Witam wszystkie mamy.Mam problem z moim synem,w tej chwili ma 9 lat i nie daje sobie z nim rady.Zaczne od tegp ze jak byl maly mial wszytsko czego sobie zapragnal,jak rozstalam sie z jego tata to wszytsko sie zmienilo,juz nie kupowalam mu tego co chcial ,dostawal to na co bylo mnie stac i nie zawsze,zaczelam wszytsko mu ograniczac,na poczatku bylo ciezko ale po jakims czasie bylo juz ok.W tej chwili mieszkam z nowym partnerem juz od jakiegos roku,maly przyjal go dobrze,tak mi sie wydawalo.Przyszly znowu zmiany typu,jedzienie wspolnie posilkow,czego nie robilam wczesniej jak bylam z synem sama,nowe zasady.Na poczatku mial jakies ale,ciagle sie klocilam z moim obecnym partnerem o syna,ale po jakims czasi zaczelam robic to co on,syn na pocztku byl niedobry,nie sluchal i wogole.W tej chwili tez nie jest dobrze,nie wiem czemu.My staramy sie zapewnic mu dobry,cieply dom a syn jest niegrzeczny,nieposluszny,opryskliwy,bezczelny,a ostatnio zaczol sikac i walic w majtki,rozmawialam z nim o tym ale on mowi ze nie wiem czzemu tak robi,dodam ze to nie jest codziennie ale co jakis czas z 2-4 razy na tygdzien.Pozatym zauwazylam ze jak bawi sie z kolegami to gryzie siebie i jak sie pytam czemu to tez mowi ze nei wiem,mieszkamy za granica odpada pojscie do lekarza bo nie znam na tyle jezyka zeby isc. Nie wiem co mam z nim zrobic,rozmowy nie pomagaja,kary tez nie nawet klaps w tylek nie pomaga.Dodam ze ciezko mi zaciagnac go do nauki,bo twierdzi ze w domu nie musi bo w szkole sie uczy i to mu wystarcza,slucha sie moje partnera ale jak go nie ma to ja mam z nim urwanie glowy. Nie mam juz sily na niego,nie szanuje mnie,potrafi odpyskowac,nie slucha sie,krzyczy,trzaska drzwiam jak mu cos zabronie bo np.nie chce przeczytac ksiazki,albo zrobic zadan z matematyki. Nie wiem jak z nim rozmawiac,bo mowi ze ok mamo a za chwile robi cos innego.ciagle slysze przepraszam,juz nie bede itp. Moze tutaj ktos mi pomoze,nie wiem doradzi jak dotrzec do niego dopoki nie jest jeszcze za pozno,bo za chwile juz nic z tym nie zrobie i bede miala ciagle problemy z nim.Dodam tylko ze w szkole jest bardzo grzeczny i w miare dobrze sie uczy,ale w domu normalnie nie do poznania. Pomocy
Podobne tematy
kiedy 9 letnie dziecko robi w majtki to już raczej normalne to nie jest,proponuje wizytę u jakiegoś psychologa bo te problemy się z czegoś wzięły,duży wpływ miało Twoje rozstanie z ojcem dziecka,i związek z nowym partnerem,ja wiem mieszkasz za granicą,można znaleźć lekarza w necie umówić się na jakiś konkretny termin i przyjechać,wiem trudne ale czasami trzeba,koleżanka mieszka na wyspach gdy jej syn chorował a tamtejsi lekarze nic nie robili po prostu wsiadła w samolot i przyleciała do Polski leczyć dziecko
Twój syn stracił grunt pod nogami,zasady zmieniły się diametralnie.Najpierw to,że rozstałaś się z jego ojcem i to,że musiałaś ograniczyć jego zachcianki.On to pewnie przyjął jako fakt,że może nie jest już dla Ciebie najważniejszy,więc usilnie domaga się powrotu dawnych zwyczajów.Do tego nowy związek i nowe zasady Twojego partnera.On ma pewnie ciągłe poczcuie niestabilności,niepewności.Pomyśl jak Ty byś się czuła nie wiedząc co będzie jutro.Poważnie nadwerężyłaś jego poczucie bezpieczeństwa.Czy rozmawiałaś z nim o zmianach jakie nastąpią w jego życiu?
Co to znaczy,że staracie sie zapewnić synowi dobry,ciepły dom? Co w tej kwestii robicie konkretnie?
Dziecko robi w majtki,ma ataki autoagresji,jest nieposłuszne- to poważne symptomy.
Piszesz,że nie pomagają kary ani klapsy.Nie wiem jakie kary stosujesz- może są nieodpowiednie,może nie jesteś konsekwentna.Klaps to zdecydowanie najgorsza metoda.Poniżasz go tym.Nie sądzę,żeby dziecko mogło szczerze porozmawiać z kims kto podnosi na niego rękę.