Sprawa przedstawia się następująco. Jestem rozwódką. Poznałam kogoś ale nie jest nam dane znaleźć się w jednym miejscu i to komplikuje wszystko. On nie może być w Polsce, ja nie mogę być u niego w kraju. Powody są różne ale nie chciałabym o nich pisać. Co dwa miesiące spotykamy się, spędzamy trochę czasu razem, potem ja wracam do siebie, on zostaje u siebie.
Były mąż chce spróbować od nowa.
A ja nie mogę się zdecydować co powinnam zrobić.
Kiedyś byłego męża bardzo kochałam, teraz to uczucie przelane zostało na nowego partnera.
Nie chcę dłużej tak żyć.
Może ktoś był w podobnej sytuacji?