netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

co robic???

18 odpowiedzi3 083 wyświetleniazałożony przez szalona25, 09.03.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: co robic???

Hejka wszystkim...troche sie opusciłam w odwiedzaniu tej strony.;( mam mały problem,nie wiem jak sobie z tym poradzic??mianowicie,jestem po 7-miesiecznym nieudanym związku,rozpaczalam przez pół roku,i postanowiłam ze w moim zyciu juz nikt przez jakis czas nie zagosci.....
Boję sie porazki-kolejnej porazki.....
I tu zaczynaja sie schody,jakis czas temu,na naszej klasie napisal do mnie znajomy,kiedys nawet dosc bliski,pozniej nasze drogi sie rozeszly,on byl w zwiazku z dziewczyna(maja syna)teraz podobno nie sa juz razem,ale do czego zmierzam??
Wiec napisal do mnie,na poczatku pytajac po prostu co u mnie i takie tam....zaraz na drugi dzień chcial się spotkać  na piwo,na poczatku odmawialam myslac ze jest z nia,ale okazuje sie ze nie,wiec pomyślałam czemu nie??zgodzilam sie,lecz od razu zapytalam czemu zawdzieczam jego odzew,napisal mi wtedy ze chce mnie poderwac..........??????zatkalo mnie,nie wiem jak mam to rozumiec??MNIE OSOBISCIE PODRYW KOJARZY SIE z sexem-moze sie myle??wiec jak mam to rozumiec??
Od razu mu napisalam ze jesli chodzi mu tylko o to,to nawet niech sie nie wysila bo nic z tego nie bedzie,i ze nie szukam wrazen na jedna noc,ale napisal ze on tez nie,i ze jesli o podryw chodzi nadal bedzie próbował....póxniej jego teksty brałam troche zartem,spotkalismy sie,bylo w porzadku,na koncu chcial mnie pocalowac,czego nie zrobil bo sie bal mojej rekcji-tak bynajmniej mi napisał.Spotkaliśmy sie poraz kolejny,zaraz nastepnegodnia,wtedy juz mnie pocałował,hm....może to glupio zabrzmi,ale jakies uczucie do niego powróciło z dawnych lat(------bo o czym nie wspomniałam,kiedys jak jeszcze dojezdzalismy razem do szkoly,zblizylismy sie bardzo,wszedzie razem,ale nic miedzy nami nie było-w każdym badz razie,prosił mnie wtedy o chodzenie,odmowilam bo nie chcialam nikogo miec,czulam ze nie dorosłam do niczego wielkiego-ale mi sie podobał,nadal podoba----)wiec wrocilo jakies uczucie,odczucie???sama nie wiem jak to nazwac....mysle o nim na okrągło,myśle co on mysli,do czego moze dążyć,nie potrafie zapytac go wprost....klikalismy na gg cały tydzien,nadal mu pisalam ze nie szukam przygod,i zapytalam o co mu chodzi???napisal mi wprost ze o sex,ale do niczego mnie nie bedzie zmuszal(JAK MAM TO ROZUMIEC)wczoraj sie spotkaliśmy,było miło,całowaliśmy się,probowal czegos wiecej lecz odmowilam,nie mial tego za złe,powiedzial jednak zebym sie go nie bala ze nie chce mnie wykorzystac,i tu znowu nie rozumiem????pisal ze chodzi mu o sex,a teraz ze nie o tym mysli by raz i do widzenia.....wiec o co mu chodzi??
Odjeżdżając powiedzial ze pozniej mi cos napisze,i napisal-ze troche mu glupio ze tak postapil(probujac sie do mnie dobierac)ze nie chce bym patrzyła na niego krzywo kiedy,cos nie tak wyjdzie....zapytałam ale co ma nie tak wyjść?odpisal ze pogadamy dzisiaj na gg.....i tu wielka prosba,pomóżcie mi zrozumiec o co mu chodzi??bo naprawde nic z tego nie rozumie a nie chce cierpiec po raz kolejny,czy powinnam go wprost zapytac,JUZ SAMA NIE WIEM???ALE WIE JAKA JEST MOJA SYTUACJA,I DO CZEGO DOJDZIE A DO CZEGO NIE,WIEC MYSLE ZE GDYBY MU TYLKO O TO CHODZILO JUZ BY ZREZYGNOWAŁ NIE WIDZAC REZULTATÓW,NO SAMA NIE WIEM!!!!POMOCY!!!

2

Odp: co robic???

