Hej:(
Mój problem wygląda tak, że kiedyś spotykałam sie z pewnym chłopakiem, ale okazał się zwykłym chamem i to się skończyło, ale to inna historia.
otóż od dwóch miesięcy spotykam się z jego najlepszym przyjacielem , razem mieszkają i pracują, nawet często w wolnej chwili spędza z nim czas, oczywiście ze mną też, ale nie tak często jak z nim.
I na tym polega mój problem, że jestem cholernie zła na to, że on woli jego niż mnie...
od dobrze wie, że nienawidzę jego przyjaciela, ale nic z tego sobie nie robi...
Mam tego dosyć i kompletnie nie wiem co mam z tym zrobić...
chodzi mi o to, żeby wiecej czasu spędzał ze mną, a nie z nim.... bo ja to rozumiem, że chcę z nim wyjść czy coś, ale nie do przesady
proszę o rady...
Pozdrawiam;)