netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie, załamanie, a przesądy...

10 odpowiedzi4 975 wyświetleńzałożony przez Krejzolkaaa, 09.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez Krejzolkaaa (2012-04-09 00:34:37)

Temat: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Witam Was!!

Niedawno rozstałam się z chłopakiem po 3 latach, tzn on mnie zostawił. Bardzo to przeżyłam, w sumie nie dawno trochę doszłam do siebie, ale wcześniej było bardzo źle. Z dnia na dzień stwierdził, że "jednak mnie nie kocha" nawet nie podał dokładniej przyczyny. Bardzo długo musiałam nad sobą pracowac, żeby doprowadzic się do takiego stanu w jakim teraz jestem. I cały czas zadręczałam sie pytaniami dlaczego?? W głowie tysiące myśli cały czas...

Jestem katoliczką i wierzę, że to Bóg kieruje naszym życiem, nasze zachowanie( mam na myśli to, że mój ex bardzo naległ na...ale się nie doczekał) ale w głowie też pojawiły mi się myśli, że jak byłam małą dziewczynką przymierzałam, bawiłam się suknią ślubną mojej mamy i w tym żalu myślę, czy to jakiś fatum:( że on nagle tak odszedł... Boje się, że nigdy już nie poznam nikogo w kim się zakocham:( Wierzycie w taki przesądy??

Bardzo proszę o jakieś rady...

pozdrawiam...

2

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Nie wierzę w przesądy i zabobony. Nie wierzę też, że jakakolwiek siła wyższa kieruje naszym życiem. Myślę, że wierząc w takie rzeczy spychamy z siebie odpowiedzialność za swoje życie. Bo tak jest łatwiej, bo nie ma poczucia winy. Tymczasem tylko ty jesteś za siebie odpowiedzialna i ponosisz konsekwencje swoich wyborów życiowych, swoich czynów. Nie uprawiaj swoistej "spychologii".

Czy to naprawdę tak ważne, żeby wiedzieć, dlaczego facet cię zostawił? Dlatego, że był idiotą, chłopaczkiem, któremu zabrakło jaj, żeby zachować się fair. Na twoim miejscu nie przejmowałabym się nim i jego zachowaniem ani przez minutę. Wystawił sobie samemu świadectwo, nie tobie. Olej go.

Poznasz kogoś na pewno i na pewno się zakochasz. Facetów na świecie jest mnóstwo i nie tak znowu trudno trafić na jakiegoś porządnego. Ale to ty jesteś odpowiedzialna, za to co robisz, nikt inny. Ani Bóg, ani los, ani nikt inny nie postawi ci przed nosem nowego faceta, ani nie naciśnie magicznego guziczka w głowie z napisem "zakochaj się". Bo takiego guziczka nie ma. Jest jedynie twoja wolna wola.

3

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...
Emilia napisał/a:

Nie wierzę w przesądy i zabobony. Nie wierzę też, że jakakolwiek siła wyższa kieruje naszym życiem. Myślę, że wierząc w takie rzeczy spychamy z siebie odpowiedzialność za swoje życie. Bo tak jest łatwiej, bo nie ma poczucia winy. Tymczasem tylko ty jesteś za siebie odpowiedzialna i ponosisz konsekwencje swoich wyborów życiowych, swoich czynów. Nie uprawiaj swoistej "spychologii".

Czy to naprawdę tak ważne, żeby wiedzieć, dlaczego facet cię zostawił? Dlatego, że był idiotą, chłopaczkiem, któremu zabrakło jaj, żeby zachować się fair. Na twoim miejscu nie przejmowałabym się nim i jego zachowaniem ani przez minutę. Wystawił sobie samemu świadectwo, nie tobie. Olej go.

Poznasz kogoś na pewno i na pewno się zakochasz. Facetów na świecie jest mnóstwo i nie tak znowu trudno trafić na jakiegoś porządnego. Ale to ty jesteś odpowiedzialna, za to co robisz, nikt inny. Ani Bóg, ani los, ani nikt inny nie postawi ci przed nosem nowego faceta, ani nie naciśnie magicznego guziczka w głowie z napisem "zakochaj się". Bo takiego guziczka nie ma. Jest jedynie twoja wolna wola.

Popieram.. nasze życie zależy tylko od nas

4

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Dziękuję za wsparcie dziewczynki:) Też tak sądzę ale chyba jestem strasznie słaba psychicznie i wszystkiego się już "czepiałam", żeby uzasadnic to co się stało... Byłam go za bardzo pewna i uzależniłam się od niego... a gdy odszedł świat mi się zawalił... no ale przecież założenie sukienki w wieku 4 latek nie ma z tym nic wspolnego no bo jak:( Ale z drugiej strony skąd się wziął taki przesąd ???:(

Ps.  Rozmawiałam też z koleżanką, ma chłopaka od ponad roku i go bardzo kocha, on niby ją też, ale czasem coś "odwala"... Ostatnio w ostatki. Ona czekała na niego cały dzień, aż coś napisze i się odezwie.. ok. godz 19 napisal i przyjechal po nią, ale gdy przyszli koledzy powiedział po prostu żeby sobie poszła i ją odwiózł... Ona nie ma swojego życia tylko uzależniła się od niego. Nawet jak ja byłam w bardzo złym stanie i w sobotę chciałam się spotkac to wymyślała coś a przecież dobrze wiem, że szła do niego... Co myślicie o jej zachowaniu Kobietki???

5

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Też jestem ciekawa skąd wziął się taki przesąd...? Ale skoro jesteś katoliczką, to jak możesz wierzyc w zabobony...

6

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Witam Was po raz drugi!

Trochę czasu minęło i jakoś zaczęłam układac swoje życie od początku. Raz jest lepiej, raz gorzej ale jakoś leci...
Problem tkwi w tym, że jestem trochę pesymistką. I chyba za bardzo się wszystkiego obawiam...
Boję się, że będę sama i już nigdy nie poznam nikogo w kim się zakocham z wzajemnością:(  Owszem pojawiają się męszczyźni ale albo z mojej str "to nie jest to", albo gdy już mi się ktoś spodoba występują jakieś komplikacje.

Jak sobie radzic z tym pesymizmem? Jak pokonac w sobie te obawy, strach?????

7

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

witaj. ja przezylam to samo. i wiem co przezylas ja do tej pory nie moge dolsc do siebie. nie rozumiem dlaczego on to zrobil przecierz tak bardzo mnie kochal mówil ze zycia bezemnie nie wyobraza. az któregos dnia napisal mi smsa ze to koniec . do tej pory nie wiem czemu on mi to zrobil.

8

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Witam,

ja chyba też wierze, że spotkała mnie kara - za zdradę.

9

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Chetnie opowiedziałabym Wam swoją historię. Może ktoś mi poradzi co robić dalej jak zyć.

10

Odp: Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Poznałam mężczyznę kilka lat temu. Moje małżeństwo nie było udane więc zdecydowałam się i zaufałam. A teraz po 3 latach znajomości nie wiem sama co mam robić, chce być, spotykać się z tym człowiekiem ale męczy mnie to, ciągle mam do niego o coś pretensję. Nic od niego nie chce tylko prawdziwego uczucia, Chyba to zbyt wiele. sad  Pomimo, że On zapewnia mnie, ze kocha ja i tak mu nie wierze.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie, załamanie, a przesądy...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026