Jestem z chłopakiem od sześciu miesięcy , jakieś pięć miesięcy temu pił bo nie mógł sobie poradzić z tym że jego mama pije , w tym czasie pytałam czy jest dobrze odpowiadał "Tak kochanie wszystko gra"- a naprawdę pił (dowiedziałam się od jego kolegi). Wmawiał sobie że jestem z nim tak o dla zabawy ... , później wróciło wszystko do normy i na dodatek ten przeklęty wyjazd ! Miałam jechać z nim nad morze , lecz pieniędzy nie miałam , on stawiał ale nie chciałam za jego pieniądze jechać .. . Pojechał z kolegami na 4 dni przez ostatnie 2 miesiące nie kochaliśmy się boję się że może mnie tam zdradzić ... . Czy to jest możliwe .?
Podobne tematy
Pewnie, że jest możliwe. Zawsze jest możliwe...teoretycznie. Ale czy on ma powód aby Cię zdradzać? Jest między wami coś nie tak? Dawał ci kiedyś powody do zazdrości? Flirtował z innymi dziewczynami?
Wczoraj się z nim widziałam , nie za bardzo chciałam z nim się kochać - no ogólnie nie miałam na to ochoty , on bardzo nalegał ale powiedziałam że nie i wróciłam do domu , dzisiaj rano dostałam SMSa "Kochanie pamiętaj że cię kocham nigdy Cię nie zdradzę , kocham tylko ciebie." Myślę więc że może mnie zdradzić , ale co zrobie jak on przyjedzie .. , nie będę chciała go pocałować , ani nic kompletnie .. Mam udawać, że wszystko jest dobrze .?
4 2012-07-22 22:06:45 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-07-22 22:07:00)
Skoro zapewnia Ciebie o swojej wierności, to po co się na zapas martwisz? Nie ufasz mu? Dał ci do tego powody?
A jeśli nie chcesz się kochać, to nie zmuszaj się. To ma być przyjemność a nie obowiązek.
Można powiedzieć że mu nie ufam , ponieważ skłamał mnie z piciem , z koleżanką flirtował , obiecał że tosię skończy ale pewna tego nie jestem ...
A kłamie nadal? Nakryłaś go znów na kłamstwach?
Jesli mu nie ufasz w ogóle, to po co z nim jesteś?
Jeśli Cię kocha, to nie powinien szukać przygód gdzie indziej. Nie chciałaś uprawiać z nim seksu, bo nie miałaś ochoty, trudno żebyś miała się zmuszać. On powinien to uszanować i poczekać aż będziesz chciała. Myślisz że tam nad morzem pójdzie do łóżka z pierwszą lepszą którą pozna? Trochę zaufania.
no na przykład wczoraj dowiedziałam się o tym co ja mu mówiłam i on obiecał że nie powie nikomu , a powiedział .. Kocham go bardzo ale mu nie ufam ... , zostawić go czy nie .?
Po 2 miesiącach nie chciałaś się z nim kochać?
Współczuję chłopu.
A ile macie lat?
10 2012-07-22 22:17:23 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-07-22 22:18:16)
zostawić go czy nie .?
Tego nikt ci nie powie, to ty musisz zdecydować.
Nie ma miłości bez zaufania, więc nie wiem czy jest sens to ciągnąć.
Poza tym coś czuje, że niezbyt poważnie to wszystko traktujesz.
Związek budowany na kłamstwie i braku zaufania nie ma przyszłości. Zastanów się czy chcesz być z kimś komu nie możesz powierzyć swoich sekretów bo już tego samego dnia jego kumple będą o tym wiedzieć. No i skoro mu nie ufasz to cały czas będziesz go kontrolować, sprawdzać czy mówi prawdę, podejrzewać go o coś czego nawet nie zrobił.
Margolinka jak wróci to mu powiem że koniec , dziękuję .
cherry_dance : nie ufam mu i nie zaufam , dziękuję tobie też
Raczej trudno nei zauwazyc ze ktos pije wieca jak mogl Cie z tym oklamac? Powinnas sama to widziec. Nie rozumiem tego. Po drugie facet wraca po 2 mies i nei amsz ochoty sie z nim kochac? To ty zmarnowalas mu czas. Moglas wczesniej go zostawic to mzoe by juz kogos poznal. Albo pomoc w nalogu a nie krytykowac. Powiedz cala prawde, moze powtorzyl bo on Tobie nie ufa z jakichs wzgledow? Kazdy kij ma dwa konce. Co takiego powtorzyl kolegom?
Nie masz wyboru i musisz mu uwierzyc. Zdecydowaliscie, ze jedzie sam, wiec musisz mu dac luz. Jesli nie bedziesz mu wierzyc to jakie jest sens bycia razem? Wroci i zadaj mu pytanie: "stalo sie cos, o czym powinnam wiedziec??" Dalej jest juz wszystko zalezne od was. Moje osobiste zdanie: troszke jestescie ze soba za krotko, zeby juz podejrzewac kogos o klamstwa i zdrady. To nigdy nie bedZie zwiazek oparty na szacunku i wierze.