netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

chyba nie dorosłam do tego uczucia

20 odpowiedzi4 289 wyświetleńzałożony przez żabcia777, 21.03.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chyba nie dorosłam do tego uczucia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez żabcia777 (2009-03-21 21:57:08)

Temat: chyba nie dorosłam do tego uczucia

Prosze Was o pomoc jakąkolwiek!
Jestem z chlopakiem 1,5roku...
Na  pierwszym naszym spotkaniu (randce) miło sie mi z nim rozmawialo ale nie podobal mi sie  z wygladu. Mam 17lat on 19... Jest badzo szczuply i to mi  przeszkadza poza tym ja nigdy nie czulam przy nim zadnych "motylków" wiem ze motylki i fascynacja z czasem mijaja ale ja ich nawet na poczatku nie mialam, nie porządam go  i nie mam ochoty na sex. Zgodzilam sie na nastepe spotkanie. Spotykalismy sie 2 miesiace pozniej zrezygnowalam a pozniej znow 2miesiace i wtedy on powiedzial mi ze mnie kocha ja zaczelam czuc cos do niego i tesknilam bardzo i rowzniez powiedzialm mu ze go kocham. przez rok bylo wszystko w porzadku myslalam ze juz na zawsze z nim bede i mowilam mu ze kocham go nad zycie i chce z nim juz na zawsze byc.. tak czulam wtedy nie przeszkadzal mi juz tak bardzo jego wyglad... ale po roku zaczelam miec watpliwosci nie tesknilam ... ale do tej pory uwielbiam z nim spedzac czas przytulac sie i calowac ale nie mam ochoty na sex i przez to zwracam uwage na innych facetow. Wydaje mi sie ze moj chlopak nie jest w moim typie chodzi oczywiscie o wygląd... dlatego podobaja mi sie inni... Lubię męskość mieć sie do czego przytulic trochę cialka... zarost a on ma mały zarost bo jest blondynem w Ale on jest poprostu idealny dla mnie "w środku" nie ma drugiego takiego męższczyzny. Jest kochany czuly i zrobilby dla mnie wszystko jest porzadny i zaradny jest calkiem inny niz wiekszosc mezczyzn bardziej wrazliwy delikatny i czuly jestem jego ksiezniczka i swiata poza mna nie widzi potrafi mnie glaskac 2godz po brzuchu gdy mowie ze mnie boli jest idealny i dlatego go kocham ale gdy go nie ma przy mnie mam ogromne watpliwosci nigdy bym mu nie chciala zrobic krzywdy chce by byl szczesliwy rozmawialam z nim o moich uczuciach płakał ja tez wiele razy... Po za tym ma problemy w domu i chce jak najszybciej uciec do mnie i ulozyc sobie zycie ze mna.. Boje sie ze jak bysmy sie rozstali zrobilby sobie cos. Chcialam jescze dodac ze jestesmy ze soba 1,5roku i nie uprawiamy sexu robilismy to tylko raz ale to nie byl prawdziwy sex... on czeka na mnie i powiedzial ze bedzie czekac az bede gotowa. Druga sprawa.... jestem mloda i czasem chcialabym byc sama poflirtowac z innymi chodzic na dyskoteki z kolezankami narazie rodzice mi nie pozwalaja praktycznie siedze w domu... i spotykam sie z nim. Wyszaleć mogę sie z nim ale czasem chcialabym byc  sama.... mam szkole przed soba i nie potrzebuje sexu dlatego wpadka moglaby mi zepsuc moje plany ale z tego powodu nie zerwę napewno ale tez sie to do tego w jakis sposob wlicza. Czasami mysle ze chcialabym go poznac pozniej ze za wczesnie sie poznalismy i nie jestem gotowa do zwiazku nie moge sobie poradzic z uczuciami  Nie chce zwracac uwagi na innych facetow chce widziec tylko jego przed moimi oczami   Jest naprawde wspanialy i zalezy mi zeby byl szczesliwy martwie się o niego chce dla niego jak najlepiej ale na sex nie mam ochoty a w jego towarzystwie czuje sie dobrze Co ze mna jest nie tak? Prosze o pomoz z góry dziękuję

