Witam.
Wiem , że jest mnóstwo wątków z tym tematem jednak chcę napisać bliżej mój problem.
Jestem z facetem od 3 lat uprawiamy seks ze sobą nie za często więc nie mógłby mi się znudzić.
Nie wiem co jest przyczyną tego , że mnie nie podnieca ![]()
Problem w tym , że gdy się zaczynamy kochać i nadchodzi moment w którym zaczynam czuć , że może być fajnie on kończy ![]()
i tyle tego... Boje się mu powiedzieć , że coś jest nie tak ponieważ on jest zbyt wrażliwy jeśli chodzi o ten temat i raczej woli dominować więc ciężko też przejąć mi inicjatywę.
Nie wiem już co robić naprawde... Za każdym razem mam tylko nadzieję , że będzie lepiej ale ta nadzieja już kolejny rok się ciągnie...
Podobne tematy
A może pora wziąć się w garść i porozmawiać? Skoro nie rozmawiasz z nim o swoich potrzebach, to skąd on ma wiedzieć, że cię nie zaspokaja?
Witam.
Wiem , że jest mnóstwo wątków z tym tematem jednak chcę napisać bliżej mój problem.
Jestem z facetem od 3 lat uprawiamy seks ze sobą nie za często więc nie mógłby mi się znudzić.
Nie wiem co jest przyczyną tego , że mnie nie podnieca
Problem w tym , że gdy się zaczynamy kochać i nadchodzi moment w którym zaczynam czuć , że może być fajnie on kończy
i tyle tego... Boje się mu powiedzieć , że coś jest nie tak ponieważ on jest zbyt wrażliwy jeśli chodzi o ten temat i raczej woli dominować więc ciężko też przejąć mi inicjatywę.![]()
Nie wiem już co robić naprawde... Za każdym razem mam tylko nadzieję , że będzie lepiej ale ta nadzieja już kolejny rok się ciągnie...
U mnie jest podobnie.Kilka razy rozmawialismy na ten temat.Swiezo po rozmowie staral sie 'przedluzyc' stosunek jednak prob takich bylo zaledwie kilka i potem powrot do ekspresowych numerkow,do ktorych mam teraz wstret.
Porozmawiaj z nim o tym. Jeśli tego nie zrobisz, to nic się nie zmieni i zawsze będzie kończył za szybko...
Dokładnie tak - szczera rozmowa o tym że facet nie robi wszystkiego tak jak byś chciała. Delikatnie i taktownie ale musisz mu to powiedzieć jeśli chcesz aby coś zmienił bo jeśli nic nie powiesz to on cały czas będzie myślał że jest ok.
Swoja drogą niektórzy faceci to takie "jełopy" że nawet tłumaczenie nie pomoże...
Milka316- może kup sobie wibrator i urzyj go w jego obecności.Może to natchnie "jaśnie pana" do głębszych przemyśleń...
Czasem mi za niektórych wstyd ,bo robią męskiemu rodzajowi złą reklame ![]()
Fajnie Fajnie a jesli byla rozmowa i nic z tego nie wyszlo ? ...
Fajnie Fajnie a jesli byla rozmowa i nic z tego nie wyszlo ? ...
no to powieś jego łeb nad kominkiem, walnij sobie Krwawą Mary dla kurażu, "dress to kill" i na polowanie po kolejnego jelenia....może tym razem trafi Ci się Żubr ![]()
emcedence napisał/a:Fajnie Fajnie a jesli byla rozmowa i nic z tego nie wyszlo ? ...
no to powieś jego łeb nad kominkiem, walnij sobie Krwawą Mary dla kurażu, "dress to kill" i na polowanie po kolejnego jelenia....może tym razem trafi Ci się Żubr
Glock mamy chyba podobne poczucie humoru
Dokładnie tak- jeśli facet jest niereformowalny to albo powiedz mu -"do widzenia" albo ruszaj na łowy... ![]()
A tak serio ,czy naprawde żadne Twoje prośby i tłumaczenia nic nie zmieniają? Ciężki przypadek Ci się trafił chyba.
Powiem wam, że po wczorajszej sobocie jestem troche w szoku ;O
Nie wiem chyba wyczul juz sam jeszcze bardziej, ze nie zadawala mnie i bylo o 360 stopni inaczej ;-) [lepiej]...
Byle tak dalej... moze osiagne wkoncu to czego chce hah ;-)))
Szukać innego..? nie nie...
Powiem wam, że po wczorajszej sobocie jestem troche w szoku ;O
Nie wiem chyba wyczul juz sam jeszcze bardziej, ze nie zadawala mnie i bylo o 360 stopni inaczej ;-) [lepiej]...
Byle tak dalej... moze osiagne wkoncu to czego chce hah ;-)))
Szukać innego..? nie nie...
No w takiej sytuacji to chyba nie musisz niczego szukać. Ma sie ku lepszemu
Fajnie.
Tyle że jak piszesz że było o 360 stopni inaczej to wynika z tego że było tak samo . Zupełnie inaczej to zmiana o 180 stopni
Ale to tylko taka maleńka formalna uwaga ![]()
wiadomo o co chodzi ![]()
Musisz mu powiedzieć, bo skąd on biedny ma wiedzieć
Ja czasami nie mogę uwierzyć, że ludzie latami nie rozmawiają o swoich potrzebach, albo po prostu je ignorują. Zwłaszcza o potrzebach w sferze emocjonalnej albo seksualnej. Przecież seksem się można naprawdę bardzo cieszyć. Bez rozmowy nie ma związku. A że partner wrażliwy? No pewnie, że żaden człowiek nie lubi krytyki zwłaszcza na tym tle i niezależnie od płci. Moim zdaniem jednak skoro ma dwa jądra i może ich używać, to powinien mieć tych jaj na tyle żeby bez histerii i jak na faceta przystało przyjąć do wiadomości, że nie jest ósmym cudem świata i chodzącym zaspokajaczem babskich pragnień. W ogóle facet, którego nie interesuje, czy jego kobieta lubi się z nim kochać to jest jakiś ostatni samolub i egoista. Też by mnie taki nie podniecał. Mam nadzieję, że zmiany na lepsze będą trwałe ![]()
Glock napisał/a:emcedence napisał/a:Fajnie Fajnie a jesli byla rozmowa i nic z tego nie wyszlo ? ...
no to powieś jego łeb nad kominkiem, walnij sobie Krwawą Mary dla kurażu, "dress to kill" i na polowanie po kolejnego jelenia....może tym razem trafi Ci się Żubr
Glock mamy chyba podobne poczucie humoru
Dokładnie tak- jeśli facet jest niereformowalny to albo powiedz mu -"do widzenia" albo ruszaj na łowy...
A tak serio ,czy naprawde żadne Twoje prośby i tłumaczenia nic nie zmieniają? Ciężki przypadek Ci się trafił chyba.
Rzeczywiście Przemo ma rację . Nie pasujecie do siebie i to nie będzie trwało długo(wiem coś o tym) Jest beznadziejny i tyle nawet nie ma czego wspominać ...Poczujesz prawdziwą miłość i doświadczysz jej gdy ten zadba o twoje doznania taki szczerze kocha. Musi być gorąco, inaczej nie zawracaj sobie bani...
powodzenia