Witam.
Miesiąc temu wyszłam z więzienia i nie mogę się odnaleźć w codziennym życiu. Ma ktoś tu podobne doswiadczenia?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wyszlam z wiezienia, nie moge sie odnalezc
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam.
Miesiąc temu wyszłam z więzienia i nie mogę się odnaleźć w codziennym życiu. Ma ktoś tu podobne doswiadczenia?
Podobne tematy
Ja nie mam takich doswiadczeń,ale jestem ciekawa jak sie czujesz i jak długo siedziałaś?
Ja nie mam takich doswiadczeń,ale jestem ciekawa jak sie czujesz i jak długo siedziałaś?
Siedzialam 3 lata. Nie pytaj za co, powiem tylko, ze to tylko czesc wyroku ![]()
Czuje sie fatalnie. Poki co ogarniam sie i dochodze do siebie.
Wierze, że jest Ci ciężko. Nie wiem jak sama odnalazłabym się w takiej sytuacji. Masz wsparcie bliskich?
Wierze, że jest Ci ciężko. Nie wiem jak sama odnalazłabym się w takiej sytuacji. Masz wsparcie bliskich?
Mieszkam czasowo u znajomej. Z rodzina mam sporadyczny kontakt, ale na ich pomoc raczej nie moge liczyc, bo sami niewiele maja. Zaczynam pomalu rozgladac sie za jakims zajeciem, zeby sprobowac samodzielnie stanac na nogi.
Wydaje mi się,ze jestes młodą osobą-27 lat? i 3 lata z nich w więzieniu,to bardzo długo,nic dziwnego,ze nie możesz się odnależć w tym swiecie.Nawet ci,co nie siedzieli mają z tym kłopot
powiedz jakie masz plany,chcesz iść do pracy,czy masz chłopaka,męża,dzieci itp.?Czy znajoma to jedyna osoba,na którą mozesz liczyć? I co z reszta kary,kiedy będziesz musiała ją odsiedzieć? Pytam,bo mam małe pojecie w tym temacie,a w areszcie-na dołku-siedziałam w swoim zyciu raz po pijanemu
) nie jestem taka święta,też swoje w zyciu przeszłam...
Wydaje mi się,ze jestes młodą osobą-27 lat? i 3 lata z nich w więzieniu,to bardzo długo,nic dziwnego,ze nie możesz się odnależć w tym swiecie.Nawet ci,co nie siedzieli mają z tym kłopot
powiedz jakie masz plany,chcesz iść do pracy,czy masz chłopaka,męża,dzieci itp.?Czy znajoma to jedyna osoba,na którą mozesz liczyć? I co z reszta kary,kiedy będziesz musiała ją odsiedzieć? Pytam,bo mam małe pojecie w tym temacie,a w areszcie-na dołku-siedziałam w swoim zyciu raz po pijanemu
) nie jestem taka święta,też swoje w zyciu przeszłam...
Tak, mam 27 lat. Dodatkowo przed wyrokiem spedzilam 3 miesiace w areszcie sledczym.
Moje obecne plany polegaja na tym, ze w najblizszym czasie zaczne szukac sobie jakiegos zajecia, zeby moc jakos samodzielnie stanac na nogach. Nie mam meza, ani dzieci. Mialam chlopaka ale odszedl do innej kobiety kiedy odsiadywalam wyrok.
Reszty kary nie bede musiala odbywac bo zostalam przedterminowo zwolniona.
Nie porownoj "dolka" do zakladu karnego bo to przedszkole w porownaniu.