'napisal mi wtedy ze chce mnie poderwac..........??????' - prostolinijny,typowy facet,
skoro od razu tak mowi 'prosto z mostu' to znaczy,ze nie bierze Cie na powaznie.
Pamietaj,ze facet,z ktorym sie spotykasz i od razu opowiada Ci
cala historie swojego zycia,to pomylka.Przeciez trzeba sie poznawac
powoli,nie od razu ( co innego jezeli byl kiedys Twoim kolega,a co
innego,jezeli ma byc chlopakiem).

'Od razu mu napisalam ze jesli chodzi mu tylko o to,to nawet niech sie nie wysila bo nic z tego nie bedzie,i ze nie szukam wrazen na jedna noc,ale napisal ze on tez nie'-najpierw
pisze,ze nie chce seksu,a potem pisze:
'napisal mi wprost ze o sex,ale do niczego mnie nie bedzie zmuszal' -
tak szybko zmienia zdanie?Raz mysli tak,a za chwile inaczej?
Dosc dziecinne podejscie.Nie uwazasz??????
Gosciu ewidentnie kreci,chce tylko Cie wykorzystac i nic poza tym.

Mam nadzieje,ze zastanowisz sie,przemyslisz wszystko
i podejmiesz wlasciwa decyzje.
Trzymaj sie cieplo.

3

Odp: co robic???

Wieć jednak moje obawy są pod stawne?? hm ciężka sprawa,bo wszyscy mi wmawiaja ze moze za wczesnie wkladam kazdego faceta do jednego worka,ale jak nie wkładać,kiedy wciaz przezywam porazke??dlatego tez postanowilam napisac do was,zaczełam się bać-moze zeczywiście oceniam zbyt szybko każdego??no i teraz sama już nie wiem??wracajac do jego zyciorysu,to nie jest tak ze on zaczol mi sie zwierzac,ja sama go o to pytalam,bo jeszcze niedawno widzialam go z nia,z ta jego byłą,dlatego zapytalam tez wprost bo nie chce by mi ktos pozniej zarzucił ze przeze mnie rozpadł sie czyjs zwiazek,dlatego tez mi powiedzial ze ona czasem przyjezdza z malym do niego,a pozniej ich odwozi..nie wiem czy moge w to wierzyc?podobno ona jest teraz w Anglii dziecko u jej rodziców,dlatego tez pomyslalam ze szuka przygody bo jej nie ma...ale,nasze miejscowosci dzieli zaledwie 6km różnicy wszyscy wszystkich znaja,pytanie czy nie bałby sie robic czegos glupiego gdyby nawet z nia nadal był???w sumie moze to glupie pytanie,bo facet jak facet ma potrzebe wiec szuka-no nie???juz naprawde sama nie wiem???co ja mam myslec o tym??

4

Odp: co robic???

Olej go smile Jak Chce Sexu do agencji smile

5

Odp: co robic???

Czy na prawdę myślicie że tu chodzi tylko o sex-jednak???napisał mi tez zebym go pochopnie nie oceniała,wiem ze to co pisal daje do myslenia,a raczej mówi samo za siebie,no nie wiem,a moze ze mna jest cos nie tak??albo on próbuje z siebie robic niewiniątko.... nie no toby była jakas porażka!!!

6

Odp: co robic???

olej go. będzie się i tak dobijał i  dobijał to będzie dowód na to że nie tylko o sex mu chodzi. jeśli on też odpuści to czysto da do zrozumienia że tylko chciał sexu

7

Odp: co robic???

nie no załamuje sie,dlaczego ja mam takiego zyciowego pecha???przeciez zebym komukolwiek dawala do zrozumienia ze jestem jakas łatwa to rozumiem,ale nie jestem i nigdy nie bylam,a wciaz trafiam na takich palantów!!!! poczekam jeszcze co mi dzisiaj napisze??jesli w ogole cos napisze??a jak nie to olewka,zeby sie znowu w cos nie wpakowac!!

8

Odp: co robic???

a moze dawalam mu do zrozumienia tym ze go zaprosilam???kurcze,ale ja mam wielu znajomych chlopakow,ktorzy mnie czesto odwiedzaja ale zadnemu nigdy na mysl nie przyszlo by darzyc do czegos,zreszta ja np nic zlego nie widze w spotykaniu sie ze znajomymi(chlopakami)moze on mysli inaczej???chyba z nerwow mnie trafi zaraz!!!

