Intercyza. Co to, z czym to się je? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Intercyza. Co to, z czym to się je?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Intercyza. Co to, z czym to się je?

Intercyza. Ogólnie wiem że to jest rozdzielność majątkowa małżonków. Ale dokładnie co to takiego. Jakie przynosi korzyści a jakie konsolacje. I czy warto ją podpisać.

Od 19.04.2012 jestem szczęśliwym narzeczonym.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?

Zalety intercyzy:
- można niezależnie i samodzielnie zarządzać swoim majątkiem
- nie odpowiada się za długi współmałżonka (jeśli intercyza zawarta przed ślubem)
- ułatwienie podziału majątku po rozwodzie

Wady intercyzy:
- nie można wspólnie rozliczać się z zus (jeśli jest intercyza a jedno z małżonków zarabia więcej to przy wspólnym rozliczeniu płaci się mniejszy podatek)
- niższa zdolność kredytowa (niż w przypadku wspólności majątkowej)

Takie coś znalazłam. Musi być zawarta przed ślubem, w formie notarialnej.

Ostatnia sprawa koszt intercyzy wynosi ok 550 zł rocznie. Tak teraz znalazłam.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

3

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
truskaweczka19 napisał/a:

Zalety intercyzy:
- można niezależnie i samodzielnie zarządzać swoim majątkiem
- nie odpowiada się za długi współmałżonka (jeśli intercyza zawarta przed ślubem)
- ułatwienie podziału majątku po rozwodzie

Wady intercyzy:
- nie można wspólnie rozliczać się z zus (jeśli jest intercyza a jedno z małżonków zarabia więcej to przy wspólnym rozliczeniu płaci się mniejszy podatek)
- niższa zdolność kredytowa (niż w przypadku wspólności majątkowej)

Takie coś znalazłam. Musi być zawarta przed ślubem, w formie notarialnej.

Ostatnia sprawa koszt intercyzy wynosi ok 550 zł rocznie. Tak teraz znalazłam.

Koszt intercyzy 550zł rocznie. A co to jakiś abonament.

Od 19.04.2012 jestem szczęśliwym narzeczonym.

4

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
truskaweczka19 napisał/a:

Wady intercyzy:
- nie można wspólnie rozliczać się z zus (jeśli jest intercyza a jedno z małżonków zarabia więcej to przy wspólnym rozliczeniu płaci się mniejszy podatek)

Zapewne chodziło o US a nie o ZUS.

truskaweczka19 napisał/a:

- niższa zdolność kredytowa (niż w przypadku wspólności majątkowej)

To też nie tak do końca.
Starając się o kredyt i mając niepracującą żonę jest się mniej atrakcyjnym niż gdy się bierze kredyt jako "spółka"-czyli 2 osoby zarabiające, dające gwarancje swoim majątkiem(nawet odrębnym).

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

5

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
Krzysztof1988 napisał/a:

Koszt intercyzy 550zł rocznie. A co to jakiś abonament.

Opłata notarialna.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

6

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
Krzysztof1988 napisał/a:

Intercyza. Ogólnie wiem że to jest rozdzielność majątkowa małżonków. Ale dokładnie co to takiego. Jakie przynosi korzyści a jakie konsolacje. I czy warto ją podpisać.

Mam taką nieśmiałą prośbę: używaj słów,których znaczenia JESTEŚ PEWIEN:)
No chyba,że chciałeś napisać o stypie z okazji intercyzy:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

7

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
dayzi napisał/a:
Krzysztof1988 napisał/a:

Koszt intercyzy 550zł rocznie. A co to jakiś abonament.

Opłata notarialna.

Czyli mając intercyzę co roku będę musiał zapłacić 550zł. Nie jest czasami tak że to opłata jednorazowa.

Od 19.04.2012 jestem szczęśliwym narzeczonym.

8

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
Krzysztof1988 napisał/a:
dayzi napisał/a:
Krzysztof1988 napisał/a:

Koszt intercyzy 550zł rocznie. A co to jakiś abonament.

Opłata notarialna.

Czyli mając intercyzę co roku będę musiał zapłacić 550zł. Nie jest czasami tak że to opłata jednorazowa.

Przyganiał kocioł garnkowi:))

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

9 Ostatnio edytowany przez dayzi (2012-04-18 17:47:08)

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
Krzysztof1988 napisał/a:

Czyli mając intercyzę co roku będę musiał zapłacić 550zł. Nie jest czasami tak że to opłata jednorazowa.

Jest to opłata od dokonanej czynności -podatek, taksa notarialna + 23% VAT, koszt wypisów.
Opłata pobierana jest od każdej umowy. Ww opłata jest oczywiście orientacyjna.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

10

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?

JEst kilka przypadkow, kiedy rozdzielnosc majatkowa (bo to pewnie miales na mysli mowiac  o intercyzie) ma sens - glownie dla malzenstwa jako calosci. Ale KRzysiu powiedz, czemu sie nad tym zastanawiasz?

Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż.
Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż.

11 Ostatnio edytowany przez Krzysztof1988 (2012-04-18 18:47:25)

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?

Bo kiedyś moja K o tym wspominała żeby chciała. Tylko teraz się zastanawiam co z tymi kosztami. Czy to jest tak że płacę jednorazowo 550zł przy podpisywaniu. I nic później nie płacę. Czy co roku muszę płacić 550zł czyli za 10lat zapłacę 5500zł.

I oczywiście jakie inne wady ma taka intercyza.

Od 19.04.2012 jestem szczęśliwym narzeczonym.

12

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?

hm, a bogata ta Twoja K jest ze chce sie tak ubezpieczyc heh

13

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
cisowianka napisał/a:

hm, a bogata ta Twoja K jest ze chce sie tak ubezpieczyc heh

Wręcz przeciwnie.

Od 19.04.2012 jestem szczęśliwym narzeczonym.

14

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?

Intercyza to w skrocie tak "co moje to moje a co twoje to twoje". W wielkim skrocie...
Jesli ona groszem nie smierdzi to po co wam cos takiego?

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

15

Odp: Intercyza. Co to, z czym to się je?
Sadie napisał/a:

Intercyza to w skrocie tak "co moje to moje a co twoje to twoje". W wielkim skrocie...
Jesli ona groszem nie smierdzi to po co wam cos takiego?

Zaproponowała ona sama to, dlaczego nie pytałem. Skoro tak chce to ma swoje powody. A ja nie mam nic przeciwko. Tylko chciałem wiedzieć czy z tego powodu nie będę miał jakiś problemów w życiu codziennym.

Od 19.04.2012 jestem szczęśliwym narzeczonym.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Intercyza. Co to, z czym to się je?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018