życzę Ci powodzenia, bo na pewno się przyda. w tym kraju nawet po studiach ludzie nie mogą znaleźć pracy, a co dopiero po więzieniu. trzymam kciuki
życzę Ci powodzenia, bo na pewno się przyda. w tym kraju nawet po studiach ludzie nie mogą znaleźć pracy, a co dopiero po więzieniu. trzymam kciuki
Dzieki
Każdy z nas ma coś na sumieniu,każdy popełnia błędy większe lub mniejsze,ale każdy też zasługuje na ponowna szansę.Niektórzy mówią,ze tylko jedną szansę ma się w życiu.Ja myślę jednak,że ma się tych szans dużo wiecej.Doświadczenia wzbogacają przecież człowieka.Mam nadzieję,że staniesz na nogi i znajdziesz nowego chłopaka,jesteś młoda,masz całe zycie przed sobą.Tak jakby białą kartkę do zapisania,bo to tak-nabroiłaś,zostałaś ukarana,odpokutowałaś,jesteś czysta.Ale bądż rozsądna,nie rób nic,za co znów trafiłabyś do więzienia.No tak,na pewno dołek to nie to samo co prawdziwe więzienie,ale wcale nie załuję,że znalazłam się tam choć na jeden dzień.Jeśli chcesz opowiedzieć jakieś swoje przezycia z więzienia,to tutaj może znajdziesz zrozumienie.Trzymaj się.
Każdy z nas ma coś na sumieniu,każdy popełnia błędy większe lub mniejsze,ale każdy też zasługuje na ponowna szansę.Niektórzy mówią,ze tylko jedną szansę ma się w życiu.Ja myślę jednak,że ma się tych szans dużo wiecej.Doświadczenia wzbogacają przecież człowieka.Mam nadzieję,że staniesz na nogi i znajdziesz nowego chłopaka,jesteś młoda,masz całe zycie przed sobą.Tak jakby białą kartkę do zapisania,bo to tak-nabroiłaś,zostałaś ukarana,odpokutowałaś,jesteś czysta.Ale bądż rozsądna,nie rób nic,za co znów trafiłabyś do więzienia.No tak,napewno dołek to nie to samo co prawdziwe więzienie,ale wcale nie załuję,że znalazłam się tam choć na jeden dzień.Jeśli chcesz opowiedzieć jakieś swoje przezycia z więzienia,to tutaj może znajdziesz zrozumienie.Trzymaj się.
Dziekuje za dobre slowa. Jestem dobrej mysli:)
Co do przezyc z wiezienia to nie wiem czy to kogos akurat zainteresuje, ale jesli masz jakies pytania to wal. Niby ciagle to samo otoczenie ale nie zawsze dzien taki sam. Dlugo opowiadac.
Figa27, życzę Ci z całego serca aby wszystko Ci się udało! Tak trzymaj dziewczyno! Ważne, że masz cele które chcesz osiągnąć. To jest wg mnie bardzo ważne w naszym życiu.
Co do przeżyć z więzienia...szczerze mówiąc mnie to interesuje. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to moja praca będzie miała dużo wspólnego z więźniami.
oo to ciekaawe. jak wygląda tam dzien? jacy są tam ludzie, na jakich trafiłas?
Figa27, życzę Ci z całego serca aby wszystko Ci się udało! Tak trzymaj dziewczyno! Ważne, że masz cele które chcesz osiągnąć. To jest wg mnie bardzo ważne w naszym życiu.
![]()
Co do przeżyć z więzienia...szczerze mówiąc mnie to interesuje. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to moja praca będzie miała dużo wspólnego z więźniami.
Dziekuje:)
Napisz co Cie interesuje to postaram sie w miare mozliwosci odpowiedziec. Praca jako kto?
slyszalam wlasnie, ze ludziom bardzo ciezko jest sie odnalesc po wyjsciu z wiezienia. najwazniejsze Kochana, ze masz u kogo sie zatrzymac, kto wyjal do Ciebie pomocna dlon:) w koncu staniesz na nogi, 3lata w wiezieniu to na pewno bardzo dlugo, taka rytuna, a tu jak piszesz nagle kazdy dzien jest inny. przede wszystkim nie mozesz sie poddawac, nie pozwolic, by przeszlosc zniszczyla Ci zycie, tak jak juz ktos nade mna pisal, nie dopuszczaj do tego, by po raz kolejny trafic za kratki. ukladaj sobie zycie, ciesz sie z wolnosci (w ramach rozsadku:) ) . to chyba jedyne co moge na ten temat powiedziec, bo nie mam znajomych co by siedzieli w zakladzie karnym czy cos.
oo to ciekaawe. jak wygląda tam dzien? jacy są tam ludzie, na jakich trafiłas?
