Cześć.
Mam 22 lata a przewineło się przez moje życie już trochę facetów. Problem polega na tym że z żadnym nie potrafię utrzymać dłuzszego związku. Fakt jest taki że trafiam na frajerów w ładnym opakowaniu i na tym się kończy. Nie narzekam na adorację facetów ale wszyscy są nastawieni tylko na jedno. Ich defektem jest również to że są mundurowymi Niedawno poznałam fajnego chłopaka. Też policjant pracuje na tym komisariacie co ja widzę ze jest mną zainteresowany ale niedawno jeden z kolegów powiedziął żeby nie zawracał sobie głowy bo zmieniam facetów jak rękawiczki a on mi sie naprawdę podoba. Nie wiem jak go ośmielić.