mi/mnie a nie patrzysz na swojego chłopaka. Dostrzegasz tylko swoje potrzeby. I czasami się dziwie,że on z Tobą jeszcze jest.

Posty [ 1 do 65 z 152 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ja jestem nienormalna czy jemu nie zalezy ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026