netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

8 odpowiedzi2 891 wyświetleńzałożony przez sawina, 07.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Witam wszystkich. Trudno mi opisac to wszystko co we mnie siedzi, ile jest miłości ile nienawiści sama nie wiem. Jestem od półtora roku w zwiazku z o 30 lat starszym od siebie facetem. Hm idylla na pewno nie. Jestem po dwóch poważnych związkach ten jest trzeci i co miało byc pięknie, miał mi zapewnic spokój, bezpieczeństwo, oddanie i miłosc  to czego tak potrzebowałam i potrzebuje, wedle niego tak jest oczywiscie ALE wedle mnie wcale  nie. Nie zdradza, w łózku jest wspaniale (hmmm w sumie nie wiem czy tylko to mnie przy nim nie trzyma) nie łazi nigdzie z kumplami (bo jest za stary). Natomiast jest bardzo zaborczy, upierdliwy i kłotliwy i o zgrozo nie szanuje mnie jako kobiety twierdzi że i tak go zdradze jak nie teraz to w przyszłości, wiecznie mu cos nie pasuje. Ma do mnie o wszystko pretensje, lecz nie ustannie zapewnia że kocha do szaleństwa. Mieszkam u niego i co i nie mam siły na wyprowadzke to cholernie boli myśl ze mogłabym byc sama ta niezależnośc, samodzielnosc i co mam to zaprzepaścic i wrócic w łaski do rodziców nie wiem. Zaprzepaścic to co razem zbudowaliśmy jak sie urządzilismy. Nie pomaga mi fakt że od roku próbuje zajśc w ciąże licząc że to coś zmieni ale co?? Zmieniło by sie tyle że miałabym kogoś kto kochałby bezwarunkowo i nieodwołalnie a o to mi najbardziej chodzi.

2

Odp: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Sawina, ale powiedz mi czy Ty go w ogóle kochasz...? Jeśli odpowiedz brzmi NIE, to teraz tak... Mówisz, że boisz się utracić "niezależność" i wrócić w łaski rodziców. Czy na prawdę jesteś niezależna, bojąc się odejść od faceta, z którym łączy cię jedynie seks? Według mnie w tej chwili jesteś tak samo na jego "łasce", jak i byłabyś u rodziców. Jednak będąc z rodzicami, nie straciłabyś życia na bycie w "zawieszeniu"... W związku z kimś kogo nie kochasz, stracisz najpiękniejsze lata swojego życia. Pomyśl czy warto...dla pieniędzy... mieszkania... No a dziecko... jak by sie urodzilo to co wtedy? Myślisz, że między Wami było by lepiej? Gdyby nie było lepiej, to co? Wrócisz z dzieckiem do rodziców? Wtedy będzie lepiej? Eh.... Pomyśl nad tym...

3

Odp: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Eh Margolinka dziękuje, wiesz do cholery pies pogrzebany w tym że go kocham i staram sobie z tym wszystkim poradzic a nie jestem w stanie to jest właśnie najgorsze. On zawsze mi mówi "na jakim ty świecie żyjesz kobieto w dupie byłaś i gówno widziałaś" Od ślubu sie miga pod byle pretekstem Ale ja zastanawiam sie w sumie po co mi to żebym za jakis czas była rozwódka i przeżywała koszmar.  Tylko jak się rozejsc z człowiekiem którego sie kocha, nawet jak mnie obraża to ja sie zastanawiam dlaczego , jakim prawem.....

4

Odp: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Dziewczyno, to w takim razie...krótka piłka...
Szczera rozmowa z nim... wszystkie żale wywalasz "na stół"... i albo zaczyna nad sobą panować, i okazywać ci szacunek, albo "adijos"... ale to tylko wtedy jeśli go na prawdę kochasz. Jeśli nie...to serio ci mówię...szkoda życia...
Ja szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie swojego związku z facetem o 30 lat starszym. Wiem, że mówi się że "wiek nie gra roli" w miłości... jednak taka różnica wieku, w każdym wieku będzie bardzo mocno odczuwalna. Taki związek jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby był udany a obie strony były w nim mega szczęśliwe... Mając 20 lat i partnera 50 letniego, mając 30 lat i partnera 60 letniego, mając 40 lat i partnera 70 letniego... nieee, to zbyt duża różnica wieku, całkiem inne spojrzenie na świat...

5

Odp: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Tak masz racje inne spojrzenie na świat racja. Tylko jak sie za to wziąc?? Wiem najlepiej tak po prostu hmm mam nad czym myślec i co rozważac. Pieprzona ślepa miłosc..

6

Odp: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Co w nim kochasz najbardziej? I dlaczego nie wyobrażasz sobie życia bez niego?
Odpowiedz sobie na te pytania, a potem powiedz to jemu. Dodaj "...ale jak nie zaczniesz mi ufać, wierzyć w moją miłość i darzyć mnie szacunkiem, to nie widzę przyszłości naszego związku"
Ja bym to tak rozegrała...

7

Odp: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Margolinka, faktycznie jesteś dobrym duszkiem forum na pewno z korzystam z twojej rady i tak właśnie zrobie dziękuje ci masz racje wóz albo przewóz

8

Odp: Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

I jak? wink

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Walczyc czy dac sobie spokój (walka z wiatrakami)...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026