netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

gdzie moja gra wstępna?

22 odpowiedzi4 961 wyświetleńzałożony przez samaWlozku, 04.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » gdzie moja gra wstępna?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: gdzie moja gra wstępna?

witam drogie panie smile
od pewnego czasu mam problem, z którym mam nadzieję pomożecie mi się uporać. mianowicie jestem z moim facetem od trzech lat, układało nam się różnie i w życiu i w łóżku. na początku wiadomo seks najchętniej bez przerwy, w różnych zwariowanych miejscach, o każdej porze. jestem dość otwartą osobą i przeważnie to ja inicjowałam zabawę. jednak po jakimś czasie mój partner zaczął się od tego wykręcać. to jego zbyt często 'bolała głowa'! w końcu przestałam cokolwiek zaczynać, jestem młoda i nie mam zamiaru prosić kogoś o seks. w naszej sypialni powiało nudą, o grze wstępnej takiej jak na początku związku mogłam tylko pomarzyć, M myślał, że kupienie żelu intymnego jest równoznaczne  z porzuceniem jakiejkolwiek nawet najkrótszej gry wstępnej, niestety jego głupia logika mówi mu że skoro on już jest gotowy to ja też powinnam. po kolejnej odmowie z jego strony zaczęłam go wypytywać i co się okazało ? ogląda seks filmiki. już nie pierwszy raz go na tym łapię, już kiedyś to się zdarzało i obiecywał że z tym skończy. o ja naiwna. zaproponowałam mu wtedy że bardzo chętnie obejrzę coś z nim, możemy to potraktować jako wstęp do naszej zabawy ale nigdy tego nie chciał. twierdzi, że przy filmikach się nie masturbuje a ogląda je po to żeby nauczyć się czegoś nowego. ale to głupota ! poradźcie proszę co zrobić by zniechęcić go do filmików, a zachęcić do oglądania mnie! bo niestety u nas to on gasi światło, nie ja.  pomożecie ?

2

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Mam na ten temat pewną opinię,z którą być może się zgodzisz.
Napisałaś,że na początku było dobrze,uprawialiście seks w różnych zwariowanych miejscach i wtedy mu to pasowało.Może zaczął oglądać te filmik naprawdę po to,żeby urozmaicić wasze życie seksualne,a po prostu nie ma odwagi oglądać razem z Tobą jak inni ludzie to robią ? Daj mu trochę czasu,a jeżeli masz nadal wątpliwości to usiądź obok niego,porozmawiajcie i daj mu wyraźnie do zrozumienia,że nie ma się czego wstydzić i wszystko jest dla ludzi smile Pozdrawiam smile

3

Odp: gdzie moja gra wstępna?

zgadzam się, rozmawiamy dużo, tylko mi się tego jego nauki wcale nie podobają, bo upodabnianie się do gwiazd porno nie jest ani w moim ani w jego stylu. poza tym to czego się tam 'uczy' nie wnosi do naszego pożycia kompletnie niczego, jest sztucznie i bez uczuć. próbowałam już wszystkiego, ale chcę żeby to on w końcu wykazał się inicjatywą i żeby patrzył na mnie tak jak kiedyś z pożądaniem, a po oglądaniu tego on nawet nie ma ochoty mnie rozebrać...

4

Odp: gdzie moja gra wstępna?
samaWlozku napisał/a:

To jego zbyt często 'bolała głowa'! w końcu przestałam cokolwiek zaczynać, jestem młoda i nie mam zamiaru prosić kogoś o seks.

No straszne ! Jego "bolała głowa" ! A co za duma z ciebie przemawia smile No istna samica alfa.  JA JA JA JA JA JA JA
A coś jeszcze poza seksem robiliście razem i razem się w to angażowaliście.
Wybacz ironiczny początek, ale nie mogłem się powstrzymać.
Cierpliwości i delikatności moja droga. Bo przez seks/twoje oczekiwania, który/które są ważne ale nie najważniejsze w związku możesz rozwalić coś ważnego. Może więcej wspólnych wypadów gdzieś, coś róbcie wspólnie (niekoniecznie seks smile )
Powodzenia smile

5

Odp: gdzie moja gra wstępna?

jestem zodiakalnym skorpionem może to dlatego smile
praktycznie wszystko robimy razem, spędzamy ze sobą mnóstwo czasu i jest wspaniale smile
tylko jak wieczorem zamykamy drzwi do sypialni to się zaczyna... z tą bolącą głową to taka metafora, jest mi najzwyczajniej przykro kiedy kolejny raz z rzędu on odmawia mi bliskości. przez to ja czuję się nieatrakcyjna i wydaje mi się, że przez te filmy z wyidealizowanymi panienkami które są gotowe zawsze i wszędzie cierpi nasze pożycie, bo ja nie jestem cyborgiem i potrzebuję wstępu. cierpliwości w tej kwestii mam bardzo dużo ale ileż można ...

