Witam! . Zacznę tak. Mam 24 lata i jestem dość przystojny ale zakompleksiony. Nie chce sie rozpisywac z czego do wynika. W kazdym badz razie mam taka kolezanke Asie. Wyslalem jej kwiaty wczoraj. Jej mama odebrala, ona byla dluzej w pracy. Ostatnio mamy jakis tam kontakt , bylismy z paczka nad jeziorem, byla u mnie na grilu. Powidziala kiedys ze nie moglaby byc zemna bo jestem za grzeczny i spokojny - to nie pierwsza co tak mi powiedziala. Ale to wszystko bylo takie niedopowiedziane, nic konkretnego.....Tak tylko rozmawialismy poprostu ogolnie... Ostatnio na grilu przedstawialem tacie znajomych mowie to siostra lukasza , to dziewczyna Lukasza Ania , to Asia a kolega tak docial( dziewczyna Marka) sie usmiechnela i popatrzyla na mnie, pozniej dla zartow jej kwiatka z ogrosu urwalem, takie tam glupie konskie zaloty. Rozchodzi sie o to ze wczoraj dostala te bukiet do domu i ani na fejsie ani na tel,,zadnego odzewu,,dziekuje , milo z Twojej strony,,,nic,,stwierdzilem ze widocznie ma gdzies ten bukiet bo powinna ocs od razu napisac mam racje? gdzies mnie z tym bukietem. Pozdrawiam
1 2012-08-04 17:16:43 Ostatnio edytowany przez pawelszewc (2012-08-04 17:17:12)
Podobne tematy
Może po prostu ją zaskoczyłeś i chce podziękowć Ci osobiście, przy najbliższej okazji ?
Albo chce być dla Ciebie tylko "kumplem"
jak nie uwierze w siebie i sie nie zmienie to bede mial przerabane tak jak teraz....
ma mnie gdzies odpisalaby juz ,,wiadomo tak ogolnie sytuacje przedstawilem,,porpostu szukalem takiego potwierdzenia ze kazda by od razu podziekowala a taka sytuacja to o jednym tylko swiadczyla
Witaj,
To milo z Twojej strony, ze podarowales kolezance bukiecik. Zapewne Asia byla tak zdziwiona, ze .. prawdopodobnie podziekuje Ci osobiscie
Badz dobrej mysli. Pozdrawiam