Witam . Pisze tutaj ponieważ mam pewien problem i nie umiem sobie z nim poradzic niestety . Miedzy innymi chodzi tutaj o mężczyznę z którym jestem . Nie wiem jak mam go nauczyc tego aby sie nie spoźniał i nie rzucał swoich słów na wiatr , za kazdym razem jak się z nim umawiam to objecuje mi że bedzie na tą i na tą godzinę a ja oczywiście głupia i naiwna zawsze mu wierze . Zawsze mu to jaks puszczam płazem ale nie chce żeby nie szanował mojego czasu bo co ja nigdzie nie moge wyjść tylko czekać na niego wiecznie jak na razie tak ciagle jest jak sie z nim umawiam to siedze caly dzien w domu bo on mowi a przyjde na 14 to czekam na niego , jak sie spoznia to nawet smsa nie napisze tylko jak przyjedzie to mowi ze mnie bardzo przepraszam . ( Zdrada nie wchodzi w gre) Nie wiem co mam zrobic zeby wkoncu zaczął szanowac moj czas .
Podobne tematy
Następnym razem jak się spóźni nie czekaj na niego tylko wyjdź np. do koleżanki, na zakupy itp. Niech on potem na Ciebie trochę poczeka. Może to go nauczy szanowac Ciebie i Twój czas. Jeśli Cię to denerwuje nie puszczaj tego płazem bo to tak jakbyśna to zezwalała.
Powiem szczerze że jestem taką osobą która nie umie tak poprostu olać drugiego człowieka i wyjść sobie do koleżanki .. Nie wiem może go za bardzo kocham ;/
Porozmawiaj z nim o tym, powiedz, że cenisz swój czas, postaw się trochę, i następnym razem, jeśli spóźni się te 15 minut, np. napisz sms-a, że już się czymś zajęłaś albo wyszłaś lub też specjalnie umów koleżanki do siebie i powiedz, że już za późno - teraz on poczeka, jesteś zajęta, bo musisz podtrzymać ich towarzystwo
Coś w tym stylu.
Porozmawiaj z nim o tym, powiedz, że cenisz swój czas, postaw się trochę, i następnym razem, jeśli spóźni się te 15 minut, np. napisz sms-a, że już się czymś zajęłaś albo wyszłaś lub też specjalnie umów koleżanki do siebie i powiedz, że już za późno - teraz on poczeka, jesteś zajęta, bo musisz podtrzymać ich towarzystwo
Coś w tym stylu.
Radzę to samo. Myślę że jak kilka razy tak zrobisz to się chłopaczyna nauczy.