Czeeeeść. dzisiaj byłam u gin i przepisała mi nowe tabletki daylette. tylko mam taki dylemat bo jeszcze brałam tabletki novynette przy ktorych byla siedmiodniowa przerwa. i nie wiem czy daylette mam zaczac brac juz dzisiaj bo wczoraj wzielam ostania tabletke z novynette czy odczekac te siemiodniowa przerwe i dopiero zaczac brac te nowe daylette. a moze w ogóle zacząć stosować w pierwszym dniu miesiączki? proszę o pomoc ![]()
Podobne tematy
te tabletki musisz zacząć brać w pierwszym dniu cyklu, czyli pierwszego dnia miesiączki.
Zgadzam sie ja tez wlasnie niedawno zaczelam brac te tabletki i trzeba wziasc pierwsza w pierwszy dzien cyklu wtedy dzialaja natychmiastowo lub w trakcie 2 do 5 dnia cyklu ale wtedy dodatkowa antykoncepcja przez 7 dni.
no ja wiem,ze tabletki trzeba brac w pierwszy dzien cyklu. ale tak bierze sie zazwyczaj jak sie bierze tabletki pierwszy raz. a skoro ja brałam ostatnio jeszcze 21+7 a teraz 24+4 i nie wiem kiedy zaczac zebym byla caly czas zabezpieczona. bo wyczytałam ,ze jednak tzreba zrobic 7 dniowa przerwe a gdzie indziej wyczytałam,ze nie trzeba i wlasnie nie wiem... ![]()
Nierozumiem takiego czegos lekarz ci nie powiedzial kiedy masz zaczac brac? Poza tym w ulotce taz powinno byc napisane. Ale najdziwniensze ze lekarz cie nie poinformowal
Myślę, że to miłe podejście do myślenia w taki sposób scintific do zablokowania na pregnanacy. Ale po dwóch do trzech lat dziecko powinno chętnie Twojej rodziny.
no wlasnie o to chodzi,ze nic nie powiedzial. mowiła tylko,ze to bierze sie przez miesiac a od kiedy musze zaczac brac to nie . i teraz nie wiem ;/ a chce zeby bylo wszystko ok
No wlasnie kurcze:/ ale przeciez musisz sobie jakos poradzic... Sorry ze nie moge pomoc .
no kurcze. no nic. dzięki
teraz i tak nie mam wyboru i musze wziąć po 7 dniowej przerwie
Hej dziewczyny
Też biore już drugie opakowanie Daylette i jakoś mam co do nich mieszane uczucia ze wzgledu na obecne problemy z cera. Wcześniej brałam Sylvie20 i były o tyle lepsze że po ich braniu cera wyrażnie mi sie poprawiła okres wyrównał, waga spadła wiec naprawde same plusy. Przez pierwszy miesiac mialam jakies takie plamienia ktorych nie moge nazwac normalna miesiaczka i humory takie ze ciezko mi sie jest na czymś skupić i ciagle chce mi sie plakac. Wy też tak macie?