napiszę też, co jakie aspekty zauważylam w swoim horoskopie, które wpływają na to że moje związki są nietrwałe.
Przede wszytskim opozycja wenus-mars:
Nieharmonijne aspekty sprzyjają pojawianiu się w naszym życiu namiętnych i gorących uczuć. Ktoś z tego typu aspektami będzie najprawdopodobniej ciągle poszukiwał bardzo intensywnych wrażeń. Może jednak okazać się, po którymś związku z kolei, że nie jest w stanie osiągnąć pełnego zadowolenia na tym polu. Odczuwa bowiem zbyt wiele sprzecznych ze sobą potrzeb i nie jest w stanie harmonijnie ich ze sobą połączyć. Przy bardzo nie korzystnym położeniu osoba taka może mieć skłonności do agresywności i przemocy wobec ludzi, którzy ją otaczają. Musi starać się panować nad swoimi emocjami, bo w przeciwnym wypadku może zostać całkowicie sama.
Wenus w koniunkcji do urana:
Ta kombinacja sprzyja oryginalności i niekonwencjalności w czasie poznawania nowych ludzi. Człowiek stara się dzielić z innymi swoją silną potrzebą niezależności oraz wolności i ciągle kreować się na indywidualistę. Jeśli żyje w związku wymaga, aby było on otwarty, tolerancyjny i oparty na zasadzie równości. Gdy poczuje, że jego wolność jest ograniczana, natychmiast będzie się starał interweniować, aby przywrócić sobie psychiczne poczucie wolności. Najczęściej nie potrafi wchodzić w głębokie związki, łatwo się w nich nudzi i lubi w nich eksperymentować. Zawsze chce pozostawić sobie zawsze furtkę przez którą będzie mógł go opuścić.
wenus w koniunckji do neptuna:
Aspekty tych dwóch planet powodują, że dana osoba tęskni mniej lub bardziej świadomie do stanu idealnej miłości. Chce, aby ta miłość doprowadziła ją do głębokich transcendentalnych doświadczeń. Marzy cały czas o czymś w rodzaju romantycznego czy duchowego błogostanu. Nieuchwytne lęki lub eskapizm nie pozwalają jej na realne podejście do związku. Posiada przy tym dużą zdolność do poświęceń i ofiarności. Jest wrażliwa na muzykę i inne formy sztuki.
Oraz mam księzyc w rybach:
Z Księżycem w Rybach, jesteś osobą bardzo wrażliwą, być może wręcz nadwrażliwą. Nieraz masz wrażenie, że Twoja psychika jest za delikatna na konfrontację z twardą rzeczywistością i ciemnymi stronami życia. Stąd możliwa jest skłonność do różnego rodzaju ucieczek, także w alkohol, narkotyki i inne ?znieczulacze? - byle nie czuć, bo nieraz wydaje Ci się, że czujesz za dużo. Uważaj na skłonność do uzależnień. Bardzo silnie reagujesz na emocje w otoczeniu. Możesz sobie nawet wyobrażać, że stanowią one dla Ciebie jakieś zagrożenie. Dlatego przeważnie unikasz sytuacji wzbudzających w Tobie melancholię, trudnych czy przygnębiających. Możesz dążyć do towarzystwa osób sprawiających wrażenie pogodnych i bezproblemowych. Masz wielką wyobraźnię i zdolność współczucia, a przy tym potrzebę realizowania tych cech w jakiejś dziedzinie związanej ze sztuką albo pomaganiem innym.
I descendent w Baranie, czyli że szukam mężczyzn dominujących, namiętnych, gwałtownych, sexownych ale też...niewiernych.
Łącząc to wszystko w całość, z jednej strony jestem bardzo wrażliwa, współczująca i potrzebuję oprzeć się na kimś, kto czuję, że mnie kocha, musze odczuwać to wręcz na poziomie mistycznym, takie porozumienie dusz, a z drugiej strony szukam w związkach bardzo silnych emocji, niekonwencjonalych, wbrew normom moralnym, intensywnych ale krótkich. W konsekwencji wiąże się z mężczyznami w typie casanovy którzy sprawiają wrażenie romatyków, są namiętni i mówia mi tylko, to co chce uslyszeć. Łatwo mnie wykorzystać i zmanipulować dlatego staram się od niedawna najpierw patrzeć na nowego partnera 'rozumem' (czy nie bedę miała przez niego problemów) a dopiero potem się angazować. Choć jest to trudne..