6

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Skąd ja znam ten skorpionowski charakterek?! smile

A niektórzy mówią, że znaki zodiaku nie mają znaczenia w życiu.

Częste " bóle głowy" partnera mogą przyprawić o bóle głowy.

A może ma jakieś problemy w pracy ? na studiach? Nie chce o nich mówić, a go dręczą?

Bo trzecią osobę wykluczasz tak?

7

Odp: gdzie moja gra wstępna?

A to się tak nagle ucięło ? Może za bardzo dominowałaś w łóżku wink i się chłop zestresował. Tak sobie myślę, że młodość młodością a dolegliwości nie wybierają wieku. Oj, jak mnie krzyż boli smile Może warto żeby sobie jakieś badania porobił. Różnie to bywa. No chyba że jak to żmijka, wyssałaś całe libido z niego. Póki co bym próbował odciągnąć go od filmików porno, bo faktycznie to droga donikąd a jeszcze mu dysk wyskoczy. Może masowanie i to niekoniecznie erotyczne. Na pewno jest coś w sieci a jak nie to do kupienia. Z moją przed ostatnią byłą uwielbialiśmy wzajemne masaże. Takei relaksacyjne i też bardziej erotyczne. Różnie. Czasami one nam wystarczały za gry wstępne i występne.

8 Ostatnio edytowany przez samaWlozku (2012-06-05 12:50:20)

Odp: gdzie moja gra wstępna?

nie przytłaczałam go zbytnio, charakterek mam ale jestem kobietą i chciałabym żeby mój facet też przejmował inicjatywę a nie ciągle ja.. chce czuć że go podniecam i że ma na mnie ochotę a nie ciągle prosić o seks. problemy jak to w życiu, żadnych nadprogramowych stresów. i nie, nie wyssałam go do zera smile
jest zdrowy, i trzecią osobę wykluczam bo nie miałby czasu na zdradę wink

9

Odp: gdzie moja gra wstępna?

A może miała miejsce jakaś sytuacja,  w której raz jemu nie wyszło i to się ciągnie i  boi się powtórki?

10

Odp: gdzie moja gra wstępna?

też nie, on ma niskie poczucie własnej wartości, ale kiedyś było dobrze więc to nie jest problemem. potrafię go dowartościować, tylko ostatnio to ja się czuję pominięta hmm

11

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Czyli rozumie, że gdybyś nie inicjowała, to Twój partner mógłby miesiąc ci dłużej tego nie robić?
Mieszkacie razem?

Jeśli nie ma innych powodów to myślę, że to zwyczajne znużenie. Związek to sinusoida.
Powtarzam, że jeśli nie ma innego wytłumaczalnego podłoża, to uważam, że powinno wszystko wrócić do normy.
Może miejsce trzeba zmienić czy porę.

12

Odp: gdzie moja gra wstępna?

mieszkamy razem, no tak w sumie można by powiedzieć że gdyby nie ja to on mógłby całkowicie zrezygnować z seksu, najgorsze jest to, że jeśli ja np chcę spać nago on każe mi się ubrać, gdy próbuje zainicjować jakiś fajny wieczór to on nie ma ochoty, a dzień później dowiaduję się, że nie miał na mnie ochoty bo wolał obejrzeć porno.

13

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Mam podobny problem jak Ty... mój facet jest cały czas zmęczony - tak, ja rozumiem, praca, obowiązki, ale ja też pracuję (i to więcej i dłużej niz on), a to on zawsze jest śpiący... on nie ogląda porno, w naszym związku raczej ja to robię - bo jestem po prostu non-stop niezaspokojona, a mam duży temperament...
Współczuję Ci, naprawdę, bo wiem co to znaczy... czujesz się zignorowana, nieatrakcyjna (co z tego, że faceci się za mną oglądają i koledzy mnie komplementują, skoro na mojego ukochanego działam "usypiająco"), i do tego jeszcze Twoje potrzeby pozostają cały czas zepchnięte na dalszy plan.
Powiedz, próbowałaś już coś z tym zrobić?

14

Odp: gdzie moja gra wstępna?

ciągle z nim o tym rozmawiam, próbuje wszystkiego żeby go zachęcić, ale już sama nie wiem co mam robić. wyobraź sobie że wieczorem po kąpieli przychodzę ubrana w seksowną bieliznę, próbuje coś wskórać, robię mały striptiz a facet do mnie 'ubierz się, no co robisz '. twierdzi co prawda  że to dlatego, że nie chce przez całą noc czuć podniecenia, ale skoro nie ma wtedy ochoty na seks to chyba o podnieceniu nie ma co rozmawiać ? czasami to on zaczyna, mamy cudowną grę wstępną i jest świetnie, ale on myśli że skoro raz mi było fajnie to ma mnie na dwa tygodnie z głowy. a kolejną denerwującą sprawą jest to że on jest przeczulony na punkcie zabezpieczenia. nawet w dni niepłodne, kiedy jestem pewna że możemy się zabawić, i jest już naprawdę gorąco on wstaje i szuka prezerwatyw. to mnie doprowadza do szału bo całą namiętność  szlag trafia