2

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

Z tego co piszesz wnioskuję, że nie jesteś zdecydowana uczuciowo. Nasuwają ci się dwa dylematy: z jednej strony uczucie:
- nie chcesz go zranić
- boisz się, ze coś sobie zrobi
- mówisz , że się o ciebie troszczy, że jest pod względem charakteru ok
Z drugiej strony nasuwa ci się dylemat związany z jego wyglądem:
- nie jest w moim typie
- nie podoba mi się
Nie liczy się tak naprawdę wygląd, choć słynna zasada "jak cie widzą.." jest dość szeroko obecna w naszym środowisku. Jeżeli przeszkadza ci jego wygląd, spróbuj zabrać go do sklepu z jakąś fajna męska odzieżą, być może do fryzjera i podrzuć mu jakiś styl. Weź to w ramach zabawy. On doradza ci, w co by cie ubrał, a ty mu, w czym byś go widziała. Często jest tak, że chłopak, który jest mało pociągający, wygląda dość mizernie jest po prostu dość nieśmiały i tak zwana szarą myszka. Niewielkie poprawki w wyglądzie, jakaś dobra rada potrafią zdziałać cuda.

Mówisz, ze chcesz związku, a z drugiej strony chcesz flirtować. Jesteś młoda dziewczyna i na związek trochę za wcześnie. Myślę, ze jeżeli chcesz się wyszaleć, poimprezować, to skoro kochasz tego chłopaka, dlaczego razem nie pójdziecie na imprezę. Oboje jesteście młodzi, zaszalejcie oboje!

Jeżeli nie chcesz uprawiać sexu nie musisz. Nikt nie ma prawa cię do tego zmusić. Zbliżenie pomiędzy dwoma osobami to dojrzała, przemyślaną i zaplanowana decyzja. Nie należy kierować się emocjami, szczególnie, jeżeli nie jesteś psychicznie do tego gotowa. Jeżeli zrobisz coś wbrew sobie, będziesz tego żałowała do końca życia. Sex nie jest oznaka miłości, jedynie jej niewielka częścią. Jeżeli ten chłopak naprawdę cie kocha, nie będzie nalegał, byś z nim to zrobiła.

Moge sprubowac odpowiedziec na pytanie , co jest nie tak, ale musiałabys napisac do mnie emaila.Zadam ci pytanie smile

3

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

wydaje mi się że nie dojrzałaś do tego związku jeszcze, tym bardziej do seksu. i nie jest to Twoją winą-chłopak jest troszkę starszy, jest dobry dla Ciebie ale on ma już plany jakieś na życie, które dla Ciebie oznaczałyby koniec wolności, tak? wg mnie potrzeba Ci wyszumienia, ok, jeśli wygląd ma dla Ciebie az takie znaczenie to nie kochasz swojego chlopaka-bo co mówiąc mu "kocham" nie patrzysz na niego tylko wyobrażasz sobie Brada Pitta?? smutne.. pogadaj ze swoim chłopakiem- powiedz czego się boisz, ale nie mów o jego wyglądzie. uwierz mi że on będzie szczęśliwszy gdy będziesz szczera niż gdy będziesz udawała a on będzie wierzył że jest dla Ciebie idealny, męski itd.

problem tkwi w Twojej głowie a nie w jego wyglądzie.. młoda jesteś, to nie jest to czego byś chciała..

zastanów się czego byś chciała i co byloby dla Ciebie najlepsze..

4

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

dziekuje  wam bardzo prosze o dalsze posty!! sad Ja juz z nim o tym rozmawialam... płakał ja tez.... wiele razy na spotkaniu widzial ze cos jest nie tak i pytal... byl zdenerwowany ale zaraz wybaczal i nazywał mnie swoim skarbem jest cudowny!! powiedzial ze poczeka z sexem choc ma wielka ochote na mnieto bardzo trudne nie widzialam ze mogę miec takie problemy. On sam ma kompleksy chcialby byc grubszy niestety to ma dziedziczne wszyscy w jego rodzinie sa szczupli chcialabym zeby choc troche przytyl wygladal normalnie.... czasami slyszlam od innych rozne glupie teksty:(

