Moja sytuacja się strasznie skomplikowała, kiedyś bardzo kochałam.Ale facet zrobił rzecz przez , którą go zostawiłam- pocieszał swoją przyjaciółkę w trakcie jej rozwodu. Weszłam w związek z facetem, który przeżywał rozstanie.nałam go już wcześniejn 15 lat i wiedziałam jaki z niego miglanc i mówiłam,że nie nadaje się na mojego faceta, ale rozczarowana przeżyciami poszłam na to.Łączyła nas wspóln pasja - on super fachowiec w wykończeniach budowlanych ja uwielbiająca remonty(właśnie byłam po skończonym remońcie swojego mieszkania w starek kamienicy- ślicznego i przytulnego). Postanowiliśmy zamieszkać razem. Sprzedałam mieszkanie i kupiliśmy dom do remontu(ja oczywiście wzięłam brakującą kwotę w banku). Załażyliśmy firmę budowlaną, D. poszedł jak burza w wielkie inwestycje, ja go wspierałam, ałatwiałam kredyty itd. Wszystko oczywiście stała na mnie no to się starał. Żeby trochę mnie odciążyć przekształciliśmy się w spółkę, bo nie ukrywam,że brakowało płynności finansowej i też trochę błedna kalkulacja stąd wszystkie zaległości ściągane były z mojej pensji. Jednym słowem trochę wtopiłam.Od stycznia gościu się zawieśił i cały majątek- maszyny zastał na ostatniej budowie, a on robi drobneorace u znajomych i w dodatku od 4-ech m-cy jedna malutka łazienka i druga praca - pokój gościnny. Pieniądze niewielkie a koszta ,,,,,nawet nie chcę myśleć.Przeraża mnie jego obojętność. Kłócimy się, bo ja straciłam do niego serce.Wkurza mnie tym,że tak mnie pociągnął i chyba straciłam nadzieję,że mnie z tego wyciągnie.Wręcz odwrotnie mam go na garbie. Czasem sobie myślę,że to może ja jestem wredna i powinnam być cierpliwa...........na dzień dzisiejszy chcę ,żeby się wyprowadził, bo ja i tak mam straszne obciążenia....sama nie wiem, czy warto dalej czekać nie wiadomo na co. I dodam jeszcze ,że zawsze jak wypił dwa drinki to wpatrywał sie we wnie i zapewniał,że mnie kocha i chce mi stworzyć,życie jakiego do tej pory nie miałam i przyznam,że mu się udało ha ha...ha
proszę napiszcie co o tym wszystkim myślicie, bo ja zwariuje...chcę,żeby się wyprowadził, a z drugiej strony strasznie się boję
Podobne tematy