Witam wszystkich
Zastanawiam sie nad zrobieniem technikum kierunek technik farmaceutyczny(mam juz wyksztalcenie wyzsze 1 stopnia wiec nie jestem pierwszej mlodosci) tylko zastanawiam sie czy to prawda ze technikow tego kierunku tak sie masowo poszukuje( przeglądając oferty z 3miasta bie było szalonego popytu) i czy pensja netto technika to 1800 zł miesięcznie czy to mit?
Dziękuje z góry za odpowIedz
Podobne tematy
2 2012-07-21 05:20:51 Ostatnio edytowany przez Nilos (2012-07-21 05:38:48)
Witaj,
Ogólnie to czas kończyć z tą modą na edukację. Masz studia I stopnia zatem idź utartym szlakiem byś miała II stopnia i pełne wyższe. To tylko 2 lata choć masa roboty z magisterką. Technikum państwowe to owszem może coś da, ale te wszystkie studium co dają tytuł technika to moim zdaniem nic niewarte. Lepiej zrób wolontariat w międzyczasie byś miała ciekawy wpis do CV, nauczysz się odpowiedzialności, gdzieś pomożesz. Znajdź jakieś praktyki, staż by było co wpisać do doświadczenia. Zrób kurs prawa jazdy, angielskiego na CAE chociaż, bo pracodawcy patrzą na umiejętności.
W ogóle sam jestem magistrem, miałem iść na doktorat i jak tak na to patrzę to lepiej było iść na ślusarza, hydraulika. Nawet bym miał lepszy start zagranicą. A mgr przed nazwiskiem nie używam, bo wstyd tak się zdewaulował.
Ja jestem sceptykiem co się znajduje w aptece to jak widzę plakietki to mgr jest przed godnością. Myślę, że nie pójdą pracodawcy po umiejętnościach patrząc tylko technik - mgr i jazda. Wpierw byś nabyła doświadczenie i oszlifowała umiejętności to ktoś Ci musi szansę dać. Choć ku mojemu zaskoczeniu jakieś oferty na gumtree się pojawiają i oferują to 1800-1900 brutto. Rozważ to na 1000x sposobów mimo wszystko. Dobrze jakbyś podeszła do apteki i się spytała Pani jak One się na to zapatrują. Znają środowisko. Mają znajomych. Jak nie będzie tłoku to ładnie zapytaj. Jak dostaniesz pokaźną informację kup czekoladę lub kawe i idź wręcz i podziękuj. Tyle, będzie miło i z klasą.Chyba nie ma nic gorszego uczyć się czegoś za kasę jak się to nigdy nie zwróci, bo wątpie byś była taką pasjonatką tylko patrzysz praktycznie i by więcej takich ludzi.
Marysieńka wprawdzie skończyłam studia medyczne i mam wielu znajomych równiez po farmacji i od wejścia w zycie nowej ustawy (01.01,2012) apteki to juz nie to co było.
Małe prywatne apteki należą juz do przeszłosci- "upadają na głowe", przetrwaja tylko sieciówki wiec bedzie wielu bezrobotnych techników i magistrów.
Poza tym wrac z wejsciem w zycie nowej ustawy potwornie ograniczono uprawnienie tech farm- zabrano im szafke A, poza tym nie moga sprzedawac prep zawierajacych kodeine, heparyne nikotyne- a to OTC.
Kolejna wazna sprawa, po 2 letnim studium bedziesz przez kolejne 2 lata odrabiał staż a w tej chwili bardzo ciezko jest znaleźć apteke chetna przyjmowac stażystów bo z wejsciem ustawy w 2012 ogranizono prawa stażystów- nie wolno im sprzedawac leków nawet tych OTC, zero kontaktu z pacjentem, nie wolno wykonywac leków rec, tech stażyści sa pomocami aptecznymi.
Zastanów sie czy chesz w to brnąc, tym bardziej ze potem jest zero możliwosci dalszego rozwoju zawodowego- farmacja sie konczy.
Poszukaj forum dla tech farmacji i poczytaj posty- rozjasni ci to nieco poglad na sprawe.