Witam ! jestem z moim facetem już bardzo długo,on jest z województwa Wielkopolskiego,ja z Małopolskiego,obecnie mieszkamy razem iż nie jest tu zameldowany...
Chciałam popytać jak przebiega ,i czy długo trwa takie zameldowanie??? jakie są koszta itd itd,czy jest to bardzo skomplikowana i długa droga.... wiem,że na internecie pewnie pisze co nieco,ale wolę tutaj popytać.Mam nadzieje,że mi ktoś odpisz...
Podobne tematy
Zameldowanie z reguły jest szybkie i bezproblemowe. Jeśli jesteś właścicielką mieszkania, bierzesz dokument potwierdzający własność (akt notarialny) i idziesz do urzędu miasta/dzielnicy razem z Twoim partnerem. W urzędzie partner wypełnia druczek (albo dwa druczki - drugi to wniosek o wydanie nowego dowodu), daje swój dowód osobisty, Ty musisz wyrazić zgodę na zameldowanie go pod Twoim adresem. Urzędnik wydaje potwierdzenie zameldowania, ważne przez 2 miesiące. I tyle, zameldowanie to chwila moment, najdłużej trwa oczekiwanie na wyrobienie nowego dowodu - Twój facet będzie musiał wyrobić sobie dokument z nowym adresem zameldowania. Z tego co pamiętam, opłat nie ma żadnych.
Akurat nie ja jestem właścicielką,ale rozumiem... i dziękuję za odpowiedź ![]()
Aha jeszcze jedno pytanie... bo dowód to wiem,ze trzeba wymienić, a prawo jazdy ??? też czy nie?
Jeśli nie Ty jesteś właścicielką, Twojego partnera musi zameldować osoba, która ma prawo własności do tego mieszkania.
Co do prawa jazdy - z tego co wiem, trzeba je wymienić, podobnie jak dowód rejestracyjny samochodu. To wszystko również powinniście dać radę załatwić w przeciągu jakichś dwóch tygodni do miesiąca.
I jeszcze prośba moderatorska: staraj się nie pisać postów jeden pod drugim, w prawym dolnym rogu Twojej wypowiedzi jest przycisk "Edytuj", za jego pomocą możesz coś dodać do już opublikowanego posta ![]()
tak wiem wiem ale mi się nie dodało i napisałam jeden pod drugim,mała pomyłka:)
dziekuje za odpowiedzi
Może też partner zameldować się na tymczasowo, czyli wtedy dowodu nie zmienia .
Załatwienie meldunku to kwestia pół godziny, podbijają zaświadczenie i już.
Mój mąż jest na tymczasowym i ciągle ma dowód na stały meldunek.
Nie pamiętam tylko kwestii wymiany prawka, ale dowód rejestracyjny ma tu u nas więc pewnie wymieniał oba dokumenty czyli prawko i dowód.
Witam mam pytanie.Jestem zameldowana u rodziców ale niemieszkam z nimi.Mama moja wyszła za mąż.Ja i jej mąż nieznosimy się nawzajem.Czy on możę mnie wymeldować, a jest tam zameldowany terz mój synek i na września mam termin porodu na drugie dziecko i terz bendzie tam zameldowane.Czy mąż mojej mamy może mnie wymeldować?
ja chcialam wymeldowac swoja lokatorke(jestem wlascicielka mieszkania) i nie moglam sama musiala sie wymeldowac. jezeli ojczym nie jest wlascicielem mieszkania nie moze nawet do sadu wniosku o wymeldowanie zlozyc
ja chcialam wymeldowac swoja lokatorke(jestem wlascicielka mieszkania) i nie moglam sama musiala sie wymeldowac. jezeli ojczym nie jest wlascicielem mieszkania nie moze nawet do sadu wniosku o wymeldowanie zlozyc
No właśnie. To nie jest takie proste. Moja mama od kilku lat próbuje wymeldować osoby, które nie mieszkają w domu po babci. Bez skutku. Przepisy to jedno, a urzędnik to drugie...
11 2012-06-05 22:39:34 Ostatnio edytowany przez dayzi (2012-06-05 23:24:59)
Jestem zameldowana u rodziców ale niemieszkam z nimi.
Właściciel może wymeldować lokatora( postepowanie administracyjne), który opuścił miejsce zamieszkania i zabrał swoje rzeczy.
Mama moja wyszła za mąż.Ja i jej mąż nieznosimy się nawzajem.Czy on możę mnie wymeldować, a jest tam zameldowany terz mój synek i na września mam termin porodu na drugie dziecko i terz bendzie tam zameldowane.Czy mąż mojej mamy może mnie wymeldować?
Jeśli jest właścicielem mieszkania a Ty nie mieszkasz pod tym adresem.
-------
Miałam chyba szczęście do urzędników, bo z wymeldowaniem administracyjnym jeszcze wtedy męża nie miałam najmniejszych problemów. Złożyłam wniosek, odbyło się przesłuchanie u naczelnika( spełnione zostały 2 warunki-czyli opuszczenie lokalu i brak aktualnego adresu), wizyta policji to potwierdziła, wydanie decyzji- wszystko trwało 6m.(edytowałam po sprawdzeniu dok.)
12 2012-06-05 22:49:56 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2012-06-05 22:54:49)
Miałam chyba szczęście do urzędników, bo z wymeldowaniem administracyjnym jeszcze wtedy męża nie miałam najmniejszych problemów. Złożyłam wniosek, odbyło się przesłuchanie, wizyta policji-dla potwierdzenia, decyzja- wszystko trwało chyba 3m.
Nam za to szczęście nie dopisuje. Żadnego pisma w ramach opowiedz, żadnego wezwania do uzupełnienia braków, informacji o wszczęciu postępowania, decyzji odmownej. Krótko mówiąc nic od czego można się ewentualnie odwołać wyżej. Ponadto Pani nawet nie podejmuje się dyskusji ze mną. Nie i już. Byłyśmy tam naprawdę wiele razy. Wszystko tkwi w martwym punkcie. Zastanawiam się na skargę na bezczynność do sądu administracyjnego. Z przełożonymi rozmawiałam i nic to nie dało. Muszę tylko zaczerpnąć informacji o warunkach jej złożenia i czy w ogóle mogę to zrobić, jeżeli postępowanie administracyjne nie zostało wszczęte. Zaczynam myśleć, ze mają coś do ukrycia, a może to zwyczajne lenistwo i brak dobrej woli...
Witam,
Postanowiłam odświeżyć wątek z racji że moja sprawa również dotyczy zameldowania. Jestem w 6 tyg ciąży w wielu przychodniach, szkołach rodzenia i szpitalach pierwszeństwo mają Ci z warszawy. Chciałam zapytać czy lepiej żebym zameldowała się tutaj na stałe czy wystarczy czasowy meldunek? No i jak to później będzie wyglądało z dzieckiem, ono będzie musiało mieć tutejsze zameldowanie? Przepraszam, ale czuję się trochę zdezorientowana w tych kwestiach. Proszę o pomoc.