Nie wiem co mam robic. Trzy dni temu "moj" chlopak trafil do wiezienia na najprawdopodniej na 10 lat....Byl poszukiwany za pobicia i jakies rozboje itp i nazbieralo sie tego troche. "Moj" dlatego ze nie byl do konca tylko moim chlopakiem. Byl w innym zwiazku, na poczatku nie wiedzialam w co sie pakuje. Bedac z nim to wyszlo na jaw bo ona dowiedziala sie o mnie. On wyjasnil mi wszystko dlaczego tak jest, nie potrafilam go znienawidzic, mial z nia zetwac i mielismy byc razem.Zalezy mi na nim i on bardzo czesto pokazywal mi ze mu na mnie tez. To stalo sie tak szybko, zaraz po naszym spotkaniu. Boje sie co bedzie dalej. Nie wiem co myslec ani robic.Jestem kompletnie zalamana. Nikt nie moze sie ze mna dogadac a z charakteru jestem rozgadana wesola i rozesmiana dziewczyna. Ta sytuacja totalnie mnie zmienila. Nie moge jesc, spac ani normalnie funkcjonowac, mielismy wspolne plany, aby wyjechac i zaczac nowe zycie. Jestem kompletnie zagubiona a nie moge nic zrobic aby go zobaczyc czy porozmawiac. To jakis obled. Mam kontakt z ta kobieta, ona mysli ze on ze mna zerwal wtedy kiedy ona sie o nas dowiedziala, wybaczyla mu to. Mysli ze tylko sie przyjaznilismy, dzieki niej wiem co sie z nim dzieje. Totalnie chora sytuacja, ale nie prosze o krytyke bo wiem ze to zle, ze powinnam go dawno odpuscic ale cos mnie przy nim trzymalo i po nim tez to bylo widac ze tak jest, prosze tylko o jakas pomoc , bo sama nie potrafie sobie z tym poradzic...;(
1 2016-09-03 16:41:31 Ostatnio edytowany przez morisek2912 (2016-09-03 17:15:52)
Koleżanko masz choć odrobinę empatii rozumiem partner ale taki beadbowi musi zostać wymierzona sprawiedliwość podkreślam sprawiedliwość. Rozumiem iż jakby pobił twojego ojca matkę brata siostrę to byś go od razu wyrzuciła. WIdzisz moja kuzynka trafiła na oiom z powodu ciężkiego pobicia na tle rabunkowym okolice Ciechanowa równie dobrze to mógł być twój lowelas.
mielismy wspolne plany, aby wyjechac i zaczac nowe zycie.
Nie dziwne, że miał takie plany by nie kiblować 10 lat.
Jaki sens jest czekać na chłopaka całą młodość?potem lub w trakcie więzienia wstyd by mi było się przyznać ,że ktoś taki jest moim chłopakiem. Dodatkowo nie wiem jak znajomi i rodzina ale wcale bym się nie zdziwiła ,że rodzice mogliby nie akceptować chłopaka co rodzi kolejne problemy. Nigdy nie wiesz też czy sama nie będziesz pobita bo Twój men lubi bić na razie innych puki co.Poszukaj sobie kogoś bardziej wartościowego no chyba ,że kręcą Cię niegrzeczne chłopaki to ?
Nie wiem co mam robic. Trzy dni temu moj chlopak trafil do wiezienia na najprawdopodniej na 10 lat....Byl poszukiwany za pobicia i jakies rozboje itp i nazbieralo sie tego troche. Nie wiem, czy dac sobie spokoj czy cos dzialac? Zalezy mi na nim i mu na mnie tez. To stalo sie tak szybko, zaraz po naszym spotkaniu. Boje sie co bedzie dalej. Nie wiem co myslec ani robic. Jestem kompletnie zalamana. Nikt nie moze sie ze mna dogadac a z charakteru jestem rozgadana wesola i rozesmiana dziewczyna. Ta sytuacja totalnie mnie zmienila. Nie moge jesc, spac ani normalnie funkcjonowac, mielismy wspolne plany, aby wyjechac i zaczac nowe zycie. Jestem kompletnie zagubiona a nie moge nic zrobic aby go zobaczyc czy porozmawiac. To jakis obled.