Dzien wlasciwie jest praktycznie kazdy taki sam. Pobudka o 6, sprawdzanie stanu, sniadanie. Jesli nie jestes przydzielona do jakiejs pracy to siedzisz w 4 scianach. Co do ludzi to nie wiem czy pytasz o wpolosadzone czy personel. Zazwyczaj prymitywne kobiety, zdarza sie ze agresywne. Ale tego nie da sie unikac jak jest tyle osob na malej przestrzeni.
slyszalam wlasnie, ze ludziom bardzo ciezko jest sie odnalesc po wyjsciu z wiezienia. najwazniejsze Kochana, ze masz u kogo sie zatrzymac, kto wyjal do Ciebie pomocna dlon:) w koncu staniesz na nogi, 3lata w wiezieniu to napewno bardzo dlugo, taka rytuna, a tu jak piszesz nagle kazdy dzien jest inny. przede wszystkim nie mozesz sie poddawac, nie pozwolic, by przeszlosc zniszczyla Ci zycie, tak jak juz ktos nade mna pisal, nie dopuszczaj do tego, by po raz kolejny trafic za kratki. ukladaj sobie zycie, ciesz sie z wolnosci(w ramach rozsadku:) ) . to chyba jedyne co moge na ten temat powiedziec, bo nie mam znajomych co by siedzieli w zakladzie karnym czy cos
Dziekuje:)
nie ma za co:) zycze Ci wszystkiego co najlepsze naprawde:) i pisz jak sobie radzisz:)
nie ma za co:) zycze Ci wszystkiego co najlepsze naprawde:) i pisz jak sobie radzisz:)
Postaram sie pisac co jakis czas:)
Napisz co Cie interesuje to postaram sie w miare mozliwosci odpowiedziec. Praca jako kto?
Jako biegły sądowy.
Chyba najbardziej ciekawi mnie jak wygląda tam typowy dzień. Za rok jadę na praktyki to zakładu poprawczego dla dziewcząt. Będę tam z resztą moich koleżanek z grupy prowadzić badania.
Jestes wspaniala Kobieto!
Niewazne co zrobilas zeby dostac sie do wiezienia (ja nie jestem swieta).Ty sobie radzisz dobrze.
Zycze Ci wszystkiego najlepszego.
Pisz wiecej!!!!
Figa27 myślę że wycieczka do MOPSu może być początkiem. Idź jeszcze do Urzędu Pracy i popytaj o jakąś robotę. Najważniejsze żeby znaleźć sobie uczciwe zajęcie.
Figa27 myślę że wycieczka do MOPSu może być początkiem. Idź jeszcze do Urzędu Pracy i popytaj o jakąś robotę. Najważniejsze żeby znaleźć sobie uczciwe zajęcie.
Do UP pojde sie zarejestrowac na pewno.
Jestes wspaniala Kobieto!
Niewazne co zrobilas zeby dostac sie do wiezienia (ja nie jestem swieta).Ty sobie radzisz dobrze.
Zycze Ci wszystkiego najlepszego.
Pisz wiecej!!!!
Dzieki:)
Figo, na pewno nie jest ci teraz łatwo. Najważniejsze to znaleźć na początek jakieś zatrudnienie, jakiekolwiek, byle uczciwe. Jak się już gdzieś zaczepisz na początek, to zawsze będzie ci łatwiej znaleźć potem coś lepszego. Zawsze pracodawca jak zapyta "co ostatnio pani robiła?", to będziesz mogła odpowiedzieć "pracowałam tu i tu" zamiast "byłam w zakładzie karnym". Jak będziesz miała pracę to szybko wpadniesz w rytm i zapomnisz o tym co złe. Życzę ci tego i trzymam kciuki. Nie daj się tylko skusić łatwej i szybkiej forsie, bo to droga do nikąd.
a ja z kolei zapraszam cię na forum "Więźniarki"
http://www.netkobiety.pl/t37471.html
a ja z kolei zapraszam cię na forum "Więźniarki"
http://www.netkobiety.pl/t37471.html
Dzieki:)
figa27 napisał/a:Napisz co Cie interesuje to postaram sie w miare mozliwosci odpowiedziec. Praca jako kto?