9

Odp: co robic???

spokojnie szalona spokojnie. wszystko jest pod kontrolą skoro nie posunęłaś się dalej tak ? no więc spokojnie. mówię ci napisz do niego że nie interesuje ciebie związek czysto sexualny i nie jesteś panienką na jedną noc powiedz mu że tak to odbierasz i że jeśli się mylisz to niech ci to udowodni bo póki co wszystko na to wskazuje smile

10

Odp: co robic???
szalona25 napisał/a:

nie no załamuje sie,dlaczego ja mam takiego zyciowego pecha???przeciez zebym komukolwiek dawala do zrozumienia ze jestem jakas łatwa to rozumiem,ale nie jestem i nigdy nie bylam,a wciaz trafiam na takich palantów!!!! poczekam jeszcze co mi dzisiaj napisze??jesli w ogole cos napisze??a jak nie to olewka,zeby sie znowu w cos nie wpakowac!!

Bo większość z nich to palanty.

11

Odp: co robic???

no własnie wszystko na to wskazuje,pytalam go juz o to,i pisalam wczesniej co mi odpowiedzial,tylko z facetem jak z psem podobno nie mozna im ufac....a może on mowiac ze do niczego nie bedzie mnie zmuszal próbuje mnie zwabic??sek w tym ze zawsze poznaje takich co to sa nachalni,i nie mowia o co im chodzi,i działaja,ja od razu znikam z planu a ten??prosto z mostu powiedzial,ale nie nalega hm.....spokojny typek malo rozmowny,nawet sie smieje ze cicha woda brzegi rwie,cos w tym jest....
poczekam co napisze,gorzej jak nic bo wsciekla bede na sama siebie,ze znowu staralam sie zaufac....

12

Odp: co robic???

jeśli facet zadziwiająco mówi ci wszystko to co ty właśnie w danym momencie chcesz usłyszeć, to na 100 nie ma wobec ciebie szczerych zamiarów ...... ja bym odpuściła go sobie i nie dała się sobą bawić

13

Odp: co robic???

Pajac juz sie teraz przekonalam!!!!jest na nk na gg wec napisalam jako pierwsza bo mi to spokoju nie dawalo....zapytalam czemu sie nie odzywa jak obiecal???czyzby bylo tak jak przypuszczalam??
a ten palant jakby nie wiedzial o czym do niego pisze-a o czym ja mowilam??
wiec mu napisalam ze juz nie wazne-uslyszalam WAL SMIALO
no palant-a ja pajac bo o niemal mu uwierzylam!!!!!

14

Odp: co robic???

no to teraz swobodnie możesz odbić od niego i zacząć wszystko od nowa smile nie zakochałaś się nie cierpisz tylko znów trafiłaś na palanta. Spokojnie czasami tak jest będzie dobrze smile

15

Odp: co robic???

moze masz i racje,ale pytanie czemu ja mam takiego pecha???i co mnie teraz dreczy??
to czy oby on napewno z nia nie jest???probowalam sie nawet tego dowiedziec od naszysz wspolnych znajomych z dawnych lat,i co ciekawe,nikt mi nic nie powiedzial....
Załamałbym sie gdybym sie dowiedziala ze nadal z nia jest,sumienie by mi zyc nie dalo ze moglabym komus zepsuć zycie...

16

Odp: co robic???

szalona25,nie wmawiaj sobie,ze masz pecha itp.
Sa ludzie i parapety.Uspokoj sie,ciesz,ze to sie tak skonczylo.
A na przyszlosc nauczka - trzeba uwazac z facetami.

17

Odp: co robic???

nie złamałaś nikomu życia, nawet jeśli on jest z tamtą dziewczyną (trzeba jej współczuć takiego palanta), to trzeba mieć nadzieję, że ona tez kiedyś  przejrzy na oczy.
Facetowi ewidentnie chodziło o sex. bał się powiedzieć prosto w oczy, to napisał na gg, próbował, nie udało sie to i na gg przepraszał. Tak sie zachowują nastolatki. Mam wrażenie, że próbował skoku w bok, albo szukał po prostu przygody.
szkoda czasu na takich
Nie powtarzaj sobie, że masz pecha, bo w końcu w to uwierzysz i wszyscy wokół też.

18

Odp: co robic???

Dzięki dziewczyny,współczuje samej sobie czasem,bo staram się zadnemu nie ufac,a jednak zawsze zaufam,a później cierpie.... ciesze sie z tego ze nie dalam sie omamić,chociaz wydawalo mi sie ze go troche znam,mylilam sie,lecz nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło.
Musze tez podziekowac najlepszym moim ziomalom,bo nie mamy przed soba tajemnic,a kiedy im opowiedzialm o tym,od razu kazali mi sobie dac spokoj,ale ja glupiutka myslalam ze oni sie co do niego myla.....teraz po raz pierwszy moge powiedziec ze mam prawdziwych przyjaciół....
to nie zmienia faktu ze zle sie z ta cala sytuacja czuje ;(

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026