5

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

żabciu musisz zastanowić się czy chcesz spróbować pokochać go takim jakim on jest czy wolisz szaleć i dać mu wolność a tym samym szansę na szczęście i pełną akceptację ze strony kogoś kto naprawdę pokocha go za wszystko.. i bez granic wink

6

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

mam tez dosc srogich rodzicow i nie moge narazie chodzic na imprezy sad on u mnie nie nocuje przychodzi o 15:00 i  wychodzi 22:00 cala zime przechodzil do mnie na nogach 4km  czesto byl chory przez to... przychodzi w piatki i niedziele bo w tyg musze sie uczyc rodzice nie pozwalaja dopiero zdal prawko nie ma jeszcze auta wiec prktycznie siedzimy w domu i lezymy w lozku ogladamy tv wyglupiamy sie

7

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

to ja już nie rozumiem-co Ci przeszkadza- rodzice i ich dyscyplina czy wygląd "cudownego" ale brzydkiego chłopaka??

8

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

on ma ok 179 i wazy 50kg ja 171 i 55kg. ma w sobie sile potrafi mnie nosic na rekach jest sprawny i zwinny... nie jak jakis grubas co przebiegnie pare metrow i ma zadyszke

9

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

noelle87 mialam na mysli to ze sie tak poswieca dla mnie ze nie buntuje sie ze o 22:00 musi wychodzic i w zimie chodzi na nogach 4km.... napisalm to ze mi rodzice nie pozwalaja ze siedzimy w domu dlatego zeby wam sie nasunela taka mysl jak mi ze moze to wszystko przez rutyne ze jak gdzies zaczniemy wychodzic wspolne wypady i spedzanie milo czasu zblizy nas do siebie

10

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

wiesz co.. teraz to już nie wiem co Ci napisać. może tyle że dzieciak jesteś i masz jeszcze pustkę w głowie.. wygląd jest dla Ciebie najważniejszy. obyś kiedyś wyrosła z tego.. i dojrzała. aa i nie życzę Ci żebyś kiedyś trafiła na kogoś kto Cię będzie w taki sposób widział. brzydka, nie w czyimś typie..

11

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

a własnie sie mylisz bo gdybym patrzyla na wyglad czy pieniadze nie bylabym z nim i rzucila go.... kocham go za to jaki jest pieniedzy nie ma nie zarabia a rodzice tez zamożni nie sa dostaje od niego skromne prezenty rozumiem to.... ma porblemy w domu inna by juz uciekla.... wiec mylisz sie slonce nie chce go krzywdzic ani oszukiwac siebie i jego

12

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

hmmm to ja już nie wiem... napisz tak szczerze, czego byś chciała- jakiej zmiany?? w nim, w rodzicach a może w sobie??

13

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

chcialabym zeby przytyl choc troche i wygladal normalnie .... rodzice oczywiscie zeby na wiecej mi pozwalali ale to swoja drogą za rok mam i tak to 18 ale chodzilo mi ze jakby  mi pozwalali spedzalabym z nim wiecej czasu nie nudziloby sie nam jezdzilibysmy wspolnie gdzies a tak to sie nudzimy... chcialabym sie tez wyszalec poflirtowac z innymi jeszcze szkoda ze nie poznalam go pozniej moze inaczej by bylo.... sexu nie chce nie jestem gotowa i nie mam kompletnie checi i nie wiem czym to jest spowodowane czy jego wygladem czy strachem przed ciaza. pociagaja mnie inni  faceci a przy nim nie mam ochoty

14 Ostatnio edytowany przez anuska (2009-03-22 00:37:00)

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

Nie jestes gotowa na powazny związek z nim, jeszcze sie nie wyszalałas wiesz jak bedzie? poznasz kogos zakochasz sie(nie raz) i Twój chłopak pójdzie w odstawke.
Jaki wygląd ?jak sie kocha to sie wszystko akceptuje, ja sie zakochałam w chłopaku szczuplutkim ale go kocham duzo dla mnie znaczy mimo ze nigdy razem nie bedziemy, poznaje duzo chłopaków ale z zadnym nie chce sprobowac bo w moim sercu tylko Ł., ja to mam pecha, załamka.