Obłędem jest chęć wiązania sobie życia z kimś takim, no ale Twoja sprawa. Rozumiem że, plany wyjazdowe mieliście do jakiegoś kraju z którym, Polska nie ma podpisanej ekstradycji. ![]()
Chcesz wiedzieć co będzie dalej, On będzie siedział, a Ty będziesz słomianą narzeczoną.
Wybacz, ale jakoś nie porusza mnie Twoja sytuacja, koleś dostał to, na co zasłużył.
6 2016-09-03 17:36:39 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-09-03 17:37:47)
Zdecydowanie nie ma czego żałować. Po pierwsze, że to kawał drania i bandziora (no sorry, ale pobicia, rozboje to fatalna sprawa) a po drugie, że faktycznie on nie jest "Twój". Spotkałaś się z nim raz, i to jeszcze on jechał na dwa fronty, potem poszedł kiblować a Ty chcesz czekać na niego? I czego się chcesz doczekać? Kolejnego spotkania po jego odsiatce?
Twój "facet" to zwykły bandyta.
Dobrze, że poniesie karę.
Dobrze się facet ustawił
zanim poszedł siedzieć, ogarnął dwie kobitki, które mu będą paczki i kasę posyłać ![]()
Czytam i oczom ani uszom nie wierze ... Dwie panny zabiegają o takiego kogoś ??? Ide przeczytać jeszcze raz ...
Chcesz sobie niszczyć życie to sobie niszcz, co tu w sumie można dodać ![]()
może to jest teraz najlepsze, co mogło Ci się przytrafić...
Nie wiesz, co masz robic ?
Z czym ?
Czekac czy nie ?
Czekaj,10 lat.Moze po pieciu latach wyjdzie,Jak to jest taki wartosciowy czlowiek, to warto.Moze sie poprawi, nie bedzie przestepca,moze juz nie bedzie zdradzal,bedzie wierny.
A jek nie ? Czy warto niszczyc mlodosc ?
Nie wiem co mam robic. Trzy dni temu "moj" chlopak trafil do wiezienia na najprawdopodniej na 10 lat....Byl poszukiwany za pobicia i jakies rozboje itp i nazbieralo sie tego troche. "Moj" dlatego ze nie byl do konca tylko moim chlopakiem. Byl w innym zwiazku, na poczatku nie wiedzialam w co sie pakuje. Bedac z nim to wyszlo na jaw bo ona dowiedziala sie o mnie. On wyjasnil mi wszystko dlaczego tak jest, nie potrafilam go znienawidzic, mial z nia zetwac i mielismy byc razem.Zalezy mi na nim i on bardzo czesto pokazywal mi ze mu na mnie tez. To stalo sie tak szybko, zaraz po naszym spotkaniu. Boje sie co bedzie dalej. Nie wiem co myslec ani robic.Jestem kompletnie zalamana. Nikt nie moze sie ze mna dogadac a z charakteru jestem rozgadana wesola i rozesmiana dziewczyna. Ta sytuacja totalnie mnie zmienila. Nie moge jesc, spac ani normalnie funkcjonowac, mielismy wspolne plany, aby wyjechac i zaczac nowe zycie. Jestem kompletnie zagubiona a nie moge nic zrobic aby go zobaczyc czy porozmawiac. To jakis obled. Mam kontakt z ta kobieta, ona mysli ze on ze mna zerwal wtedy kiedy ona sie o nas dowiedziala, wybaczyla mu to. Mysli ze tylko sie przyjaznilismy, dzieki niej wiem co sie z nim dzieje. Totalnie chora sytuacja, ale nie prosze o krytyke bo wiem ze to zle, ze powinnam go dawno odpuscic ale cos mnie przy nim trzymalo i po nim tez to bylo widac ze tak jest, prosze tylko o jakas pomoc , bo sama nie potrafie sobie z tym poradzic...;(
Może zajrzyj na to forum:www.zamuramizk.pun.pl.Tam na pewno kobiety kryminalistów Ci doradzą,okażą współczucie i troskę.
My tutaj jesteśmy normalne-dla nas bandyta to bandyta nawet jeśli ma kochającą kobietę,sorki ![]()