Jako biegły sądowy.
![]()
Chyba najbardziej ciekawi mnie jak wygląda tam typowy dzień. Za rok jadę na praktyki to zakładu poprawczego dla dziewcząt. Będę tam z resztą moich koleżanek z grupy prowadzić badania.
Zaklad poprawczy to zupelnie inna bajka.
Jesli chodzi o typowy dzien w ZK to o 6 rano pobudka. W kazdy dzien takze w swieta. Miedzy 6 a 6.20 czas na czynnosci porzadkowe i szybkie umycie sie (kapiel raz w tygodniu). O 6.20 apel. Wychowawczyni sprawdza stan psychiczny i kondycje osadzonych. Pozniej do cel jest wydawane sniadanie. Po sniadaniu te skazane ktore pracuja np w kuchni, pralni idzie do pracy. Te ktore nie pracuja maja prawo do godzinnego spaceru. A tak to sie siedzi. O 22 spac. I tak w kolko. W celach od 5 do 7 osob.
Gdyby latwo bylo wrocic do normalnosci po opuszczeniu Zk to tylu ludzi nie wracaloby tam ponownie.Bo co po wyjsciu???o ile jest gdzie i do kogo wrocic to super ,gorzej jak wychodzisz za brame i nie wiessz gdzie sie udac.Z praca ogolnie nie jest kolorowo a jako karana to dodatkowo Twoje szanse maleja,panstwo moze i pomoze ,ale to kropla w morzu potrzeb...Najgorzej jak perspektyw barak a czlowiek wraca do zrodla klopotow np towarzystwo...Pewnie jako warunkowo zwolniona nie mozesz opuscic kraju ,ale wedlug mnie wyjazd za granice bylby najlepszym wyjsciem.Wiem ,ze na pierwszy rzut oka brzmi to przerazajaco,ale z daleka od rodziny ,znajomych ,skazana sama na siebie musialabys sie odnalezc...Moj mezczyzna ,ktory w przeszlosci zyl nieuczciwie wlasnie za granica odbyl resocjalizacje ,musial pracowac zeby zyc,przetrwac...,ale co z tego jak dzis tez rozlicza sie z przeszloscia mimo ,ze jest juz czlowiekiem "wyprostowanym".
Oby Ci sie powiodlo...trzymam kciuki!
Witaj Figa27
Chciałabym się z Tobą skontaktować. Mam propozycję dla Ciebie, odezwij sie proszę
znam chłopaka (a właściwie z nim pracuję), który jest po odsiadce i chyba nawet też 3 lata. po wyjściu z więzienia, ogarnął się i ma się super dobrze. dzięki pomocy mojego brata i bratowej (która jest siostrą tego chłopaka) dostał super pracę za granicą. tam poznał dziewczynę, a dziś są małżeństwem, mają rocznego synka, dom stoi już w stanie surowym
ułożyło mu się świetnie. no, ale nie ma się co oszukiwać sam by tego nie osiągnął. pomogła mu też matka, która odebrała go z więzienia i zamieszkał na początek znowu z nią. wiem, że w Pl ciężko o pracę, a jak już jaką jest to za marne grosze
niestety tak trzeba żyć. najważniejsze, żeby uczciwie i wierze, że dasz sobie radę. powodzenia ![]()
Figa27, jeśli jeszcze jest możliwość, że odczytasz tę wiadomość- odezwij się proszę, jako studentka resocjalizacji miałabym kilka pytań.
Witam.
Miesiąc temu wyszłam z więzienia i nie mogę się odnaleźć w codziennym życiu. Ma ktoś tu podobne doswiadczenia?
Witaj ja jestem w podobnej sytuacji byłam w więzieniu prawie dwa lata i wyszłam w połowie 2015r i do tej pory nie radzę sobie, ale zmieniłam się całkiem inaczej patrze na świat i ludzi nauczyłam się jednego trzeba być tylko zależnym od siebie.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » wyszlam z wiezienia, nie moge sie odnalezc
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026