15

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

Jesteś młodziutką osobą,wiele jeszcze życia i przeżyć przed Tobą.NA dojrzałe,prawdziwe uczucie  przyjdzie jeszcze czas. Pozdrawiam.Ciesz się póki co słońcem,młodością,przygodą.

16

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

Ja nie rozumiem tylko jak można kochać, ale tylko czyjeś wnętrze? Wydaje mi się, że miłość jest bezwarunkowa, obdarzasz uczuciem kogoś w całości, a nie wycinkowo...Chyba, że mówimy o "miłości"...jest jeszcze inna opcja - może jednak ten chłopak jest dla Ciebie jak przyjaciel, niczym brat, dlatego Cię nie pociąga fizycznie?

17

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

Masz skarb dziewczyno, a nie wiesz co co do niego czujesz, jestes jak dzieciak!!! Szkoda mi takich ludzi co gapią sie na wyglad, wyglad sie zmnienia z wiekiem a to jaki on jest to nie, jest super facetem a ty tego niestety nie doceniasz, nie oszukuj go i nie rob mu przykrości bo jeszcze sprawisz, że przez ciebie zatraci ta cudownośc opiekunczośc, sama nie wiesz czego chcesz, wolisz glupiego przystojniaka za ktorym sie panienki by ogladaly i wtedy bys miala klopoty dopiero, a nie tak cudnego faceta? cos z toba musi byc nie tak, sorkki za tak ostre slowa ale ktos cie uświadomic musi, żal mi twojego faceta on cie kocha a ty? nie oszukujmy sie z tego co piszesz jasno wynika że  nie kochasz go, bo kochanie to akceptacja pod kazdym wzgledem to jest prawdziwa milosc, a sex? jestes za mloda a skoro on taki cudny to to z pewnościa rozumie itp. lepiej mocno sie zastanow ja nie chciałabym byc na twoim miejscu i miec na sumieniu "zniszczenia" chłopaka, mogłaś od razu powiedziec że nie jestes pewna co do uczuc do niego a nie brnąc w to. Powodzenia, niewątpliwie będzie Ci cieżko tą sytuacje rozwiazać.

18

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

wygląda na to że kochasz go jako brata przyjaciela albo i nawet siostrę ..... jeśli totalnie ale to totalnie nie pociąga ciebie on fizycznie to nie jest dobrze..... jak byś się czuła gdyby Twój facet za którym szalejesz powiedział ci że go nie kręcisz ?? pomyślała byś że ciebie nie kocha.
uważam że powinnaś odejść od niego, pozwolić mu o tobie zapomnieć by potem mieć szanse na to aby chociaż się przyjaźnić. Wydaje mi się że ranisz i jego i siebie. zamiast być szczera z nim maskujesz się i brniesz w czymś co nie przynosi nic dobrego.......

Moja koleżanka była z facetem 5 lat, i ostatnie 2 lata zmuszała się do sexu z nim. Przestał się jej podobać, mówiła nawet że brzydzi się go kiedy on ja stara się dotykać. Coraz bardziej go kłamała wychodziła potajemnie na imprezki, zdradzała go notorycznie. Zwyczajnie bała się tylko tego że go zrani że on sobie bez niej nie poradzi i że przyzwyczaiła się do niego bo przecież to tyyyyyyle lat. Ale nie zdawała sobie sprawy z tego jak skrzywdzi chłopaka. dzis już nie sa razem ona jest na uczelni a on pracuje jako kelner na statku. Zniszczyła w nim całą wrażliwość do kobiet jaką posiada mężczyzna, zabiła w nim wiarę w miłość i całą godność którą miał ...... ale to twoje życie. Rób co chcesz

19

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia
Selena napisał/a:

Jesteś młodziutką osobą,wiele jeszcze życia i przeżyć przed Tobą.NA dojrzałe,prawdziwe uczucie  przyjdzie jeszcze czas. Pozdrawiam.Ciesz się póki co słońcem,młodością,przygodą.

nic dodać nic ująć, 100% prawdy smile

20

Odp: chyba nie dorosłam do tego uczucia

Ale faceta szkoda. Skoro drałuje o 4 km w jedna stronę to chyba mu zależy na młodej sikorce, która jeszcze nie wie czy go kocha czy tylko lubi?

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chyba nie dorosłam do tego uczucia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026