Witam, dopiero dzisiaj zarejestrowałem się na forum i postanowiłem opisać problem. mam taki problem, oboje z żoną jesteśmy ze sobą jakieś 5 lat po ślubie, nie zawsze między nami było dobrze, generalnie nie miałem dla niej czasu, zbyt dużo pracowałem, ona znalazła sobie kochanka, ja się o tym dowiedziałem jednakże jej nie powiedziałem że wiem, ciężko mi się żyje ze świadomością iż ona ma kogoś. Dodam że z żoną mieszkamy na co dzień. Chciałbym jednakże odzyskać małżeństwo i ją w pełnym zakresie i aby zostawiła tego człowieka i abyśmy my odnieśli szczęście.
Podobne tematy
Witam, dopiero dzisiaj zarejestrowałem się na forum i postanowiłem opisać problem. mam taki problem, oboje z żoną jesteśmy ze sobą jakieś 5 lat po ślubie, nie zawsze między nami było dobrze, generalnie nie miałem dla niej czasu, zbyt dużo pracowałem, ona znalazła sobie kochanka, ja się o tym dowiedziałem jednakże jej nie powiedziałem że wiem, ciężko mi się żyje ze świadomością iż ona ma kogoś. Dodam że z żoną mieszkamy na co dzień. Chciałbym jednakże odzyskać małżeństwo i ją w pełnym zakresie i aby zostawiła tego człowieka i abyśmy my odnieśli szczęście.
Czy info o kochanku jest pewne? Jeśli go ma, a nic z tym nie robi w sensie - nie odchodzi od Ciebie, to może on jest z kimś związany...
No cóż... wydaje mi się, że powinieneś na tym etapie po prostu przeprowadzić męską rozmowę z żoną. Chyba że wolisz walczyć o nią po partyzancku...
Zazdroszczę kobietom takich facetów, mimo, że są zapracowani i nie mają dla nich czasu.....zazdroszczę!
Niestety to pewne, nasza znajoma która mieszka obok nas powiedziała mi iż często przychodzi on do niej jak jestem w pracy i go widuje. Powiedziała także że moja żona dosyć głośno się zachowuje, wiecie co mam na myśli. W dodatku ja widziałem jej rozmowę na gg z nim tak więc jest to pewne.
Niestety to pewne, nasza znajoma która mieszka obok nas powiedziała mi iż często przychodzi on do niej jak jestem w pracy i go widuje. Powiedziała także że moja żona dosyć głośno się zachowuje, wiecie co mam na myśli. W dodatku ja widziałem jej rozmowę na gg z nim tak więc jest to pewne.
Tak tylko na szybko... uważam, że powinniście powalczyć o wasze małżeństwo - to ponad wszelką wątpliwość!!
Twoje zapracowanie w żaden sposób nie usprawiedliwia jej zdrady!! Mnie także żona zdradzała, ale ja to inna historia (jak chcesz zapraszam do swojego wątku). Niemniej jednak nie o tym chcialem... moja historia skończyła się rozwodem. Mam nadzieję, że Twoja tak się nie skończy. Warto jednak mieć głowę na karku i pozbierać trochę dowodów na żonę, w razie gdyby jednak doszło do rozwodu!! Nigdy nie wiadomo jak coś takiego się skończy...?!
Pewnie zaraz dostanę po głowie za tego typu teksty, ale jak ktoś ma miękkie serce to musi mieć twardą dupę!! Life is brutal and full of zasadzkas!!
Powodzenia!!
K.
Nic nie tlumaczy zdrady,przyjzyj sie blizej jej samej ,czesto niewiemy z kim sypiamy dzielimy zycie ,troski
Jeslii przychodzi do niej do domu ,niewiem niema to zadnego wytlumaczenia dom to wasze sacrum- zero empatii .Radze sie dobrze przyjzec sytuacji
Dobra rada wyrzuć ją z balkonu bez spadochronu z 2 pietra jak nie pomorze to piętro wyżej, na rozmowę szkoda twojego czasu.
A ja to bym jeszcze pod lupę wzięła słowa sąsiadki... A może zmyśla? Albo mówi, co jej się wydaje?
Myślę, że sam powinieneś to sprawdzić.
Właśnie sprawdź wszystko sam ... pozbieraj trochę dowodów bo jak się okaże, że przeprowadzisz poważną rozmowę to nagle się wyprowadzi i nie będzie co zbierać. Weź urlop i poczekaj pod domem ![]()
A ja mam pytanie. czy oprócz informacji od sąsiadki i gg, coś podejrzanego zauważyłeś? Rzadziej się kocha z Tobą? Jest mniej czuła? Żeby z nią przeprowadzić zdecydowaną rozmowę musisz mieć twarde dowody. Wszystkie inne zostaną obalone i przypisane Twojej chorej fantazji.I tylko się poniżysz, a ona już tak się zakamufluje, ze niczego się nie dowiesz. A zatem poczekaj, poobserwuj, zapisu, zbieraj dowody, a w międzyczasie trochę częściej ją wyciągaj z domu, chodźcie gdzieś razem, róbcie coś razem, tak, żeby tamten d..k poszedł w odstawkę.
Przeciez mozesz wziac wolny dzien ,a wyjsc do pracy za kilka godzin wrocic i przylapac ja lub nie ,proste.
Tak zadreczasz sie domyslami lepiej dzialaj
A ja to bym jeszcze pod lupę wzięła słowa sąsiadki... A może zmyśla? Albo mówi, co jej się wydaje?
Myślę, że sam powinieneś to sprawdzić.
Niestety to pewne, widzialem jej korespondencje z nim.
Zamierzam z nia powaznie porozmawiac.
A ja mam pytanie. czy oprócz informacji od sąsiadki i gg, coś podejrzanego zauważyłeś? Rzadziej się kocha z Tobą? Jest mniej czuła? Żeby z nią przeprowadzić zdecydowaną rozmowę musisz mieć twarde dowody. Wszystkie inne zostaną obalone i przypisane Twojej chorej fantazji.I tylko się poniżysz, a ona już tak się zakamufluje, ze niczego się nie dowiesz. A zatem poczekaj, poobserwuj, zapisu, zbieraj dowody, a w międzyczasie trochę częściej ją wyciągaj z domu, chodźcie gdzieś razem, róbcie coś razem, tak, żeby tamten d..k poszedł w odstawkę.
Tak, rzadziej sie kocha ze mna, wymysla ciagle powody aby unikac sytuacji intymnych.