15

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Widzisz, u mnie to samo... mówię, że zrobię mu masaż, a on że nie bolą go plecy... 5 minut później śpi, chociaż nie kochaliśmy się od dobrych kilku dni. I - dokładne - jak u Ciebie - raz mnie porządnie wypieści, i myśli że nie musi nic robić przez tydzień. A jak ja coś inicjuję, i zaczynam od orala, to w końcu... kończy się na tym. On dochodzi, przytuli mnie, i tyle... nawet do głowy mu nie przyjdzie, że ja jestem rozgrzana i chcę więcej. To dziwne, bo normalnie w życiu nie jest egoistą.

16

Odp: gdzie moja gra wstępna?

znam ten ból. ja czasami mam jeszcze gorzej. kiedy się kochamy a on dojdzie szybciej i chce zaspokoić mnie w inny sposób to i tak muszę poczekać aż on swoje odleży, zdejmie prezerwatywę, umyje się. i on myśli że po 10 minutach kiedy go nie ma  ja dalej będę miała na coś ochotę? hmm
czasami tak naprawdę gotowa na seks i konkretnie rozgrzana jestem dopiero po wszystkim  kiedy on już prawie śpi hmm

17

Odp: gdzie moja gra wstępna?

... Boże... co jest nie tak z tymi naszymi facetami? Bo kurczę nikt mi nie powie chyba że to nasze wywindowane oczekiwania...

18

Odp: gdzie moja gra wstępna?

ja już kompletnie nie mam pomysłu jak dotrzeć do niego. mogę godzinami powtarzać mu w kółko o swoich potrzebach czy tam oczekiwaniach on z uśmiechem przytaknie, powie że się postara i będzie bardziej dbał o mnie, a następnego dnia i tak zrobi po swojemu. jak grochem o ścianę

19

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Hmm ludzie i ludziska. Moja była nie wyobrażała np. że można mieć dwa orgazmy jednego dnia!!! Kiedy raz do tego doprowadziłem w ciężkiej walce wręcz  to przez kilka minut osłupiała powtarzała: ojej dwa razy ojej ojej i pobiegła do łazienki się umyć. Potem długo czekałem na powtórkę dwóch jej orgazmów. Broniła tego jednego jak niepodległości smile
A ci wasi to jacyś dziwni. Nie wyobrażam sobie i nigdy tak nie robiłem, że jak moja Pani miała ochotę na seks to mnie "bolała głowa".
Może jak to czasami bywa są z wami i jest im OK. Po co mają się starać.

20

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Po pierwsze rozmowa. Jeżeli to już przeszłaś, to jest wariant nr. 2.
Ty mu zacznij odmawiać seksu. Ubieraj się seksownie, wychodź bez niego. Niech często boli Cię głowa.
Uwierz mi, jak faet jest inteligentny i choć trochę mu zależy to się zacznie starać.

21

Odp: gdzie moja gra wstępna?

Podziwiam takie kobiety, których faceci nie chcą seksu tylko wolą seks filmiki, a one nadal z nimi są. No wybaczcie, ja bym kopnęła w dupe takiego. Ma obok siebie kobiete, a woli masturbowac się do lasek z pornoli? Ty proponujesz mu że obejrzycie razem (uważam że to pójście na kompromis z Twojej strony) a on odmawia. Nie no, jeżeli on chce prowadzić takie życie seksualne to niech prowadzi, ale po cholere mu kobieta? Ty masz swoje potrzeby - to naturalne. On swoje potrzeby zaspokaja oglądając filmiki, a Twoje ignoruje. Z Twojego postu wnioskuje, że już z nim rozmawialas o tych filmikach i to nie przyniosło skutków... Także chyba nie ma sensu znów rozmawiać, ale możesz próbowac. Być moze nie zaspokajasz go seksualnie.. Ok, trudno. W takim razie do siebie nie pasujecie. Na pewno znajdziesz kogoś, kto będzie wolal Ciebie niż filmiki. Oczywiscie, seks nie jest najwazniejszy w związku, więc możesz się na to godzić. Tyle, że nie będziesz zaspokojona a to pewnie się odbije na innych sferach Waszego życia.

22

Odp: gdzie moja gra wstępna?

nie mam zamiaru zostawiać faceta tylko dlatego że czasami ogląda porno. każdy facet to robi i trzeba mieć tego świadomość, ja też byłam przekonana że on jest inny ale niestety facet to facet i nie ma sensu się oszukiwać. jak już pisałam, nie robi tego często, to raczej sporadyczne, głownie chodzi mi o to jak go zachęcić do dłuższych wstępów i co zrobić żeby nie 'zapominał' o mnie.
a co do pomysłu z odmawianiem mu, próbowałam, ale nie mam siły karać siebie wink

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » gdzie moja gra wstępna?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026